Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
moj jest w zk jastrzebie zdroj a jak zadzwonilam do gliwic to powiedzieli mi ze jak dojdzie do nich opinia od kuratora to odrazu ustalaja termin rozprawy a i powiedziala mi jeszcze ze w zk jastrzebie zdroj wokany sa co tydzien a jak jest u ciebie??
Termin rozprawy wyznaczaja jak zbiora wszystkie potrzebne akta i dokumenty a sam wywiad kuratora nie wystarczy zbieraja również opinie z policji od dzielnicowego od dyrektora zk w którym przebywa itp wiec po wizycie kuratora licz jeszcze z miesiac na wyznaczenie teminu rozprawy.A zaniedlugo juz grudzień wiec niewiadomo czy znajda dla was termin przed świetami myśle że zostawią to do stycznia nowego roku bo teraz z terminami w gliwicach nie jest łatwo sama załatwiałam wiec wiem. A to że w zakładzie są wokandy co tydzień nie znaczy że odrazu za tydzień czy dwa wy bedziecie wypisani na wokandzie tzn twój mąż,bo jest pewnie takich wniosków teraz masa chociażby ze wzgledu świąt itp.
A i radziłabym nie nastawiac sie że otrzyma tą przerwe bo tak zwykle w gliwckim sądzie bywa niektórzy maja naprawde ku przerwie ważne powody a bywa tak ze sędziemu nie chce nawet sie czytać opini kuratora itp i prosze pamietać że przeważnie w kazdej rozprawie o przerwe wystepuje sprzeciw prokuratora wiec nie jest łatwo otrzymac taka przerwe.
ale zawsze można próbować.
pozdrawiam
tylko moj maz nie siedzi za jakos powazna sprawe jest karany pierwszy raz i do tego sad w ktorym skladal jeszcze przed zgloszeniem sie do zakladu wniosek o odroczenie wyroku a skladal go w lipcu to ten sad zgubil wplate i zrobilam im awanture w pazdzierniku i tez juz w sadzie w gliwicach maja juz ten wniosek a do tego moj maz razem ze wnioskiem o przerwe w karze skladal wszystkie papiery jakie ma do tego dolaczone a jakm dzwonilam do gliwic to ta babaka patrzyla na akta mojego meza i mowila mi ze czekaja na opinie i wywiad od kuratora
a pewnie jakby ten pierwszy sad nie zgubil wplaty to sprawa o odroczenie wyroku by sie odbyla to by mu odroczyli na 6miesiecy bo znam taki sam przypadek jak moj nawet gdzie kobieta z facetem nie sa malzenstwem
a powody mojego meza sa raczej duze bo zostalam sama z dzieckiem ktore jest na specjalnej diecie a ja mam problemy z sercem a jak bym chciala isc do pracy to nie mam z kim zostawic rocznego dziecka bo moi rodzice nie dadza rady go pilnowac i tesciowie tez nie nie robie se nadziei bo nadzieja matka glupich co bedzie to bedzie jak sie nie uda to bedziemy probowac dalej
to że jest pierwszy raz karany i że za nic poważnego nie jest podstawa do udzielenia przerwy w karze-mój mąż ma tak samo.a niewiem czy wiesz że jeżeli twoj maz juz przebywa w zakładzie karnym to nic nieda wniosek o odroczenie wyroku bo o odroczenie mozna sie strac zanim maz trafił do zakładu wiec niewiem czemu w sadzie nie poinformowali cie ze teraz jak juz przebywa w zakłądzie wniosek o odroczenie nic wam nie da??
pewniie teraz ten wniosek o odroczenie bedzie poprostu traktowany jako wniosek o przerwe innej opcji niema.
a czekac na opinie kuratora zawsze musza ale tak jak mówie ze to ze czekaja na opinie kuratora to nie znaczy ze rozprawe wyznacza za tydzien czy dwa miesiac musicie liczyc a w waszym przypadku niewiem czy sie na grudzien zalapiecie.a my tez mielismy poważne powody a to że zostalas sama z dzieckiem nie wystarczy zeby dostał przerwe nie ty jedna tak została a znam wiele przypadków którzy byli w gorszej sytuacji i sie nie udało.
ale próbować mozecie w razie czego zaplacic i skladac wniosek od nowa albo sie odwolywac choc odwolywanie tez jest czasami nie potrzebne bo podtrzymuja wyrok sadu ale tak jak mówie probowac zawsze można.
Zawsze jest 50 na 50 szansy.tez zalezy na kogo sie trafi na rozprawie...
tak pracuje poza zakładem karnym i normalnie dostawaja kase za prace ma grupe P2 i jest na pół otwartym...i ogólnie maja tam luzy.
też jest pierwszy raz karany.ale jescze nie był na zadnej przepustce bo siedzi 2 miesiace i niby jeszcze za krótko zeby dostał przepsutke.
ile czasu moze trwac jedna sprawa ? tzn mojego R sprawa ciagnie sie juz pare miesiecy (areszt od kwietnia, 1wsza rozprawa w lipcu) i ciagle przesuwaja o miesiac bo a to swiadka brakuje a to tamto,dlaczego nie moze byc po prostu jedna sprawa i koniec !!??czy polskie sadownictwo jest tak niezorganizowane?teraz wiem ze slynny program anny marii wesolowskiej to bajka :/
aniapol1990 to jak twoj maz pracuje to sad moze stwierdzi ze ma ci przesylac pieniadze a twoj maz mial juz rozprawe o przerwe ?? ja wiem ze to zalezy tez od swiadkow ale moj nie ma zadnych swiadkow na sprawach a przepustki to zalezy od dyrektora zakladu jak chce to da a jak nie to zawsze cos wymysli trzeba tez kombinowac zeby dostac przepustke a duzo osob mowi ze przewaznie przepustke dostaje sie po 1/4 odsiedzenia wyroku
Wiadomo ze jakis czas musi odsiedziec zeby dostac przepustke zazwyczaj to jest po odsiedzeniu 1/4 wyroku tak jak mówisz.
Tak my juz mamy sprawe w toku o przerwe jutro bede wiedziała czy wyjdzie czy nie.
to powodzenia mysle ze mi tez juz teraz poleci ta sprawa bo jakby nie sad ten pierwszy by nie zgubil papierow to by bylo inaczej ale trudno oni sie tym nie przejmuja przynajmniej teraz moj maz ma zlozone dwa wniski o przerwe hehe:lol:
nam się udało pomimo tego że nie było łatwo;/ ale mielismy bardzo dobrze argumenty i bardzo dobrze wniosek udokumentowany.
ale czekania załatwiania dzwonienia i nerwów straconych bylo tyle że ahh szkoda gadać ale warto było wiec badzcie dobrej myśli może im wam się uda
pozdrawiam