Czas postępowania

  • Autor wątku Autor wątku Mandoz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mandoz

Użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
46
Dzień dobry

Wujek umarł w 2017 roku nie mając dzieci i zony.
Zebrałem wszystkie dokumenty i złożyłem do sądu. Zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe gdzie określono kto i ile dziedziczy .

Następnie Jedna z osób dziedziczących założyła sprawę o zniesienie współwłasności na mnie z nakazem zapłaty na pozostałe. Chciałbym spłacić spadkobierców ale nie stetty wszystko leży już 5 rok w sądzie.
Spadkobiercy niestety umierają a sąd nie robi z tym nic. Od ostatniej śmierci kuzyna niknęło już 16 miesięcy i nic dalej się nie dzieje Co mogę zrobić bo zależy mi na rodzinnym domie a on się niszczy. Chciałbym mieć jasność a czekać i czekać. Tak naprawdę nawet nie wiem czy spadkobierczy po zmarłych wujkach zgodzą się na spłatę przez mnie

1. Co robić by to poszło szybciej
2. Czy sąd może decywać za cześci spadku typu 1/49
3. Czy spadkobierca który posiada np 1/120 może zablokować taką sprawę , moją spłate ,
 
Spadkobiercy niestety umierają a sąd nie robi z tym nic.
Sąd czeka aż zostaną wskazani spadkobiercy zmarłych uczestników postępowania o zniesienie współwłasności. Inaczej mówiąc należy przeprowadzić postępowanie spadkowe po zmarłych i ustalić kto po nich dziedziczy i w jakim ułamku. Sąd za was tego nie zrobi. Inicjatorem tego postępowania możesz być również ty. Masz w tym interes prawny.
 
Zmarło 2 wujków
2 kuzynów
jak ja mam wskazać spadkobierców
czy mogę zmusić pełnomocnika Cioci który wniósł sprawę o zniesienie współwinności
np pismem do niego albo do sądu

Mam też drugie pytanie płace podatki za ta nieruchomość
jak odzyskac poniesione kszoty - co musze formalnie zrobić
 
jak ja mam wskazać spadkobierców
Pismem procesowym, dołączając do pisma postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłych albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia, o ile postępowanie spadkowe przeprowadzono u notariusza. Jak postępowanie o zniesienie współwłasności jest zawieszone, to jednocześnie wnioskujesz o podjęcie zawieszonego postępowania w związku z ustaleniem spadkobierców.
czy mogę zmusić pełnomocnika Cioci który wniósł sprawę o zniesienie współwinności
Możesz prosić, zmuszać nie radzę. Nie ma obowiązku ani określonego czasu kiedy postępowanie spadkowe ma zostać przeprowadzone. Spadkobiercy o ile spadku nie odrzucą, to po 6 miesiącach bezczynności od dnia otwarcia spadku, nabywają go z mocy ustawy. Cały problem w tym, że nie ma kwitu który to potwierdza (czyli sądowego postanowienia albo aktu notarialnego). Inicjatorem postępowania spadkowego może być każdy ze spadkobierców lub osoba która wykaże swój interes prawny, w tym przypadku wszyscy uczestnicy postępowania o zniesienie współwłasności. Czyli również i ty, choć spadkobiercą wcale nie musisz być. Prościej już nie można.
płace podatki za ta nieruchomość...
jak odzyskac poniesione kszoty
To zobowiązanie solidarne wszystkich spadkobierców. Wszystkich i tak nie masz ustalonych. Od tych którzy spadek już przyjęli możesz żądać zwrotu tego co za nich spełniłeś, czyli zwrotu świadczenia w takiej wysokości w jakiej spadek nabyli. Możesz też ewentualnie rozliczyć zapłacony podatek przy spłatach w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Nie wiem od kiedy płacisz podatek ale takie roszczenie regresowe zacznie się przedawniać (6 lat od końca roku kalendarzowego kiedy było wymagalne).
 
Zwrot kosztów

rozumiem pismo do sądu o zwrot kosztów
 
Jaki zwrot kosztów? Zwrot świadczenia (zapłaty podatku) które spełniłeś za wszystkich w celu uniknięcia przymusu. Możesz żądać tylko od tych którzy spadek przyjęli i jest na to kwit. Zaczynasz od wezwania do zapłaty (jeśli nie chcesz rozliczyć przy dziale spadku i tym samym dążysz do przerwania biegu przedawnienia) wskazujesz za co się domagasz zapłaty i w jakiej wysokości oraz termin na zapłatę (np. 14 dni od otrzymania wezwania). Jednocześnie informujesz, iż w przypadku braku zapłaty, wystąpisz na drogę cywilną z pozwem o zapłatę. Wezwanie wysyłasz listem poleconym za potwierdzeniem odbioru lub doręczasz do rąk zobowiązanych za pokwitowaniem.
 
Chodzi mi raczej o to aby po niesiony koszt został odliczony od ceny nieruchomości

ale mija już 6 lat a koszty są nadal

Czy wobec tego trzeba czekać na podział i wtedy wnosić czy już wysłać jakieś pismo do sądu
 
Możesz wnioskować. Problem w tym, że nie wiesz co się dzieje z postępowaniem o zniesienie współwłasności. Możliwe, że sąd je zawiesił do czasu wskazania nowych spadkobierców. Trzeba by przejrzeć akta sądowe.
Przespałeś 6 lat. Nie zrobiłeś nic w celu wyegzekwowania świadczeń które spełniłeś za pozostałych. Budzisz się za 5 dwunasta. Czasu masz naprawdę niewiele, niecałe 3 miesiące a pracy od groma. Samo wezwanie do zapłatę nie przerywa biegu przedawnienia. Przerwie je dopiero skierowanie pozwu o zapłatę do sądu. Roszczenia za 2017 rok przedawnią się z upływem 2023r. I tak kolejne lata z upływem każdego roku.
 
A czy powiedzmy za rok dojdzie do rozprawy i zniesienia współwłasności czy na takiej sprawie sąd odliczy poniesione koszty na mój wniosek . Mi nie zależy żeby nagle odzyskiwać kasę je chce mieć odliczone od wartości nieruchomości . powiadomić mnie o
A czy sąd nie powinien powiadomić mnie jeżeli zawiesza sprawę. na tą chwilę nic nie dostałem z taką informacją
 
Powrót
Góra