M
Maat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
Mam problem i nie wiem jakie podjąć kroki. Proszę o przeczytanie postu i doradzenie co mogę zrobić podpierając się prawnymi konkretami (bo z urzędnikami chyba inaczej się nie da) by problem rozwiązać.
Otóż, mieszkam na parterze i od kilku lat wybija do mieszkania z kanalizacji smród siarkowodoru który roznosi się po całym mieszkaniu. Czasami smród utrzymuje się dłużej innym razem znika równie szybko jak sie pojawił. Ja i moja matka mamy problemy z górnymi drogami oddechowy przez co poszliśmy do laryngologa (czekamy na wyniki badań). Myślę, iż bardzo pradopodobne, że powodem jest unoszący się często w powietrzu siarkowodór.
Mieszkanie jest własnościowe, należymy do wspólnoty mieszkaniowej. W mojej klatce mieszka człowiek który jest w zarządzie owej wspólnoty, ale czy podejmuje jakieś kroki? Nie! Mało tego, gdy szambo wybija w piwnicy zalewając wszystko tak, że wody z fekaliami jest sporo po kostki on wraz ze swoją matką zbiera to w wiadra i sam wyrzuca! Wcześniej chodzą od drzwi do drzwi werbując ludzi którzy im pomogą. Proszę o pomoc, gdzie mam się udać, zadzwonić, na co się powołać etc. Moim zdaniem może przecież dojść do jakiejś bakteryjnej epidemii, piwnica nie jest specjalistycznie czyszczona a jaki smród się tam unosi przez kilka dni po wybiciu to nawet sobie nie wyobrażacie! Proszę o rade, co Wy byście zrobili?
pozdrawiam
Maat
Mam problem i nie wiem jakie podjąć kroki. Proszę o przeczytanie postu i doradzenie co mogę zrobić podpierając się prawnymi konkretami (bo z urzędnikami chyba inaczej się nie da) by problem rozwiązać.
Otóż, mieszkam na parterze i od kilku lat wybija do mieszkania z kanalizacji smród siarkowodoru który roznosi się po całym mieszkaniu. Czasami smród utrzymuje się dłużej innym razem znika równie szybko jak sie pojawił. Ja i moja matka mamy problemy z górnymi drogami oddechowy przez co poszliśmy do laryngologa (czekamy na wyniki badań). Myślę, iż bardzo pradopodobne, że powodem jest unoszący się często w powietrzu siarkowodór.
Mieszkanie jest własnościowe, należymy do wspólnoty mieszkaniowej. W mojej klatce mieszka człowiek który jest w zarządzie owej wspólnoty, ale czy podejmuje jakieś kroki? Nie! Mało tego, gdy szambo wybija w piwnicy zalewając wszystko tak, że wody z fekaliami jest sporo po kostki on wraz ze swoją matką zbiera to w wiadra i sam wyrzuca! Wcześniej chodzą od drzwi do drzwi werbując ludzi którzy im pomogą. Proszę o pomoc, gdzie mam się udać, zadzwonić, na co się powołać etc. Moim zdaniem może przecież dojść do jakiejś bakteryjnej epidemii, piwnica nie jest specjalistycznie czyszczona a jaki smród się tam unosi przez kilka dni po wybiciu to nawet sobie nie wyobrażacie! Proszę o rade, co Wy byście zrobili?
pozdrawiam
Maat