Czas odpowiedzi Urzędu

  • Autor wątku Autor wątku pol001
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pol001

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
35
W związku z negatywnym rozpatrzeniem mojej sprawy przez Urząd Wojewódzki zwróciłem się z prośbą o pisemne uzasadnienie przywoływanych w piśmie definicji, ponieważ w mojej ocenie są one niezgodne z obowiązującym prawem. Podczas ustnej rozmowy z pracownikiem rozpatrującym moją sprawę nie potrafił on logicznie wytłumaczyć sentencji decyzji, a w uzasadnieniu powoływał się na definicje, które nie istnieją :( Chciałem mieć zatem na piśmie powody dla których wydał on negatywną dla mnie decyzję (chodziło dokładnie o granicę działki zabudowanej, którą dla niego podczas rozmowy był sad a nie grunty rzeczywiście zabudowane). W piśmie oprócz podania podstawy prawnej poprosiłem również o zaznaczenie na mapie spornej granicy działki, aby mieć podstawę do ewentualnej skargi na osobę rozpatrująca mój wniosek. Zgodnie z kpa urzędnik ma niezwłocznie rozpatrzyć kierowane sprawy, q tymczasem w moim przypadku mijają już 30 dni od daty wpłynięcia wniosku do UW i ciągle nie ma żadnej odpowiedzi. Podobno pracownicy mają problem z lokalizacją granicy działki zabudowanej, a przecież podczas pierwszego rozpatrywania wniosku nie mieli z tym problemu wydając od razu negatywną decyzję. Mam zatem pytanie ile czasu ma urzędnik na odpowiedź na moje pismo? Bardzo proszę wszystkich o pomoc za którą z góry dziękuje.
 
Jeżeli napisałeś do urzędu tak samo niekonkretnie jak tutaj, to nie dziwię się, że urzędnicy wciąż głowią się nad odpowiedzią.
 
W piśmie kierowanym do UW poprosiłem o wskazanie podstawy prawnej, która pozwoliła urzędnikowi na wydanie negatywnej decyzji. Doskonale wiem, że nie istnieje w polskim ustawodawstwie definicja granicy działki zabudowanej, więc urzędnik nie mógł i nie może się na nią powołać. Pismo ma potwierdzić tylko jego niekompetencje w rozpatrywaniu spraw z zakresu prawa budowlanego. Na tym forum chciałem się tylko dowiedzieć jaki okres czasu ma urząd na ustosunkowanie się do mojego pisma.
 
Jeżeli została wydana negatywna decyzja, to należało w ciągu 14 dni od dostarczenia wnieść odwołanie i tam opisać z czym się Pan nie zgadza.
 
W tym przypadku ponieważ jest to druga instancja mam 30 dni na złożenie odwołania. Pismo wystosowałem niezwłocznie po otrzymaniu decyzji, aby w ewentualnym odwołaniu móc się odnieść do opinii urzędnika, potwierdzonej jego podpisem, a nie tylko ustnego przyznania się do błędu. Tak naprawdę w rozmowie na temat przyczyn wydania negatywnej decyzji przeprowadzonej z pracownikiem on sam podważał swoją decyzje.
 
Powrót
Góra