Częste wizyty policji

  • Autor wątku Autor wątku andriu67
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andriu67

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
5
Witam, sprawa jest kłopotliwa, kupiłem kilka lat temu mieszkanie od człowieka którego synowie sa poszukiwani przez policję za jakieś kradzieże i niepłacenie alimentów. Problem jest w tym, że z tego powodu mam częste "odwiedziny" policjantów po cywilnemu i umundurowanych którzy szukają tych osobników, gdyz sądy mają ten adres w aktach, a ja przy każdej okazji muszę się legitymowac. Na nic moje tłumaczenie, że od kilku lat nikt taki nie jest tu zameldowany, ze mieszkanie zmieniło właściciela już dawno. Szczerze mówiąc już mnie to wkurza i robię sie coraz bardziej opryskliwy dla gliniarzy. Byłem też u dzielnicowego i zgłaszałem mu te sprawe, wszystko na nic. :x Jak sie zachować w tej sytuacji, gdzie jeszcze można sprawe zgłosić żeby ją załatwic skutecznie? Obawiam sie ze mnie kiedyś nerwy poniosą i narobię sobie kłopotów.
 
Powiem tylko, że bycie opryskliwym dla Policjantów czy pozwolenie sobie na poniesienie przez nerwy to marne rozwiązania sytuacji.

Jeśli Ci to aż tak doskwiera to może sprzedaj mieszkanie i kup inne.
 
[cytat="kadi"]Powiem tylko, że bycie opryskliwym dla Policjantów czy pozwolenie sobie na poniesienie przez nerwy to marne rozwiązania sytuacji.

Jeśli Ci to aż tak doskwiera to może sprzedaj mieszkanie i kup inne.[/cytat]

Co ty nie powiesz :evil: Bystry jesteś :ok: napewno sam tego nie wymysliłeś :lol:
 
Widac jest. On nie kupił mieszkania po złodziejach...
 
[cytat="jimi11":35r3f967]Widac jest. On nie kupił mieszkania po złodziejach...[/cytat:35r3f967]
Skąd wiesz, może wynajmuje :?: OK, ale liczyłem na jakies fachowe rady, kupując mieszkanie nie interesowałem sie przeszłością poprzednich domowników, tylko stanem prawnym mieszkania, poza tym człowiek który był prawnym właścicielem nie jest zadnym złodziejem, to normalny uczciwie pracujacy człowiek a jego synów nie ma w mieście a moze i w kraju od kilku lat. Poza tym legitymujący mnie kilkakrotnie policjanci chyba widzą inne nazwisko niż to które ich interesuje, poza tym byłem u dzielnicowego i pokazywałem mu akt notarialny ze mieszkanie jest teraz moją własnością, no to nie rozumiem dalszych wizyt, więc proszę, jeśli nie macie nic konkretnego do napisania to po prostu darujcie sobie tego typu uwagi.
 
Wszystko wskazuje na to, że działania Policji nie sa tu bezprawne więc pewnie raczej przyjdzie Ci je znosić.
 
Powrót
Góra