Co robić. Zaległość w płatnościach-pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Damian36
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Damian36

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
33
Co mam robić. Mam zaległość w płatnościach pożyczki pozabankowej i chciałem się dogadać, ale teraz ma kancelaria prawna i nie interesuje ich moja sytuacja, że się stało piszą, że komornik zabierze nie moje rzeczy. Czy jest jakaś podstawa prawna czy nadal mam płacić ile mam czy lepiej już czekać na komornika czy zapożyczyć się u znajomych bo rodzice mi nie pożyczą 800 złotych bo nie mają. Aż mi się ręce trzęsą jak to pisze
 
Ostatnia edycja:
Spokojnie. Komornik najszybciej za kilkanaście miesięcy. Spłacaj...
 
korf napisał:
Spokojnie. Komornik najszybciej za kilkanaście miesięcy. Spłacaj...

Korf no spłacam tylko nie stać mnie na więcej niż 50 złotych a oni chcą już 800 złotych natychmiast. co chwilę wydzwaniają i drze się facet. On mi powiedział, że jego taka spłata nie interesuje ani moja sytuacja. Mam sprzedać to co mam w domu i spłacić. Tak jak pisałem jeszcze mówi, że nie obchodzi go to czy jest rodziców bo i tak komornik zabierze. Czy są na to jakieś paragrafy czy może rodzicom zabrać za mój dług
 
A jest już sądowy nakaz zapłaty? Komornik wydzwania? Czy raczej jakiś windykator?
 
Windykator krzykacz. Rodzice nie odpowiadają za Twój dług. Powtarzam. Daleka droga do egzekucji komorniczej.
 
A nawet jeżeli dojdzie do egzekucji komorniczej, a komornik nie ma podkładki na to, że dane rzeczy są Twoje, a nie rodziców, to nie może Ci ich zająć. Każdy komornik w przypadku egzekucji wysyła do Ciebie prośbę o złożenie wyjaśnień dotyczących ustalenia stanu majątkowego.
 
demagogia windykator wydzwania tylko nie wiem czy jak nie chcieli ugody to im spłacać nawet te 50 złotych. ja myślę, że chyba tak chociaż po straszeniu mnie to czasem sie odechce. Tyle ze ja chciałem ugody na taką kwotę a on nie
 
Dostałem wcześniej w smsie takie coś Komornik nie musi weryfikować czyj jest sprzęt podczas zajmowania go
 
Do komornika to jeszcze daleko. Windykator nie ma prawa nic zajmować, nawet nie ma prawa bez zaproszenia wejść do domu.
Z komornikiem można się w pewnym zakresie umówić na spłatę zaległości. Z windykatorem raczej nie. Ale powtarzam: do komornika to jeszcze daleka droga. Dostaniesz pismo z sadu, daj znać i użytkownicy forum podpowiedzą co zrobić.

PS. Przenoszę do działu, gdzie możesz sobie poczytać podobne tematy i dowiedzieć się więcej o swojej sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra