Czy autorem oprogramowania jest zlecający czy programista?

  • Autor wątku Autor wątku Tomasz Rak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomasz Rak

Użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
45
Dzień dobry

Dla podmiotu "A" zaprojektowałem aplikację internetową: wykonałem jej funkcjonalny prototyp of-line, opisałem dokładną specyfikację techniczną a następnie według moich zaleceń całość została wykonana (napisana w innym języku) przez podmiot B.

Chciałbym niektóre algorytmy i funkcje swojego autorstwa wykorzystać w innym projekcie. Czy mam do tego prawo? Oraz czy jestem autorem oprogramowania - w rozumieniu ochrony mojego pomysłu?

Przepraszam, jeśli język którego użyłem jest zbyt "laicki", ale szperam zarówno na forum jak i w sieci i chyba potrzebuję Waszej porady. :) Z góry dziękuję za odpowiedź! :)
 
Tomasz Rak napisał:
... Dla podmiotu "A" zaprojektowałem aplikację internetową: wykonałem jej funkcjonalny prototyp of-line, opisałem dokładną specyfikację techniczną a następnie według moich zaleceń całość została wykonana (napisana w innym języku) przez podmiot B. ...
Zatem z dużą pewnością można Ciebie uznać za autora, a pracę programisty jako działanie o charakterze czysto technicznym.

Cytat:
Praca intelektualna o charakterze twórczym jest przeciwieństwem pracy o charakterze technicznym, która polega na wykonywaniu czynności wymagających jedynie określonej wiedzy i sprawności oraz użycia określonych narzędzi, surowców i technologii. Cechą pracy w charakterze technicznym jest przewidywalność i powtarzalność osiągniętego rezultatu. Proces tworzenia, w przeciwieństwie do pracy technicznej, polega na tym, że rezultat podejmowanego działania stanowi projekcję wyobraźni osoby, od której pochodzi, zmierzając do wypełniania tych elementów wykonywanego zadania, które nie są jedynie wynikiem zastosowania określonej wiedzy, sprawności, surowców, urządzeń bądź technologii. W tym ujęciu twórczość, jako angażująca wyobraźnię twórcy, ma charakter subiektywny. Tak rozumiana twórczość powinna być odróżniona od podobnego znaczenia używanego w sferze własności przemysłowej, np. w odniesieniu do wynalazków. Twórczość jest tu bowiem pojmowana w sposób zobiektywizowany i oparty na kryterium wartości w ustaleniu określonej prawidłowości, zależności lub cech.
[FONT=&quot]SN 2006.01.25, sygn. akt I CK 281/05[/FONT]
 
Bardzo dziękuję za tę informację.

Niemniej kiedy sam próbowałem podobne zapisy zrozumieć - a nie ukrywam, że meandry prawne mogą być dla mnie dość zawiłe - to zastanawiałem się jednocześnie, czy wykonanie zadania programistycznego w takiej formie ma charakter czysto "mechaniczny". Przepisywanie aplikacji z jednego języka do drugiego musi się wiązać z jakimś procesem twórczym, na przykład wynikającym z tego, że dwa języki się różnią i trzeba użyć jakichś innych metod aby wykonać tę samą funkcję. To samo w przypadku optymalizacji kodu - coś co napisałem jako prototyp w jednym języku mogło być niewydajne w drugim języku. Czy zatem można lub należy wykazać gdzie mogły się pojawić procesy twórcze kiedy podmiot B wykonuje zadanie, czy po prostu w świetle prawa przyjmujemy, że jestem autorem i kropka?
 
Tomasz Rak napisał:
... Przepisywanie aplikacji z jednego języka do drugiego musi się wiązać z jakimś procesem twórczym, na przykład wynikającym z tego, że dwa języki się różnią i trzeba użyć jakichś innych metod aby wykonać tę samą funkcję. ...
Raczej z działaniem pomocniczym[FONT=&quot], nawet [FONT=&quot]trudno[/FONT] tutaj mówić o współtwórczości: [/FONT]
[FONT=&quot][FONT=&quot]Współtwórczość nie zachodzi gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego,[/FONT] nawet gdy wykonanie tych czynności wymaga wysokiego stopnia wiedzy oraz fachowej zręczności i inicjatywy osobistej. [/FONT]
[FONT=&quot](SN 19.07.1972 sygn. Akt. II CR 557/71)[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
A czy nie stosuje się tu zasada, że algorytmy i funkcje to koncepcje matematyczne i nie podlegają ochronie prawnoautorskiej, zaś sposób wyrażenia tych algorytmów przez podmiot B jest chroniony prawem autorskim?
 
xxxxabcdxxxx napisał:
... zaś sposób wyrażenia tych algorytmów przez podmiot B jest chroniony prawem autorskim?
Przeczytaj cały wątek dokładnie. Działania B są wynikiem ścisłych instrukcji Pytającego, nie mają charakteru twórczego a jedynie techniczny, pomocniczy.

Pytający zawsze może w oparciu o Art. 189 kpc wystąpić do Sądu o ustalenie istnienia praw autorskich, ten zapoznawszy się ze szczegółami sprawy wyda odpowiednie orzeczenie.
 
Ostatnia edycja:
Ponownie bardzo dziękuję za ten zestaw pouczających informacji.

Przeczytałem w międzyczasie, że:

przesłanki powstania utworu celowo nie zostały doprecyzowane przez ustawodawcę, a przyznanie statusu utworu w świetle prawa autorskiego zależy przede wszystkim od oceny sądu

zatem, czy dobrze rozumiem LeszsekS że wątpliwości może tu rozwiać jedynie sąd? Jakie dowody zazwyczaj przedstawia się w sprawie? Np. maile, dokumentacja techniczna, prototyp itp. wystarczą, czy to się wiąże także z opiniami biegłych czy powoływaniem świadków?

Z kolei xxxxabcdxxxx zabił mi nieco ćwieka: czy to znaczy, że można rozróżnić algorytmy i funkcje jako koncepcje matematyczne od oprogramowania? Mnie interesuje właśnie przeniesienie tych funkcji i algorytmów do innego projektu. :confused:
 
Tomasz Rak napisał:
... rozróżnić algorytmy i funkcje jako koncepcje matematyczne od oprogramowania? ...
Nie należy mylić koncepcji matematycznej z programem komputerowym co zresztą czyni ustawodawca wyłączając koncepcje spod ochrony a przyznając szczególną ochronę programom komputerowym.
 
LeszsekS napisał:
Nie należy mylić koncepcji matematycznej z programem komputerowym co zresztą czyni ustawodawca wyłączając koncepcje spod ochrony a przyznając szczególną ochronę programom komputerowym.

Przepraszam LeszekS, ale zagłębiłem się w temat i nic nie mogę znaleźć pozwalającego mi na ustalenie - gdzie się kończy koncepcja matematyczna a gdzie zaczyna program.

W tym sensie - że pytałem na początku o koncepcję, projekt działania, która jest koncepcją matematyczną. Ta z kolei jest wykonana w aplikacji. Przepraszam, ale to nie jest w takim razie jasne, bo jeśli sama koncepcja jest niechroniona, to co za różnica czy użyję jej w takim czy innym oprogramowaniu wytwarzanym?
 
Tomasz Rak napisał:
... gdzie się kończy koncepcja matematyczna a gdzie zaczyna program. ...
Tam gdzie kończy się pomysł a zaczyna jego realizacja.
Za słownikiem:
koncepcja
1. pomysł, plan, idea, projekt;

Stąd jak sam zauważysz na rynku jest mnóstwo edytorów tekstowych, graficznych itp. lecz to temat na szerszą rozprawę, a nie na FP.
 
To wróćmy z tą wiedzą do początku wątku. Czy dobrze rozumiem:

* jestem autorem aplikacji - a jednocześnie wykonanie aplikacji jest jedynie pomocą techniczną
* nie jest jednak chroniony "pomysł" aplikacji mojego autorstwa (np. dokumentacja techniczna) tylko jej wykonanie, czyli już wdrożona aplikacja

Rozumiem też, że nie ma tu sprzeczności - po prostu nie podlega ochronie mój projekt, podlega tylko jego wykonanie; przy czym autorstwo jest przyznawane mi, ale nie jest to w żaden sposób wyznacznik "własności", tak?
 
Tomasz Rak napisał:
... * jestem autorem aplikacji - a jednocześnie wykonanie aplikacji jest jedynie pomocą techniczną ...
Albo jesteś autorem zatem następne jest zbędne albo wykonałeś działania wyłącznie techniczne zatem nie jesteś autorem.
 
LeszekS - z całym szacunkiem, ale przeczytaj wątek od początku. Wydaje mi się, że straciłeś kontrolę nad tym co mi odpisujesz. Skrócę to:

Dla podmiotu "A" zaprojektowałem aplikację internetową: wykonałem jej funkcjonalny prototyp of-line, opisałem dokładną specyfikację techniczną a następnie według moich zaleceń całość została wykonana (napisana w innym języku) przez podmiot B.
Ty odpisałeś:
(...) z dużą pewnością można Ciebie uznać za autora, a pracę programisty jako działanie o charakterze czysto technicznym.​

Następnie zwróciliście uwagę na to, że
Nie należy mylić koncepcji matematycznej z programem komputerowym co zresztą czyni ustawodawca wyłączając koncepcje spod ochrony a przyznając szczególną ochronę programom komputerowym.​

Zapytałem więc:
Skoro jestem autorem aplikacji - a osoby które wykonały projekt według moich zaleceń są pomocą techniczną, to czy

nie jest jednak chroniony "pomysł" aplikacji mojego autorstwa (np. dokumentacja techniczna) tylko jej wykonanie, czyli już wdrożona aplikacja?

Co tu jest "moje"? I co mogę użyć w innym projekcie?
 
Tomasz Rak napisał:
... Skoro jestem autorem aplikacji - a osoby które wykonały projekt według moich zaleceń są pomocą techniczną, to czy

nie jest jednak chroniony "pomysł" aplikacji mojego autorstwa (np. dokumentacja techniczna) tylko jej wykonanie, czyli już wdrożona aplikacja? ...
Przeczytaj jeszcze raz zadane powyżej swoje pytanie, teraz to zrobiłeś w sposób zrozumiały. Wyrażaj się w sposób precyzyjny.

Nie mieszaj pomysłu z dokumentacją techniczną, to ta ostatnia jest chronionym utworem jak i aplikacja wynikowa. W doktrynie przyjmuje się, że dokumentacja jest chroniona identycznie jak utwór literacki a aplikacja wynikowa ma już status programu komputerowego. Z tego też powodu bardzo często wynikają konflikty między nabywcami praw autorskich majątkowych do programu a jego twórcami. Co do zasady, jeśli w umowie tego nie określono jednoznacznie, przeniesienie praw do programu nie przenosi praw do kodu źródłowego o czym też pisaliśmy wielokrotnie.

Tomasz Rak napisał:
... Co tu jest "moje"? I co mogę użyć w innym projekcie?
Oba utwory.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:

Czyli zarówno dokumentacja techniczna jak i nawet sama aplikacja? Jeśli nie przeniosłem do nich praw autorskich to znaczy że mogę nawet z aplikacji końcowej korzystać jak z własnej - nawet jeśli była ona projektowana (jak napisałem w pierwszym poście) dla innego podmiotu?
 
Tomasz Rak napisał:
... - nawet jeśli była ona projektowana (jak napisałem w pierwszym poście) dla innego podmiotu?
To nie ma znaczenia skoro nie doszło do przeniesienia praw autorskich majątkowych czy też udzielenia licencji wyłącznej.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra