J
jarek19
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 13
Mam taką sprawę. Niecałe 3 lata temu wypowiedziałem umowę operatorowi mojego telefonu. Moim zdaniem dochowałem wszystkich terminów, Oni*uważali inaczej i sprzedali ten mój "niby dług" firmie windykacyjnej, która zaczęła mnie nękać. Po pewnym czasie przyszło pismo z e - sądu z nakazem zapłaty. Napisałem sprzeciw i w sprzeciwie opisałem swoje racje. sprawa została przekazana do sądu rejonowego w moim mieście zamieszkania*
i ........................... i firma windykacyjna ...... wycofała swój pozew, ale bez zrzeczenia się roszczenia. Ktoś może pomyśleć, że to super i że wygrałem, Okazuje się, że wcale nie!!!!! Oni mogą mnie dalej nękać, przeredagować w inny sposób swój pozew i robić mi dalej sprawę w sądzie albo odsprzedać ten mój niby dług innej firmie i właściwie niewiele można w tej sprawie zrobić. Boje się też, że wyślą następny pozew z moim niewłaściwym adresem i z sądu nie dotrze do mnie żadna korespondencja.
Dlatego proszę doradźcie mi jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji i jak jest w tym momencie np z przedawnieniem roszczenia za ok. miesiąc miną 3 lata.
i ........................... i firma windykacyjna ...... wycofała swój pozew, ale bez zrzeczenia się roszczenia. Ktoś może pomyśleć, że to super i że wygrałem, Okazuje się, że wcale nie!!!!! Oni mogą mnie dalej nękać, przeredagować w inny sposób swój pozew i robić mi dalej sprawę w sądzie albo odsprzedać ten mój niby dług innej firmie i właściwie niewiele można w tej sprawie zrobić. Boje się też, że wyślą następny pozew z moim niewłaściwym adresem i z sądu nie dotrze do mnie żadna korespondencja.
Dlatego proszę doradźcie mi jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji i jak jest w tym momencie np z przedawnieniem roszczenia za ok. miesiąc miną 3 lata.