A
alsababnur
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 17
Witam...
Ja mam taki problem:
--Moj znajomy dostał przyznany kredyt na kupno auta w komisie no i dostał to auto,przerejestrował i poczynił wszystkie opłaty związane z rejestracją i takie tam,po dziesięciu dniach dzwoni "koleś" z banku podobno ten sam który go wcześniej obsłógiwał że ma oddać samochód do komisu bo cofneli mu kredyt w komisie mu auta nie przyjeli z powrotem bo jest zapis w umowie o nieprzyjmowaniu z powrotem...no i auta nie oddał bo komu ????
Domyślam się że sprawa potoczy się tak:
--Bank nie przelał kasy za co komis go poda do sądu
--Bank przejmie auto pewnie do licytacji a brakująca sumę pokryje "koleś" z banku ale czy odda poniesione przez kolege koszta dobrowolnie czy znowu sąd ?..
I właściwe pytanie..
---Co w tej całej chorej sytuacji może zrobić mój kolega ? Czy ma czekać na bieg wydarzeń czy już teraz podjąć jakieś kroki ??
Bardzo dziękuje za wszelkie sugestie...
Ja mam taki problem:
--Moj znajomy dostał przyznany kredyt na kupno auta w komisie no i dostał to auto,przerejestrował i poczynił wszystkie opłaty związane z rejestracją i takie tam,po dziesięciu dniach dzwoni "koleś" z banku podobno ten sam który go wcześniej obsłógiwał że ma oddać samochód do komisu bo cofneli mu kredyt w komisie mu auta nie przyjeli z powrotem bo jest zapis w umowie o nieprzyjmowaniu z powrotem...no i auta nie oddał bo komu ????
Domyślam się że sprawa potoczy się tak:
--Bank nie przelał kasy za co komis go poda do sądu
--Bank przejmie auto pewnie do licytacji a brakująca sumę pokryje "koleś" z banku ale czy odda poniesione przez kolege koszta dobrowolnie czy znowu sąd ?..
I właściwe pytanie..
---Co w tej całej chorej sytuacji może zrobić mój kolega ? Czy ma czekać na bieg wydarzeń czy już teraz podjąć jakieś kroki ??
Bardzo dziękuje za wszelkie sugestie...