Co oprócz metrażu?

  • Autor wątku Autor wątku Ptasior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
konik3 napisał:
ale on jest nadal obywatelem i nie jest pozbawiony praw obywatelskich?

Tak, jest obywatelem i należy mu zapewnić 3 metry kwadratowe. Zatem SW mu te metry zapewnia. Tam, gdzie te metry znajdzie.
 
BANDZIOR' napisał:
Pewnie to, że aby zapewnić te 3 metry nie kieruje się skazanego do jednostek blisko miejsca zamieszkania- jak to powinno być- tylko kilkaset kilometrów od domu nawet ze względu na to, że w jednostce, która jest najbliżej domu skazanego nie ma dla niego miejsca ze względu na rozporządzenia.

To dziwne te twoje stwierdzenie, bo ja myślałem że przepełnienie jest wszędzie:)
 
Toalety nie doliczają, bo liczy się tylko powierzchnia mieszkalna, a w toalecie raczej nikt nie mieszka. I w ogóle toaleta... - kącik sanitarny chyba:confused:
 
konik3 napisał:
po co ma byc blisko miejsca zamieszkania a co to wczasy pod grusza on jest osadzony i nie ma nic do powiedzenia(niektórzy tak uważają ) zamykaja tam gdzie maja miejsce bo skazanym sie zachcialo tych 3 metrów ale on jest nadal obywatelem i nie jest pozbawiony praw obywatelskich?

Żadne wczasy pod gruszą, tylko przepisy, Zarówno karę ograniczenia wolności, jak i karę pozbawienia wolności wykonuje się w miejscu zamieszkania skazanego albo w niewielkiej odległości od tego miejsca, chyba, że ważne względy przemawiają za wykonaniem kary w innym miejscu.
 
BANDZIOR' napisał:
karę pozbawienia wolności wykonuje się w miejscu zamieszkania skazanego albo w niewielkiej odległości od tego miejsca, chyba, że ważne względy przemawiają za wykonaniem kary w innym miejscu.

Nie jest to prawdą.
 
Czyli funkcjonariusz prowadzący ze mną zajęcia przez 3 lata kłamał? Nie zgadzam się z tym, co mówisz.
 
Ostatnia edycja:
Kłamac, może nie kłamał..ale to co mówił było nieprecyzyjne.. nigdzie nie jest napisane że karę powinno odbywać się w miejscu zamieszkania.. Istnieje zapis, że osadzony powinien przebywać możliwie najbliżej miejsca zamieszkania.. tylko to "możliwie" może być mało możliwe i dlatego często skazani przebywają od domu tak daleko..
 
Przebywają tak dlatego, że najbliższa jednostka karna jest...tylko z 250 km od miejsca zamieszkania
Np. Jak w Suwałkach był kiedyś jeden oddział karny na ok. 60 osadzonych a skazanych o wiele więcej to przewozili do...Kamińska;) (najbliżej miejsca zamieszkania). Praktycznie innej możliwości nie było:)
 
młoda21 napisał:
Kłamac, może nie kłamał..ale to co mówił było nieprecyzyjne.. nigdzie nie jest napisane że karę powinno odbywać się w miejscu zamieszkania.. Istnieje zapis, że osadzony powinien przebywać możliwie najbliżej miejsca zamieszkania.. tylko to "możliwie" może być mało możliwe i dlatego często skazani przebywają od domu tak daleko..

Ale przecież we wszystkich postach piszę, że skazanego należy umieścić w zakładzie karnym jak najbliżej miejsca zamieszkania, jeśli umieszczenie w zakładzie karnym w miejscu zamieszkania jest niemożliwe. Proszę Was, czytajcie uważnie...

Dla wszystkich, którzy uważają, że piszę głupoty:
art.100 KKW Skazany odbywa karę we właściwym zakładzie karnym, położonym, w miarę możliwości, najbliżej jego miejsca zamieszkania (...) <jeśli nie ma możliwości umieszczenia w zk w miejscu zamieszkania>
 
Ostatnia edycja:
BANDZIOR' napisał:
Dla wszystkich, którzy uważają, że piszę głupoty:
art.100 KKW Skazany odbywa karę we właściwym zakładzie karnym, położonym, w miarę możliwości, najbliżej jego miejsca zamieszkania (...) <jeśli nie ma możliwości umieszczenia w zk w miejscu zamieszkania>

Przepisy to znamy,ale rzeczywistość jest inna........i jak pisze w "miarę możliwości" i to robi dużą różnicę....
 
maxika napisał:
Przepisy to znamy,ale rzeczywistość jest inna........

Akurat w tym przypadku rzeczywistość jest zgodna z przepisami. Jeśli nie ma możliwości odbywania kary w zk położonym najbliżej miejsca zamieszkania to odbywa dalej.

A brak możliwości to nie tylko przeludnienie ...
 
forg napisał:
Jeśli nie ma możliwości odbywania kary w zk położonym najbliżej miejsca zamieszkania to odbywa dalej.

dalej owszem ale dlaczego od razu najdalej ? z Warszawy do Wronek po drodze mijamy całą masę zk które są właśnie "dalej"
 
kari27 napisał:
Warszawy do Wronek po drodze mijamy całą masę zk które są właśnie "dalej"

I które również są przeludnione...

No chyba że chcesz, aby Twój skazany siedział w 1 celi z psychopatycznymi mordercami lub pokrewnymi - bo np. tam jest 1 wolne miejsce ...
 
comm no nie przesadzajmy ! :mad: moim skromnym zdaniem wywiezienie aż tam było celowe i po złości bo wyobraź sobie że akurat w tedy kiedy go przewozili w zk płock chociażby czy zk siedlce przeludnienie było mniejsze niż we wronkach :mad::mad::mad:
 
kari27 napisał:
comm no nie przesadzajmy ! :mad: moim skromnym zdaniem wywiezienie aż tam było celowe i po złości bo wyobraź sobie że akurat w tedy kiedy go przewozili w zk płock chociażby czy zk siedlce przeludnienie było mniejsze niż we wronkach

A jaki by miała SW cel w przewożeniu skazanego dalej? - co by im to dało? :)

oraz:

z tym "mniejszym przeludnieniem" to zmienia się to jak w kalejdoskopie. Czasem nawet w tym samym dniu ZK bez przeludnienia dostaje kilka transportów i już jest przeludniony....
 
to bym im to dało że usłyszał wprost "lecisz w transport, to teraz zobaczymy..."
 
bandzior :?:

nie umiesz czytać ze zrozumieniem :?:

więc może inaczej

podczas gdy
lub
w tym czasie gdy
przewożono mojego przeludnienie było mniejsze w innych zk niż zk wronki

"było" ponieważ to czas przeszły
 
A jaki by miała SW cel w przewożeniu skazanego dalej? - co by im to dało?
zrobienie na zlosc wiem cos o tym moj lobuz mial trafic do Radomia gdzie odleglosc od domu by byla 120 km a wywiezli go 300 km od domu a wspolosadzony trafil do radomia gdzie mogl trafic tam gdzie moj i miala by rodzina blizej do niego:-x:-x
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra