co po rozwodzie z domem

  • Autor wątku Autor wątku alibea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alibea

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
12
dom w ktorym mieszkam jest tesciowej i meza.mieszkanie remontowalismy wspolnie, wczesniej tam bylo pomieszczenie gospodarcze, kotłownia, pomieszczenie na smieci.to wszystko zostalo wyremontowane od okien po podloge.po rozwodzie bede zmuszona opuscic to mieszkanie??dodam ze ja nie chce rozwodu ale maz robil i robi wszystko zebym psych nie wytrzymala i sam sie wyniosla, nie mam za bardzo gdzie isc z 7 letnie corka i 4 miesieczna.czy musze po rozwodzie wracac do domu rodzicow gdzie bede miala 1 pokoj ?
 
[cytat:3fdr6aug]
dom w ktorym mieszkam jest tesciowej i meza.mieszkanie
[/cytat:3fdr6aug]
To jaki jest stan prawny tego domu?
Czy nieruchomość należy tylko do teściowej, tylko do męża, czy mają wspólne prawo (współwłasność w częściach ułamkowych)?
W każdym wypadku - zależnie kto jest właścicielem - można wystąpić o zwrot poniesionych nakładów, tylko przepisy stosuje się inne, zależnie od okoliczności.
Jeżeli jest to własność męża, to Kro, jeżeli teściowej, to Kc, a jeżeli obojga, to przepisy z dwóch kodeksów, bo przy współwłasności w częściach ułamkowych przesparza Pani na korzyść teściowej, a także osobisty (odrębny) majątek męża, ponieważ nie można tutaj rozgraniczyć, gdzie jest majątek poszczególnej osoby, chyba że te osoby wcześniej wystąpiły o zniesienie współwłasności z fizycznym podziałem nieruchomości.
Kro stanowi:
[lex:3fdr6aug]Art. 45. (38) § 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.
§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.[/lex:3fdr6aug]A od teściowej na podstawie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia.
[lex:3fdr6aug]Art. 405. Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.[/lex:3fdr6aug]
 
dom jest tesciowej i meza, tzn maz dostal czesc po smierci swojego ojca, wspolnie z mezem mamy dwa pokoje , kuchnie i lazienke.kuchnia , lazienka i pokoj byly robione od podstaw, tam wczesniej byla rupieciarnia, skladowisko smieci, kotlownia czyli jak to mozna nazwac czesc gospodarcza.Remontowalismy wszystko, nowe podlogi, wybijane okna i wstawiane nowe...dokladnie wszystko.nie mam rachunkow na wszytko, np na robocizne nie mam .czy w razie rozwodu mam prawo domagac sie zwrotu polowy ponoiesionych kosztow czy z tej polowy tylko jakiejs czesci? jak to wyglada??dodam ze mieszkane jest zadbane, meble nie poniszczone, wygladaja jak nowe bo dbalismy o to.jezeli chodzi o wspolne koszty z tesciowa to wspolnie remontowalismy dach i zakladalismy nowe ogrzewanie gazowe w calym domu-wiec to ja z mezem +tesciowa ponieslismy koszty na pol.
"nie moge sie domagac zwrotu nakladow na cos co zaspokojalo potrzeby rodziny"..czyli na co??? bo tego nie rozumiem...
maz oplacal w comersial union ubezpieczenie na zycie, przez dlugi czas oplaty te szly z "mojego konta", podejrzewam ze maz wycofal wklad i wycofal mnie jako uposazona.czy moge rowniez domagac sie zwrotu czesci tego nakladu? ( mam dowody wplaty ze bylo to z mojego konta")
nie jestem w stanie na nowo dorabiac sie wszystkioego od nowa, nie chce zebyscie pomysleli ze jestem pazerna na pieniadze .po prostu uwazam ze mi rowniez sie cos nalezy. skoro prze caly okres maleznstwa pracowalam zawodowo wiec zarabialam.
 
jak wczesniej wspominaalm wspolnie zbieralismy na auto, napewno mam mniejszy wklad bo wczesniej auto maz juz miala ale zmienialismy na lepsze i stare zostalo sprzedane a ze wspolnych nakladow kupione nowe...oczywiscie nie mam zadnego dowodu ze tak bylo, maz zarejestrowal auto na swoja mame( nie informujac mnie o tym, nawet nie pochwalil sie ze kupil auto).jak pwoedzial" ty dalas mniej wiec CI sie nie nalezy", a sytuacja wygaladala tak, ze z mojeo konta zylism,a jego bylo nieruszane na to auto.co w tej sytuacji, sa szanse ze cos moge odyzyskac w razie rozwdodu? i co z tym ubezpieczeniem na zycie???
dodoam ze mamy dwojke zdzieci, 7 letnia i 4 miesieczna coreczke wiec cos musze miec dla nich w razie wyprowadzki.
 
[cytat:36vodohd]
czy w razie rozwodu mam prawo domagac sie zwrotu polowy ponoiesionych kosztow
[/cytat:36vodohd]
Jak najbardziej, wynika to z przytoczonych przepisów Kro.[cytat:36vodohd]
nie moge sie domagac zwrotu nakladow na cos co zaspokojalo potrzeby rodziny"..czyli na co???
[/cytat:36vodohd]
Teraz nie jestem w stanie autorytatywnie odpowiedzieć, choć nie sądzę, iż podniesienie wartości majątku osobistego męża, można nazwać zaspakajaniem potrzeb rodziny, tym bardziej, że rodzina po rozwodzie nic z tego by nie miała oprócz samego eks-małżonka.
Pani nie może odejść z pustymi rękoma, bo to kłóciłoby się - moim zdaniem - rażąco z przyjętymi normami, oraz zasadami współżycia społecznego.
[cytat:36vodohd]
skoro prze caly okres maleznstwa pracowalam zawodowo wiec zarabialam.
[/cytat:36vodohd]
To nie ma znaczenia, bo nawet gdyby Pani nie zarabiała, to i tak dochody męża traktowane są jako wspólność majątkowa tym samym, majątek nabyty z tych walorów traktowany jest jako majątek dorobkowy.
Ubezpieczenie na życie - moim zdaiem - nie podlega przepisom Kro, a gdy wskazana jest osoba uposażona, to nawet nie podlega przepisom Kc o dziedziczeniu.
Tylko OFE i zebrane tam oszczędności wchodzą do podziału majątku dorobkowego.
 
Powrót
Góra