Co mi grozi?

  • Autor wątku Autor wątku Capricorn1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Capricorn1984

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
1
Jestem oskarżony o kradzież i poświadczenie nieprawdy w dokumentach, w celu korzyści majątkowej. Szkoda ogólna nie przekraczała 1000 zł. Na policji przyznałem się do winy i wystąpiłem o samo ukaranie i usłyszałem, że dostanę wyrok 6 miesięcy na 2 lata. Miesiąc później były pracodawca wystąpił z kolejnym aktem oskarżenia z tych samych paragrafów, lecz ja się do tego nie przyznałem bo to oskarżenie jest wyssane z palca i ja tego nie zrobiłem. Na koniec kwietnia mam sprawę w sądzie i nie wiem czego się spodziewać. Czy mam brać adwokata? Bo chcę się przyznać przed sądem do tego co zrobiłem, a do tego późniejszego zarzutu nie mam zamiaru się przyznawać bo tego nie zrobiłem. Nigdy nie byłem karany, studiuję, pracuję, mam żonę i dziecko w drodze? Czy sąd weźmie to pod uwagę? Co mi tak naprawdę za to grozi? Z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością na odpowiedź.
 
Powrót
Góra