Z
zuzia60
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam bardzo prosze o pomoc!!!!
Mój problem zaczoł sie tak:
Rok temu mój facet (ale nie maz) przebywał zagranica miał tam telefon polskiej sieci komórkowej na abonament,razem z nim był tam jego kolega który sprawnie wykorzystywał sytuacje.czyli dzwonił i to nie mał na nasz koszt kiedy połapalismy sie co jet grane powiedział ze oczywiscie zwróci wszystko co do grosza!!!!! Na tym tez sie skonczyło a rachunki zostały,operator komórkowy nie chciał słyszec o ratach napisałam do nich pismo z prosba o rozłozenie na raty ale nic z tego.puzniej tylko dzwonili i w koncy stwierdzili ze moga rozlozyc na 3 raty czyli na 3 miesiace ale to w ciaz była dla mnie duza suma.nie wspominajac o tym ze pan sie ze mnie nasmiewal oraz stwierdził ze jestem smieszna bo chce niskie raty......raz udało mi sie wpłacic ponad 1000 zł...
Puzniej sprawe przekierowano do jakiejs firmy windykacyjnej w której w zasadzie słyszałam to samo co wczesniej konsultanci byli bardzo nie mili wrecz hamscy.21 grudnia zadzwonił do mnie pan i powiedział ze mam 4 dni na wpłate całego zadłuzenia które i tak jeszcze urosło.a puzniej konto na które mam wpłacic pieniazki zostanie zamkniete i sprawa trafi do sadu.pieniedzy nie miałam wiec nie wpłaciłam i czekałam na wyrok....po miesiacu zadzwoniła pani która zaczeła gadke od nowa ale była miła,i nic jej nie wiadomo na temat zamkniecia konta wrecz doradziła zebym wpłaciła ile sie da.niesty miała 100 zł wiec wpłaciłam.dzisiaj zadzwoniła kolejna kobieta i zaproponowała ugode czyli mam wpłacic w ciagu 2 dni cała kwote albo jest juz umówiona wiaytacja komornika i policji ma 10 marca 2009.do mnie do domu.
Czy maja prawo przysłac mi komprnika bez postanowienia sadu?
Co ja mam zrobic?ja chce splacic zadluzenie ale w małych ratach jestem samam mam 2 dzieci i własciwie rzadnego majastku typu mieszkanie samochód itp.jedynie mieszkanie jest troche umeblowane na wiekszosc mam fakturyze te rzeczy nie sa moje a co z meblami pokojami dzieci?prosze o pomoc.
Mój problem zaczoł sie tak:
Rok temu mój facet (ale nie maz) przebywał zagranica miał tam telefon polskiej sieci komórkowej na abonament,razem z nim był tam jego kolega który sprawnie wykorzystywał sytuacje.czyli dzwonił i to nie mał na nasz koszt kiedy połapalismy sie co jet grane powiedział ze oczywiscie zwróci wszystko co do grosza!!!!! Na tym tez sie skonczyło a rachunki zostały,operator komórkowy nie chciał słyszec o ratach napisałam do nich pismo z prosba o rozłozenie na raty ale nic z tego.puzniej tylko dzwonili i w koncy stwierdzili ze moga rozlozyc na 3 raty czyli na 3 miesiace ale to w ciaz była dla mnie duza suma.nie wspominajac o tym ze pan sie ze mnie nasmiewal oraz stwierdził ze jestem smieszna bo chce niskie raty......raz udało mi sie wpłacic ponad 1000 zł...
Puzniej sprawe przekierowano do jakiejs firmy windykacyjnej w której w zasadzie słyszałam to samo co wczesniej konsultanci byli bardzo nie mili wrecz hamscy.21 grudnia zadzwonił do mnie pan i powiedział ze mam 4 dni na wpłate całego zadłuzenia które i tak jeszcze urosło.a puzniej konto na które mam wpłacic pieniazki zostanie zamkniete i sprawa trafi do sadu.pieniedzy nie miałam wiec nie wpłaciłam i czekałam na wyrok....po miesiacu zadzwoniła pani która zaczeła gadke od nowa ale była miła,i nic jej nie wiadomo na temat zamkniecia konta wrecz doradziła zebym wpłaciła ile sie da.niesty miała 100 zł wiec wpłaciłam.dzisiaj zadzwoniła kolejna kobieta i zaproponowała ugode czyli mam wpłacic w ciagu 2 dni cała kwote albo jest juz umówiona wiaytacja komornika i policji ma 10 marca 2009.do mnie do domu.
Czy maja prawo przysłac mi komprnika bez postanowienia sadu?
Co ja mam zrobic?ja chce splacic zadluzenie ale w małych ratach jestem samam mam 2 dzieci i własciwie rzadnego majastku typu mieszkanie samochód itp.jedynie mieszkanie jest troche umeblowane na wiekszosc mam fakturyze te rzeczy nie sa moje a co z meblami pokojami dzieci?prosze o pomoc.