Cofnięcie zgody na lektorat dzieła... Skasowanie Audiobooka

  • Autor wątku Autor wątku Accurate Memory
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Accurate Memory

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
2
Witam...

Jestem nowy na forum, ale sądzę, że to dobry dział, jeśli nie, proszę o stosowne przeniesienie.
Mam nastepujące pytanie. Czy prawo Polskie chroni pracę lektora, nawet amatorskiego, który za zgodą ustną dokonał lektoratu dzieła - będącego w moim przypadku fanfikiem, ale to chyba nieważne w tym przykładzie - a po pewnym czasie popadł w konflikt z jego Autorem? Chodzi mi o żądanie usunięcia nagrania. Gdzieś czytałem bowiem, że jeśli Lektor - czyli ja - nie otrzymał takiego żądania przez dajmy na to rok... A potem popadł w konflikt, w wyniku którego nastąpiło takie żądanie, to nie musi ich/jego, kasować? Czy nadal musi kasować nagrania ze swojej strony/kanału Youtube itp. Czy jest przed tym jakoś chroniony..?
 
Accurate Memory napisał:
... Gdzieś czytałem bowiem, że jeśli Lektor - czyli ja - nie otrzymał takiego żądania przez dajmy na to rok... A potem popadł w konflikt, w wyniku którego nastąpiło takie żądanie, to nie musi ich/jego, kasować? ...
Chyba na płocie. :cool:
Accurate Memory napisał:
... Czy nadal musi kasować nagrania ze swojej strony/kanału Youtube itp. ...
Przepis prawny:
Prawo autorskie
Art. 56.
[Odstąpienie / wypowiedzenie umowy]

1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.
...
Ma prawo zatem powinieneś do tego żądania się zastosować.
 
LeszsekS napisał:
Chyba na płocie. :cool:
Przepis prawny:
Prawo autorskie
Art. 56.
[Odstąpienie / wypowiedzenie umowy]

1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.
...
Ma prawo zatem powinieneś do tego żądania się zastosować.


A ten przepis z prawa autorskiego, nie ma w tym momencie zastosowania? Nie jestem tylko pewwien, czy podany niżej przykład ma zastosowanie wobec lektora. I czy jeśli żądającym, byłby tłumacz, gdyż tłumacz na logikę nie jest autorem ORYGINAŁU, czyli tego pierwszego - pierwotnego działa - na którym sam się oparł. Czy zatem twórcą pierwotnym dla mnie będzie Tłumacz, czy Autor oryginalnego - teraz przetłumaczonego przetłumaczonego - dzieła

1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.

2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.

3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
Z 3ciego punktu wynika bowiem, że twórca może wypowiedzieć umowę, jeśli po 5 latach od udzielenia zgody, dzieło na które zgodę wyraził, nie zostało rozpowszechnione - tak to rozumiem... Ale lektorat został, i to już dawno.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Accurate Memory napisał:
... czy podany niżej przykład ma zastosowanie wobec lektora. ...
Pracę lektora należy potraktować jako wykonanie artystyczne a nie opracowanie. Jest to korzystanie z cudzego utworu, na które jest niezbędna zgoda jego autora. W przypadku gdy utworem jest tekst przetłumaczony to niezbędna będzie zgoda autora tłumaczenia.
 
Powrót
Góra