Jeśli Pani były mąż w chwili śmierci miał ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy albo spełniał warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń - uprawnionym członkom rodziny przysługuje renta rodzinna.
Osoby uprawnione, to:
- wdowa (jeśli osiągnęła w chwili śmierci b.małżonka 50 lat lub jest niezdolna do pracy), wdowa wychowująca co najmniej jedno dziecko (jeśli dziecko nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli się uczy w szkole, to 18 lat), wdowa, która osiągnęła 50 lat lub stała się niezdolna do pracy po śmierci b.małżonka, nie później niż w ciągu pięciu lat od jego śmierci. Żona rozwiedziona - wdowa ma prawo do renty, gdy w dniu śmierci męża miała prawo do alimentów z jego strony, ustalone wyrokiem lub ugodą sądową,
- dzieci własne (świadczenie przysługuje do ukończenia 16 lat lub do ukończenia nauki w szkole, jeżeli przekroczyły 16 lat, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25. roku życia).
Renta rodzinna okresowo: zdarza się, że wdowa dostanie rentę, mimo że nie spełnia warunków niezbędnych do jej otrzymania. Tak będzie, gdy taka osoba znajdzie się w ciężkiej sytuacji materialnej. Czyli wówczas, kiedy nie będzie miała niezbędnych źródeł utrzymania. Przy czym chodzi tu o sytuację żony w dniu składania wniosku o przyznanie renty rodzinnej. Przyznana przez ZUS renta ma charakter okresowy. Przysługuje przez rok od dnia zgonu małżonka. A jeżeli wdowa niemająca źródeł utrzymania po śmierci męża będzie uczestniczyła w szkoleniu mającym na celu uzyskanie kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej, to także może pobierać rentę. Świadczenie dostanie przez okres uczestniczenia w szkoleniu, nie dłużej jednak niż przez dwa lata od chwili śmierci męża. Jeśli w późniejszym okresie nastąpi zmiana sytuacji materialnej, osoba uprawniona do okresowej renty rodzinnej powinna zgłosić to w ZUS. Ten wstrzyma wypłatę.
W przypadku, kiedy zmarły nie miałby prawa do świadczenia (na przykład latami pracował na czarno i nie opłacał ZUS albo wcale nie pracował), w zasadzie renta się nie należy. W takim przypadku można jednak wystąpić do ZUS o tzw. rentę specjalną. Trzeba jednak liczyć się z odmową.
Dodatkowo, proszę zwrócić się do MOPS, gdyż przysługiwać Pani będzie dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dzieci.