Co zrobić z klientem który nie opłacił faktury ?

  • Autor wątku Autor wątku Tony6636
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tony6636

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
12
Cześć,

sprawa ma się następująco, po wykonaniu usługi (współpraca b2b) wystawiłem fakturę z terminem płatności na 10.29. Do dnia dzisiejszego wpłaty nie ma, klient na @ nie odpisuje, a dzwoniąc na numer kontaktowy od razu automat powiadamia mnie że 'abonent nie przyjmuje połączeń przychodzących'

Co radzicie ?
 
ze 2 razy dzwoniono do mnie z krajowego rejestru długów oferując (dla mnie) bezpłatne ściągnięcie należności, co dla kontrahenta skutkuje dodaniem do listy dłużników przez co np nie będą mogli starać się o dofinansowania. Skorzystanie z czegoś takiego to chyba ostatnie wyjście.
 
Tony6636 napisał:
Skorzystanie z czegoś takiego to chyba ostatnie wyjście.
Owszem, ostatnie jesli chcesz pieniędzy więcej nie zobaczyc, a i jeszcze KRD abonament oplacać.
Kierunek: radca prawny i pozew do sądu. Do kwoty roszczenia doliczasz zryczałtowane koszty windykacji 40 euro
 
Tony6636 napisał:
Czy nabywca dysponuje jakimkolwiek majątkiem lub prawami majątkowymi? Jeśli nie, i trafił pan na oszusta, nakaz będzie mógł pan sobie oprawić w ramki i powiesić ku przestrodze.

marian.pazdzioch napisał:
radca prawny i pozew do sądu
Rozumiem, że ta droga daje gwarancję "zobaczenia" pieniędzy... i to bez abonamentu w KRD. Za zero złotych. Czy tak?
 
Sachalin napisał:
Czy nabywca dysponuje jakimkolwiek majątkiem lub prawami majątkowymi? Jeśli nie, i trafił pan na oszusta, nakaz będzie mógł pan sobie oprawić w ramki i powiesić ku przestrodze.

Rozumiem, że ta droga daje gwarancję "zobaczenia" pieniędzy... i to bez abonamentu w KRD. Za zero złotych. Czy tak?
Jest to normalna firma więc nie powinno tutaj być problemu.

Z tego co się dowiedziałem i co jest na ich stronie internetowej to tak, bezpłatnie.
 
Tony6636 napisał:
Z tego co się dowiedziałem i co jest na ich stronie internetowej to tak, bezpłatnie.
A czytałeś regulaminy? KRD to nie wolontariat. Zapewne chodzi o to, że bezpłatnie w ramach abonamentu.
Sachalin napisał:
Czy nabywca dysponuje jakimkolwiek majątkiem lub prawami majątkowymi? Jeśli nie, i trafił pan na oszusta, nakaz będzie mógł pan sobie oprawić w ramki i powiesić ku przestrodze.
Bez nakazu tym bardziej pieniędzy nie będzie.
Sachalin napisał:
Rozumiem, że ta droga daje gwarancję "zobaczenia" pieniędzy... i to bez abonamentu w KRD. Za zero złotych. Czy tak?
Czyli co, że twierdzisz iż wystarczy zwrócic się do KRD by pieniądze przyszły na konto? Chyba sobie jakieś jaja robisz albo naganiasz klientów do KRD
 
Tony6636 napisał:
Jest to normalna firma więc nie powinno tutaj być problemu.
"normalna firma", to pana klient, czy KRD?
Więc może jakiś poślizg, "zapomniany przelew", choroba. Różnie bywa.

Jeśli nie, to tradycyjnie: zacząć od wezwania do zapłaty.
 
Sachalin napisał:
"normalna firma", to pana klient, czy KRD?
Więc może jakiś poślizg, "zapomniany przelew", choroba. Różnie bywa.

Jeśli nie, to tradycyjnie: zacząć od wezwania do zapłaty.

tak, jest to mój klient. "Zapomniany przelew" - rozumiem że może się zdażyć, ale dorzucając do tego nieodpisywanie na @ i brak możliwości dodzwonienia się to sprawa już jest podejrzana.
 
Tony6636 napisał:
tak, jest to mój klient. "Zapomniany przelew" - rozumiem że może się zdażyć, ale dorzucając do tego nieodpisywanie na @ i brak możliwości dodzwonienia się to sprawa już jest podejrzana.

Pisemne wezwanie do zapłaty i wyznaczonym terminem, poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na początek.
 
Tony6636 napisał:
to sprawa już jest podejrzana
Jak najbardziej. Ale życie płata różne figle.
Znam sprawę, w której klient zapłacił po 3 miesiącach milczenia.
Okazało się, że poślizgnął się, miał skomplikowane złamanie a w następstwie dwa zabiegi operacyjne. Różnie bywa.

Matall napisał:
Pisemne wezwanie do zapłaty i wyznaczonym terminem, poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na początek
Dokładnie. Jak kontrahent jest uczciwy, nie obrazi się :-)
 
ok, wyślę im takowe pismo. Czytałem że jest coś takiego jak 'odsetki ustawowe'
 
wysłałem wezwanie do zapłaty listem poleconym (na ich stary i nowy adres, bo zmieniali siedzibę) i wróciły do mnie, nie odebrali ich. Czy w tej sytuacji jest sens wysyłać przedsądowe wezwanie do zapłaty (czy jest taka procedura) czy od razu iść z tym do prawnika ?

Rozumiem że to dłużnik pokrywa koszty sądowe itp ?
 
Tony6636 napisał:
Czy w tej sytuacji jest sens wysyłać przedsądowe wezwanie do zapłaty
Nie ma sensu.
Tony6636 napisał:
(czy jest taka procedura)
Nie istnieje procedura wysyłania sobie korespondencji pomiędzy prywatnymi podmiotami.
Tony6636 napisał:
czy od razu iść z tym do prawnika ?
Skoro masz korzystać z prawnika, to po co zwlekać?
Tony6636 napisał:
Rozumiem że to dłużnik pokrywa koszty sądowe itp ?
Nie pokrywa. Zwraca (jak przegra sprawę).
 
Powrót
Góra