Ćwiczenia wojskowe, wojna, ew. bunt- osoba o skrajnych poglądach

  • Autor wątku Autor wątku zakoi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Z

zakoi

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2019
Odpowiedzi
6
Witam
Załóżmy, że wybuchnie wojna w Polsce. Państwo wzywa na pobór. Część osób odmówi (ucieknie za granicę), inni (o skrajnych typowo prawicowych poglądach) stwierdzą, że nie będą ginąć za zagraniczny kapitał czy urzędników bo nie są frajerami.

Jeżeli państwo ich zmusi to albo:
-wzniecą bunt i zrobią w obozie rzeź. Po czym przejmą cały sprzęt by obrać kolejny cel ataku. Zapewne będą to politycy, dziennikarze, geje, więźniowie, urzędnicy, bankowcy, sędziowie, prokuratura.
albo
-dołączą do wroga (małe prawdopodobieństwo) by zemścić się na politykach, urzędnikach, skorumpowaych sędziach, którzy niszczyli jego kraj.

Jak państwo będzie bronić się przed takimi osobami, skoro z automatu wzywają wszystkich z kategorią (A)? Czy przed wezwaniem nie powinno się robić testów psychologicznych?
 
Ostatnia edycja:
zakoi napisał:
Czy przed wezwaniem nie powinno się robić testów psychologicznych?
To pytanie do ustawodawcy. Obecnie nie ma przepisu prawa, który wymagałby takich badań
zakoi napisał:
-wzniecą bunt i zrobią w obozie rzeź. Po czym przejmą cały sprzęt by obrać kolejny cel ataku. Zapewne będą to politycy, dziennikarze, geje, więźniowie, urzędnicy, bankowcy, sędziowie, prokuratura.
Nie będzie kogo mordować bo urzędnicy, sędziowie, politycy i reszta elity opuści kraj. Oni wrócą do Polski po wyzwoleniu państwa przez "szaraczków" już na gotowe.
 
Zapewne zostaną złapani przez resztę lojalnego wojska, ktorego będzie zdecydowanie więcej, zostaną osądzeni o dezercje i zdradę i prawdopodobnie rozstrzelani.
 
Zginąć za ideały, czy może lepiej dostać kulkę od wroga sprzedając się rządowi, którego ktoś taki nienawidzi? Myślę, że skrajny prawicowiec wybierze to pierwsze. Tak czy siak na wojnie czekać go będzie śmierć więc gość nic nie ryzykuje bo i tak by zginął.

Mocno dziwi Mnie, że państwo bierze wszystkich do wojska zamiast jakiś filtr stworzyć :D Taki gość w jedną godzinę narobi więcej szkód niż wróg wciągu całego dnia. Może wysadzić magazyny z bronią, albo będąc kucharzem wytruć cały oddział :) Możliwości jest mega dużo.
 
Ostatnia edycja:
Nic się nie bój, wojsko ma na takie oporne jednostki sposoby. Gdyby tak łatwo było przeprowadzić taki sabotaż, to już dawno ktoś by tak zrobił
 
Krypta
Myślisz, że wojsko będzie narażać życie za 4 czy 7 tysiące złotych? Sorry, ale to nie XX wiek, gdzie patriotyzm coś znaczył, a ksiądz miał władzę absolutną. Wojskowi uciekli by pierwsi. Gdyby wybuchła wojna to wojskowi nie będą walczyć bo życie jest dla nich zbyt cenne.
 
zakoi napisał:
Krypta
Myślisz, że wojsko będzie narażać życie za 4 czy 7 tysiące złotych? Sorry, ale to nie XX wiek, gdzie patriotyzm coś znaczył, a ksiądz miał władzę absolutną. Wojskowi uciekli by pierwsi. Gdyby wybuchła wojna to wojskowi nie będą walczyć bo życie jest dla nich zbyt cenne.

Czyli wszyscy uciekną poza skrajną prawicą która zostanie i będzie wzniecać bunt. Tylko przeciwko komu?
 
Serio sądzisz, że żyjemy w jakiś magicznych i niepowtarzalnych czasach, w których istnieją jednostki buntownicze, których wcześniej nigdy nie było?
 
Kamil.Bury napisał:
Czyli wszyscy uciekną poza skrajną prawicą
Nie wiem kto ucieknie, a kto zostanie. Tak czy siak zmuszanie obywateli by brali udział w wojnie skończy się tragicznie.
krypa napisał:
Serio sądzisz, że żyjemy w jakiś magicznych i niepowtarzalnych czasach, w których istnieją jednostki buntownicze, których wcześniej nigdy nie było?
Co ty porównujesz dawne czasy, gdzie ludzie nie potrafili czytać, a duchowny był traktowany na równo z bogiem. Dzisiaj jest inteligencja, a nie frajerstwo. Żaden obywatel nie będzie narażał życia by bronić czegoś co nie stanowi dla niego wzoru. Gdybyś ty dostał rozkaz (oddać własne życie) za gościa, którego nie lubisz to być to zrobił?
 
Widać że założyciel wątku dopiero niedawno odebrał dowód osobisty.
Ma zerowe pojęcie o dawnych i niedawnych konfliktach. Karabin to tylko pewnie tylko oglądał w filmach.
Rodzice, dziadkowie nie opowiadali mu o prawdziwym obliczu wojny. Nie przeżył stanu wojennego, nie był w wojsku.
Jak jest wojna to giną wszyscy. Żołnierze, politycy, cywile. Można powiedzieć że jestem pacyfistą. Ale gdybym się dowiedział że w innym mieście najeźdźca wymordował moja rodzinę to chyba pierwszy bym chwycił za karabin.
Polityka polityką ale chęć obrony swojego życia i życia bliskich potrafi każdego zmienić.
 
Pejotwroc
Doskonale znam historię. Wystarczyło nie walczyć jak zrobiły to niektóre państwa europejskie, gdzie armia niemiecka przeszła i poszła dalej.

Polska walcząć z Niemcami zrobiła dobrze ruskom, wielkiej brytanii, francji i USA bo osłabiła front. Frajer walczy. Mądry myśli.
 
Pejotwroc napisał:
Widać że założyciel wątku dopiero niedawno odebrał dowód osobisty.

O ile dostał ten dowód. Ten nie lepszy:


krypa napisał:
zostaną osądzeni o dezercje i zdradę i prawdopodobnie rozstrzelani.

Temat kwalifikuje się do zamknięcia.
 
zakoi napisał:
Nie wiem kto ucieknie, a kto zostanie. Tak czy siak zmuszanie obywateli by brali udział w wojnie skończy się tragicznie.

Jak to nie wiesz skoro cały swój wywód oparłeś na tym co kto zrobi :)
Nie wiem czy wiesz ale polskie wojsko jeździ na wojny, misje i bierze udział w różnych konfliktach zbrojnych. I jakoś do masowych buntów nie dochodzi. Podobnie prawie każdy kraj europy. Ja bym się raczej nie martwił że nie będzie nas kto miał bronić w razie gdyby Czesi przyszli się zemścić.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra