M
Mysliwy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Mam pytanie do mądrzejszych.07,07,2009 skradziono mi samochód.Policja przyjęła zgłoszenie i przesłuchała mnie dwa razy w sprawie.Drugie przesłuchanie było na prawdę nieprzyjemne i oskarżające mnie o współudział przy kradzieży samochodu.Od momentu przesłuchania mnie i mojej żony,która była ze mną w chwili kradzieży,nie dostałem od policji nawet skrawka papieru z wyjaśnieniem,czy samochód może się znalazł, czy wszczęto już dochodzenie,czy może już się zakończyło,czy dalej jestem w ich oczach podejrzanym i bandytą,którego już prawie zamykają na długie lata za kratki.Za to dostałem pismo z ubezpieczalni,w którym jest napisane,że do momentu dostarczenia pisma z policji o zakończeniu śledztwa pieniądze za szkodę nie zostaną wypłacona.Dodam jeszcze,że próba kontaktu z komisariatem jest mocno utrudniona,ponieważ telefon jest albo zajęty albo nikt nie odbiera.Wysłałem również pismo i kilka maili z prośbą o wyjaśnienia i podanie namiaru na prokuraturę,która zajmuję się tą sprawą.Niestety żadnej odpowiedzi.Czy policja ma jakiś termin na wszczęcie dochodzenia i zakończenie śledztwa??
Dziękuje za odpowiedzi
Mysliwy
Mam pytanie do mądrzejszych.07,07,2009 skradziono mi samochód.Policja przyjęła zgłoszenie i przesłuchała mnie dwa razy w sprawie.Drugie przesłuchanie było na prawdę nieprzyjemne i oskarżające mnie o współudział przy kradzieży samochodu.Od momentu przesłuchania mnie i mojej żony,która była ze mną w chwili kradzieży,nie dostałem od policji nawet skrawka papieru z wyjaśnieniem,czy samochód może się znalazł, czy wszczęto już dochodzenie,czy może już się zakończyło,czy dalej jestem w ich oczach podejrzanym i bandytą,którego już prawie zamykają na długie lata za kratki.Za to dostałem pismo z ubezpieczalni,w którym jest napisane,że do momentu dostarczenia pisma z policji o zakończeniu śledztwa pieniądze za szkodę nie zostaną wypłacona.Dodam jeszcze,że próba kontaktu z komisariatem jest mocno utrudniona,ponieważ telefon jest albo zajęty albo nikt nie odbiera.Wysłałem również pismo i kilka maili z prośbą o wyjaśnienia i podanie namiaru na prokuraturę,która zajmuję się tą sprawą.Niestety żadnej odpowiedzi.Czy policja ma jakiś termin na wszczęcie dochodzenia i zakończenie śledztwa??
Dziękuje za odpowiedzi
Mysliwy