P
pendzelek
W drodze na impreze czakając na autobus będąc lekko pijanym zauważyłem na stacji benzynowej samochód stojący obok który wyglądał bardzo podobnie do auta mojego kolegi z pracy. Przez to że byłem wypity pomyliłem rejestracje i widząc że jest otwarty chciałem zrobić "żart" wsiadając mu za kierownice.
Po chwili zoriętowałem się że to nie jego auto i wysiadłem. Wtedy okazało się że było to auto jakiegoś ukraińca który myślał że chciałem mu coś ukraść z auta. Ja mu tłumaczyłem że nic mu nie ukradłem, on przejrzał auto i mnie puścił.
Czy jeśli on zgłosi to na policje to czy grozi mi coś za to?
Co mogę najlepszego zrobić w takiej sytuacji?
Po chwili zoriętowałem się że to nie jego auto i wysiadłem. Wtedy okazało się że było to auto jakiegoś ukraińca który myślał że chciałem mu coś ukraść z auta. Ja mu tłumaczyłem że nic mu nie ukradłem, on przejrzał auto i mnie puścił.
Czy jeśli on zgłosi to na policje to czy grozi mi coś za to?
Co mogę najlepszego zrobić w takiej sytuacji?