Co mogę zrobic w tej sprawie?

  • Autor wątku Autor wątku mich-z93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mich-z93

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
6
Grzecznie się WITAM ( nowy jestem) i od razu PYTAM i przedstawiam mój problem.
Podpisałem umowę na dwa lata z Orange. W raz z abonamentem dostałem telefon- na który producent udziela 2 letniej gwarancji. Wszystko fajnie do póty, do póki nie trzeba było złożyć reklamacji. Telefon zaczął się psuć. Na szczęście tym razem wszystko było ok. Lecz niedawno ok. 23 maja bież. roku
złożyłem jeszcze raz wizytę w Orange. Opisałem usterki wszystko poszło do serwisy. 1 czerwca zgłosiłem sie po telefon, który już nie chodził całkowicie- chciałbym zaznaczyć, że telefon przed wysłaniem do serwisy chodził( mógł wysyłać smsy, mmsy, dzwonić i odtwarzać multimedia). Serwis odmówił naprawy w ramach gwarancji, argumentujac to tym, że są ślady "elektrokorozji" w okolicach joystika na płycie głównej ( "uszkodzenie na skutek cieczy "). Napisałem odwołanie (mój telefon nigdy nie był poddawany bezpośredniemu kontaktowi z wodą, nawet nie był w otoczeniu nawilgoconym)
Lecz skądś musiała być ta korozja. Telefon został powtórnie odesłany do biura obsługi Orange. co w takiej sytuacji mogę robić??
proszę o pomoc......
 
Nie pierwszy raz się z taką sytuacją spotykam w Orange i wszędzie podobna, wymówka - więc proszę nie dawać się tak łatwo zbyć i przeszukać forum pod kątek "towar niezgodny z umową" - jest to wałkowane w każdym wzasadzie temacie w tym dziale.
 
a konkretnie co mogę zr0bic w tej sprawie?
Chodzi mi głównie oto ze chce w jakiś sposób dojść do swoich praw ( o ile jakieś mam) i odzyskać taki telefon jaki miałem (' dałem pany włączony telefon to prosze mi go oddać w takiej formie jaki został przyjęty")
Może powinienem jeszcze raz napisać odwołanie i do skutku? Z tym że nie będę wtedy mieć phona i z czego (teoretycznie) będę dzwonic?
 
O orangutenie juz kilkakrotnie było pisane.
Musisz przejrzeć starannie dział --> prawa konsumenta tam chyba dość obszernie to opisywaliśmy.
Ew. możesz przejść się do rzecznika praw konsumenta w Twoim mieście...
 
Przeglądając naprawdę całe forum znalazłem kilka podobnych spraw lecz nie dających mi żadnego wyjaśnienia. Nie wiem. Pogubiłem się w tej sprawie ... Chodziło mi tylko o to, żeby dostać mój telefon chociażby miał tylko dzwonić. A tak gwarancja mija, tel. w serwisie, który mam mnie (daleko), a ja płace abonament. :wow: .....
 
Zareklamować z niezgodności towaru z umowa u sprzedawcy żądając naprawy lub wymiany na nowy i czekać...
A na okres oczekiwania odkurzyć stary telefon, pożyczyć od kogoś a w ostateczności kupić w komisie jakiś byle jaki aparat żeby nie płacić abonamentu za nic.
 
Czyli nie odbierać telefonu?? Napisać jeszcze raz odwołanie ?? A jak znowu "podpiszą i odeślą" ?? Co w tedy?? W czasie tych wszystkich "pierdół" skończyła mi sie już gwarancja( chyba, że jest przedłużona ). Poza tym mi się zdaje, żę oni se z tego będą bimbać i odmawiać naprawy ( z powodu tej elektrokorozji) . Poza tym podobny post znalazłem na tym forum, Kolega też nie wie co zrobić.........
 
No cóż jeśli po reklamacji z niezgodności dostaniesz taką samą odpowiedź o zalaniu, co jest dość prawdopodobne, to niestety pozostaje tylko droga sądowa.
 
ale telefon teraz nie chodzi!! A jak go oddawałem to chodził!!
 
Powrót
Góra