Cyfrowy polast - kara za zwrot dekodera

  • Autor wątku Autor wątku kompvir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kompvir

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
2
Udałem się do punktu CP w celu oddania dekodera zgodnie z umową. Pani reprezentująca CP po sprawdzeniu w programie stwierdziła, że nie widzi mnie jako abonenta, który zobowiązany jest do oddania sprzętu, po czym odmówiła jego przyjęcia oraz poinformowała mnie, iż mogę go oddać
w momencie kiedy dostanę informację z Cyfrowego Polsatu o terminie oddania dekodera. Tak też więc zrobiłem, a dekoder nie używany pozostawał z oczekiwaniem na oddanie.
W dniu 31.12.2014 r. odebrałem ze skrzynki pocztowej w miejscu zamieldowania wezwanie do zapłaty z dnia 16.12.2015 r. wraz z notą obciążeniową z dnia 15.12.2014 z terminem płatności do dnia 22.12.2014 r. Dodam, że list był nie polecony i nie wymagał potwierdzenia odbioru, jak również dziwi mnie fakt, iż CP wysyłał na mój adres e-mail e-faktury, a wezwania do zapłaty kary umownej już nie wysłał - być może celowo. Tak więc niezwłocznie w dniu 31.12.2014 r. udałem się do punktu, który był już niestety nieczynny. Następnie w najbliższym dniu roboczym tj. 2 stycznia 2015 r. oddałem dekoder w ww. punkcie, gdzie Pani wykonała kopię wezwania do zapłaty
i poinformowała, iż złoży stosowną reklamację wraz ze zwróconym dekoderem, gdyż kojarzyła mnie przy próbie oddania sprzętu w terminie.
Następnie były reklamacje, kontakt z firmą PRESCO - widnykacyjną, która odłożyła w czasie windykację ale pewnie odsetki lecą.
Kilkukrotnie byłem w Punkcie CP i Pani informowała mnie że tak CP robi.
Mam nagrania z rozmów z punktu, w którym to Pani deklaruje że pamięta że byłem, ze próbowałem oddać i że tak już inne osoby miały i uznano im reklemacje a mnie nie. Punkt składał osobiście reklamację z wyjaśnieniami ale nic nie dało, muszę zapłacić. Pytanie co mogę zrobić?

czy mogę zgłosić wniosek o przestępstwo z kk. Art. 286. "§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
 
Pisząc kolokwialnie do oszustwa nie doszło, tylko do błędu, a co więcej - nie zapłaciłeś.
Ja to bym sprawę zostawił uprzednio wystosowując pismo (polecony) ze swoim stanowiskiem w tej sprawie.
Niech PC się martwi, co z tym fantem zrobić. Jeśli będą cię nękać telefonami, pismami, melami lub w jakikolwiek inny sposób, będziesz mógł ich oskarżyć o uporczywe nękanie, art. 190a k.k.
 
Ogólnie rzecz biorąc opisałem dokładnie sytuację już w piśmie poleconym do CP jednakże nie dało to skutku. Następnie Punkt złożył reklamację od siebie i również otrzymałem informację, że reklamacja nie została uwzględniona i jest ostateczna i przysługuje mi prawo z dochodzenia swoich roszczeń z kc lub jako konsument z prawa telekomunikacyjnego.

Zastanawiam się czy wskazany powyżej przeze mnie par. dotyczy oszustwa czy wprowadzenia w błąd działając na moją szkodę i z chęcią zysku dla wprowadzającego w błąd czyli CP?
 
wskazany akt prawny dotyczy, w potocznym znaczeniu, oszustwa.
 
Powrót
Góra