Co robic?

  • Autor wątku Autor wątku Cinkowy84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cinkowy84

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
4
Witam,
Droga internetowa zakupilismy nowe lozeczko dla niemowlaka od Firmy X. Towar przyszedl z opoznieniem i zostal nadany bezposrednio przez producenta. Po otwarciu opakowania stwierdzilismy wady typu pekniecia itp. Po wielu probach kontaktu telefonicznych jak i emailowych w koncu (po okresie 5 dni) zostalismy poinformowani, ze nalezy sporzadzic protokol szkody z kurierem. Mimo, ze uwazalem ze to nie moj problem takowy sporzadzilem i przeslalem do Firmy X. Firma X zapewnila, ze uszkodzone elementy zostana wymienione na nowe. Tym razem jak powiedzieli tak zrobili, tyle ze elementy ktore przyszly byly w jeszcze gorszym stanie. Przekazalem niezwlocznie informacje i zarzadalem zwrotu gotowki. Tym raze tez poprosili o protokol szkody. Takowy sporzadzilem i doreczylem. Otrzemalem odpowiedz, cytat: "Bardzo dziękuję za przesłanie protokołu jednak nie jest on zgodny z prawdą. Paczka nie ważyła 5 kg ale ok 25 kg.
biorąd pod uwagę że wysyłane były w niej meble to bardzo istotna informacja. Jestem w kontakcie z kurierem czy błędne wypełenienie protokołu przez kuriera może wpłynąć na niewypłacenie odszkodowania za uszkodzebie"
Dodam, ze 5kg widnialo na elementaxh ktore przyszly ale waga faktycznie przekracza 20kg.
Odpisalem, ze sprawy producenta i kuriera sa sprawami ich a nie moimi. Ze towar zamowilem w Firmie X a nie u kuriera czy producenta. Ze Firma X ma obowiazek dostarczyc towar zgodny z opisem.
Pomijam fakt, ze nasze malenstwo nie ma lozeczka.
Jako, ze sprawa toczy sie 3tyg+ chcialbym jak najbardziej "ukarac" Firme X za takie postepowanie z klientem.
Co moge w tej sytuacji uczynic?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
 
Czyli za pierwszym razem odebraliscie towar bez zastrzezen?

Za drugim razem tak samo?
 
Hej,

Odebralismy towar nie otwierajac go przy kurierze jak i za pierwszym tak i za drugim razem. Po otwarciu towaru za pierwszym razem stwierdzilismy uszkodzenia na dwoch elementach ktore zostaly wymienione. Od poczatku upieralem sie, ze jest to wina producenta. Za drugim razem paczka przyszla tym razem juz nawet bez zankow ostrzegawczych, bez zabezpieczenia wewnatrz i dwa elementy byly ze soba scisniete (taka opaska) juz powodujac zniszczenie.
 
Z lektury wczesniejszych watkow dowiecie sie, ze w takiej sytuacji mozecie jedynie liczyc na dobra wole dostawcy.
 
Inna informacje otrzymalem w UOKiK. W kazdym razie Firma X potwierdzila, ze zostana zwrocone pieniadze. Zycie mnie nauczylo ze od informacji do czynow jest daleka droga wiec nie ciesze sie. (jeszcze)
 
Dobrze...inaczej...jakbyście wykazali w sporze, że to nie Wy uszkodziliście towar?

^^^ pytanie retoryczne. Poczekamy zobaczymy.
 
Nie wiem...biegly? W drugim wypadku byloby to latwe. W pierwszym nie latwe ale do zrobienia. Uwazam, ze jak jest tak jak piszesz to nasze prawo jest dziurawe bardziej niz myslalem. Przeciez tak mozna naciagnac mase klientow. np. wysle Ci uszkodzone buty a Ty nie sprawdzisz zawartosci. Pozniej z pretensjami a sprzedawca: To co? Nie wiedzial Pan , ze trzeba sprawdzic? Idac dalej tym tropem, kupuje TIRa uszkodznych butow za bezcen, wystawiam na necie i pcham za 75% ceny sklepowj, ale kazde o 50% wiecej niz zaplacime. Na 100 sprzedanych par ile osob otworzy przy kurierze? 2,5,10 - mysle ze i tak wyszedlbym na +. Tylko retorycznie...
 
Powrót
Góra