Co rozumiemy przez termin "podrabianie"?

  • Autor wątku Autor wątku daro42
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daro42

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
3
Witam

Szukałem informacji dokładnie na temat "podrabiania" różnych przedmiotów, lecz nic konkretnego nie znalazłem.

Przypadek I
Przypuśćmy, że "podrobimy" banknot 10zł, użyjemy do tego procesu dokładnie takich samych składników jakich potrzeba do wykonania oryginału, lecz zamiast majestatu Mieszka I umieścimy na bankcocie Bolesława Chrobrego. Taki środek nie będzie miał mocy wymiany na towary, lecz czy proces taki jest zgodny z prawem i czy twórca nie ponosi odpowiedzialności karnej?

Przypadek II
Powiedzmy, że "podrobimy" paczkę chipsów znanej marki "Lays", paczka będzie wyglądała identycznie, smak oraz kształt chipsów będzie taki sam jak oryginał, lecz na paczce zamiast napisu "Lays" umieścimy napis "Laeys", jak w takim wypadku ustosunkowuje się prawo?

Jeżeli pomyliłem działy to proszę o przeniesienie.

Z góry dziękuję za ewentualne sugestie.

Pozdrawiam
 
W pierwszym przypadku, jezeli ten, kto wykona banknot ze zmienioną podobizną nie będzie próbował wprowadzać go do obrotu - tzn. nie bedzie próbował go wykorzystywać jako środka płatniczego, lecz, np., jako ozdoby lady barowej, naklejki na inny przedmiot - (tzw. gadżet), nie bedzie ponosił odpowiedzialnosci.
Natomiast w przypadku opisanego podrobienia czipsów: jeżeli zrobi to ktoś pojedyńczo, wykorzysta jako żart - też nie poniesie konsekwencji. Natomiast oczywistym jest, że podrabiając towar w celu zmylenia konsumenta i sprzedania wyrobu jako oryginalnego, a tym samym, czerpiąc korzyści ze sprzedaży towaru podrobionego (bo kojarzącego się z orginalnym, tym, który poczynił nakłady, by wejśc na rynek i na nim pozostać i odpowiednio kosztującego), powinien ponosić konsekwencje swojego działania.
Reasumując: rolę odgrywa nie tylko stopień podobieństwa (zabawa z dolarem w fotoshopie - to zabawa, a nie ścieżka do podrobienia banknotów), ale przede wszystkim sposób wykorzystania przedmiotu wykonanego na podobieństwo innego oraz intencje wprowadzajacego przedmiot do obrotu. Jeżeli zamiarem jest faktyczne udawanie jednego towaru przez inny, mamy sprawę z podróbką (nawet jeśli przedmiot nie był sprzedawany, lecz, powiedzmy, dany jako prezent).
 
A więc jeśli delikatnie zmienimy skład chipsów, będzie to legalny zabieg?

Ostatnio przeglądałem serwis aukcyjny "allegro" i natknąłem się na podrabiane telefony, mowa o Nokla, która jest łudząco podobna do oryginału Noki N95, dziwi mnie fakt, że taki proceder funkcjonuje powszechnie i jest akceptowalny. Jak prawo ma się do tego typu "podróbek"? Według mnie to tak jakbym przerobił paczkę papierosów i zamiast napisu "Marlboro" napisał "Malrboro", resztę pozostawiając bez zmian, ewentualnie poprawiając szczegóły, i taki produkt legalnie wprowadził na rynek rejestrując firmę pod nazwą "Malrboro". Czy jestem w błędzie?

Pozdrawiam
 
Pani natalie-s1959, czy może Pani podać konkretne podstawy prawne, czy jest Pani w stanie operować tylko frazesami ?
 
Widzę, że to forum, przepraszam, pseudo forum prawne nie nadaje się do niczego więcej jak do straty czasu.

Nie pozdrawiam.

A ja żegnam (bez żalu) - mod. Janusz M.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra