E
estera123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Mam pytanie dotyczące kredytu w banku.Powiem tak miałam kredyt w Multibanku który wziełam w 2010 r. na 5 lat ,około 70 tyś zł.W ostatnim czasie moja sytuacja bardzo sie pogorszyła i nie płaciłam całości rat tylko np. zamiast 2000zł msc płaciłam 1000zł lub 500zł msc tyle ile miałam i zaczęło sie powiekszac zadłużenie nie zapłaconych rat.Obecnie nie spłaciłam około 7 rat od banku nie dostałam zadnej wiadomości ze mi wypowiadają umowę tylko zadzwonił do mnie Pan z kruka i mówił ze przejął sprawe i sie zaczeło...Zaczeli do mnie dzwonic co 2-gi dzień i straszyc ze jak nie zapłace całości czyli 66tyś zł to oddadzą mnie do sądu. Wpłaciłam 3 tyś zł a oni na drugi dzien dzwonią i wymagają nastepne 5 tyś zł.a ja nie mam skąd wziąść .Co mam robić??Czy bank moze wypowiedziec kredyt przed zakonczeniem umowy?Wogóle nie moge sie z nimi dogadać

Mam pytanie dotyczące kredytu w banku.Powiem tak miałam kredyt w Multibanku który wziełam w 2010 r. na 5 lat ,około 70 tyś zł.W ostatnim czasie moja sytuacja bardzo sie pogorszyła i nie płaciłam całości rat tylko np. zamiast 2000zł msc płaciłam 1000zł lub 500zł msc tyle ile miałam i zaczęło sie powiekszac zadłużenie nie zapłaconych rat.Obecnie nie spłaciłam około 7 rat od banku nie dostałam zadnej wiadomości ze mi wypowiadają umowę tylko zadzwonił do mnie Pan z kruka i mówił ze przejął sprawe i sie zaczeło...Zaczeli do mnie dzwonic co 2-gi dzień i straszyc ze jak nie zapłace całości czyli 66tyś zł to oddadzą mnie do sądu. Wpłaciłam 3 tyś zł a oni na drugi dzien dzwonią i wymagają nastepne 5 tyś zł.a ja nie mam skąd wziąść .Co mam robić??Czy bank moze wypowiedziec kredyt przed zakonczeniem umowy?Wogóle nie moge sie z nimi dogadać