Co się uprawomocniło, a co nie?

  • Autor wątku Autor wątku Kerimus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kerimus

Kerimus

Moderator w spoczynku
Dołączył
02.2005
Odpowiedzi
10 481
Mamy wielopunktową decyzję wojewody dotyczącą w jednym postanowieniu wielu różnych kwestii.
Po zaskarżeniu tej decyzji do WSA, sąd utrzymuje w mocy punkt pierwszy a resztę uchyla i skierowuje do ponownego rozpatrzenia do wojewody.
Pytanie brzmi.
Czy utrzymana decyzja w mocy w punkcie 1, uprawomocnia się, czy nie i kiedy.
Po uprawomocnieniu się orzeczenia WSA?
Czy jest tak, że jeden punkt uprawomocni się a pozostałe muszą być ponownie rozpatrzone?
Jak to jest?
 
Ostatnia edycja:
Decyzja w punkcie 1 - jest prawomocna od dnia otrzymania przez strony decyzji Ministra (bo rozumiem że było odwołanie). (Skarga do sądu nie wstrzymuje jej wykonania)
Decyzja w punkcie drugim - jest uchylona-
Należy rozpatrzyć sprawę tytko odnośnie punktu 2 i wydać decyzje zmieniającą tamtą decyzje (czyli dodajacą punkt 2).
 
Tomku, dziękuję za odpowiedź a rozumiem, że pisząc od dnia otrzymania decyzji ministra miałeś - chyba na myśli - wojewody, bo to od jego decyzji było odwołanie do WSA a nie ministra.
Możesz jeszcze raz napisać dla pewności.
Uprawomocnia się od dnia otrzymania decyzji wojewody, która to decyzja została wręczona rok temu?
 
Decyzja Wojewody jest ostateczna jeżeli rzadna ze stron nie odwołała się w terminie 14 dni od jej doręczenia (myślałem ze było odwołanie).
Decyzja Wojewody w pkt 1 - jest ostateczna, w pozostałych punktach jest uchylona i trzeba je jeszcze raz rozpatrzyć.
Na marginesie - decyzja nie może być prawomocna (kpa nie zna takiego pojęcia), może być tylko ostateczna. Prawomocne mogą być orzeczenia sądu.
(Jednak wstrzymał bym się z rozpatrywaniem pozostałych punktów decyzji do czasu uprawomocnienia orzeczenia sądu).
 
To nie do końca tak

Tomek, nie zgadzam się.

Napisałeś: "Decyzja Wojewody jest ostateczna jeżeli rzadna ze stron nie odwołała się w terminie 14 dni od jej doręczenia (myślałem ze było odwołanie)".

Zwróć uwagę, że skoro sprawa trafiła do WSA, to znaczy, że zostało wniesione odwołanie (nie da się wnieść skargi do WSA bez przejścia normalnej ścieżki odwoławczej).

Poza tym zwróć uwagę, że wyrok WSA - mimo iż uchyla decyzję (postanowienie) w jednym z punktów, też może upaść, jeżeli któraś ze stron wniesie skargę kasacyjną i zostanie ona uwzględniona przez NSA.

Innymi słowy, dopóki nie minie termin na wniesienie skargi kasacyjnej, nie można mówić o ostateczności decyzji, więc nie ma znaczenia termin doręczenia decyzji wojewody stronie.
 
Spieszę z wyjaśnieniem, że punkt pierwszy do jest przecież decyzja wojewody, który nie może sam odwoływać się od swojej decyzji, bo to absurd, a poza tym adwokat nie podnosił punktu pierwszego w odwołaniu do WSA, więc jest jakby zgoda co do punktu 1.
Wydaje się więc, że z dniem uprawomocnienia się orzeczenia WSA, decyzja wojewody stała się w punkcie pierwszym ostateczna.
Czy tak?
 
Może ustalmy fakty :)

Wojewoda jako organ II instancji - po wniesionym odwołaniu - wydał decyzję (lub postanowienie), która została zaskarżona do WSA. Sąd uchylił decyzję w części, tak?

W takim razie obie strony postępowania przed WSA (a więc również wojewoda) może wnieść skargę kasacyjną od wyroku WSA. Jeżeli nie zostanie ona wniesiona, wyrok uprawomocni się w całości. Jeżeli zostanie wniesiona jedynie od części wyroku, to wyrok WSA uprawomocni się w pozostałym zakresie.

Dopóki nie będziemy mieć do czynienia z prawomocnym wyrokiem WSA (choćby w części), nie mamy do czynienia z decyzją ostateczną.
 
Wojewoda jako organ II instancji - po wniesionym odwołaniu - wydał decyzję (lub postanowienie), która została zaskarżona do WSA. Sąd uchylił decyzję w części, tak?
Tak.

Co do reszty.
Wojewoda wydał decyzję kilkunastopunktową.
Odwołano się do WSA na wszystkie punkty oprócz tego pierwszego.
WSA uwzględnił odwołanie we wszystkich punktach (uchylił te punkty) oprócz - oczywiście -tego pierwszego.
Jedyne co jest niezrozumiałe, to wstrzymanie realizacji punktu pierwszego przez WSA.
 
WSA wstrzymał wykonanie decyzji w tym pierwszym punkcie?
 
LukaszWawa napisał:
WSA wstrzymał wykonanie decyzji w tym pierwszym punkcie?
Nie, proszę poprzednią wiadomość zignorować, ponieważ sam zostałem wprowadzony w błąd.
Na ten moment mam informację, że w punkcie pierwszym decyzja stała się ostateczna a pozostałe zostały (punkty) uchylone do ponownego rozpatrzenia.
 
Ostatnia edycja:
Podbijam temat celem zaspokojenia ciekawości uczestników dyskusji.
Decyzja wojewody stała się ostateczna w punkcie 1 (mimo, iz stał on w sprzeczności prawnej z innymi punktami i całość decyzji była wadliwa) w wyniku zastosowania przez WSA względem skarżącego zakazu reformationis in peius oraz przepisu Art. 134 § 2 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
To chyba wyjaśnia całość sprawy, która była dla mnie dość kontrowersyjna, ale teraz już nie.
 
Ostatnia edycja:
Kerimus, a czemu jest niezrozumiałe wstrzymanie wykonania w tym 1 punkcie ? Dlatego, że był niezaskarżony?
 
Łukaszu, kiedy przeczytałem orzeczenie i uzasadnienie na piśmie wszystko stało się zrozumiałe.
Dziękuję za pomoc. :)
 
Powrót
Góra