Co mi za to grozi?

  • Autor wątku Autor wątku pendzelek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pendzelek

W drodze na impreze czakając na autobus będąc lekko pijanym zauważyłem na stacji benzynowej samochód stojący obok który wyglądał bardzo podobnie do auta mojego kolegi z pracy. Przez to że byłem wypity pomyliłem rejestracje i widząc że jest otwarty chciałem zrobić "żart" wsiadając mu za kierownice.

Po chwili zoriętowałem się że to nie jego auto i wysiadłem. Wtedy okazało się że było to auto jakiegoś ukraińca który myślał że chciałem mu coś ukraść z auta. Ja mu tłumaczyłem że nic mu nie ukradłem, on przejrzał auto i mnie puścił.

Czy jeśli on zgłosi to na policje to czy grozi mi coś za to?

Co mogę najlepszego zrobić w takiej sytuacji?
 
Jeśli nie zgłosił próby kradzieży od razu to jako zadośćuczynienie, idź do pierwszego lepszego kościoła, walnij się na podłogę w pozycji krzyża i podziękuj za to, że tego nie zgłosił.
Ewentualnie najmij się jako wolontariusz a będzie Ci wybaczone.
 
Powrót
Góra