Członek zarządu jako pełnomocnik w SA

  • Autor wątku Autor wątku Abulafia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Abulafia

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1
Od pewnego czasu zastanawia mnie pewna rzecz, ale nie mogę nic znaleźć na potwierdzenie, bądź zaprzeczenie tej teorii. Czy członek zarządu, składający oświadczenie woli wspólnie z pełnomocnikiem (posiadającym oczywiście stosowne pełnomocnictwo i działający zgodnie z nim w imieniu spółki) działa również jako pełnomocnik i powinien posiadać stosowne pełnomocnictwo? Czy też jego uprawnienie do złożenia oświadczenia woli wynika wprost z ksh i statutu, a uprawnienie pełnomocnika z kc?

P.S.: Ponieważ to mój pierwszy post na tym forum, witam wszystkich serdecznie.
 
Jeżeli taka jest reprezentacja to
z ksh i statutu zgodnie z art 38 kc
na marginesie trochę generalizując:
często czynności dokonywane przez członków zarządu działających na podstawie pełnomocnictwa w imieniu spółki są uznawane w orzecznictwie SN jako nieważne ze względu na obejście przepisów o reprezentacji
 
a ja się zastanawiam, po co udzielać pełnomocnictwa członkowi zarządu który jest uprawniony do reprezentowania i prowadzenia spraw spółki?. De facto, ustanowienie pełnomocnikiem członka zarządu stanowi uszczuplenie jego praw do reprezentacji wynikających z ksh i jest wewnętrznie sprzeczne. Jeśli członek zarządu chce dokonywać w imieniu spółki jakieś czynności ,to je dokonuje na podstawie sprawowanej funkcji.
--
dementii
 
dementii napisał:
a ja się zastanawiam, po co udzielać pełnomocnictwa członkowi zarządu który jest uprawniony do reprezentowania i prowadzenia spraw spółki?.
dementii
Z przyczyn praktycznych - problem dotyczy reprezentacji wieloosobowej bo przy jednoosobowej to faktycznie nie ma sensu. Często wygodniej jest jeżeli spółkę reprezentuje jedna osoba np. na zgromadzeniu wspólników/walnym zgromadzeniu, podczas rozprawy itp.
Jeszcze mała uwaga do wcześniejszego komentarza. W uchwale z 2006 r (III CZP 68/06) SN dopuścił udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu Natomiast chyba przeważający jest pogląd o niedopuszczalności takiego pełnomocnictwa i lepiej tego unikać tym bardziej, że Najwyższy często zmienia zdanie no a potem jest klops
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra