M
Marcino21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Mam bardzo ciekawą dla mnie sprawę, zupełnie tego nie rozumiem.
Otóż:
Wziąłem 6 lat temu Kredyt Restrukturyzacyjny w banku w wysokości
30 tys. złotych.
Raty spłacałem w terminie. Niestety ponad 3 lata temu spotkało mnie nieszczęście i straciłem pracę. Przestałem spłacać kredyt. Jestem do dnia dzisiejszego zarejestrowany w UP jako bezrobotny.
6 listopada bieżącego roku przyszło mi pismo z banku (w którym brałem Kredyt Restrukturyzacyjny) dotyczące częściowego umorzenia zadłużenia względem banku. Umorzenie jest podane w dwóch opcjach.
Opcja 1: 65% umorzenia wartości kredytu
Opcja 2: 50% umorzenia wartości kredytu
Bank, z uwagi na to że przez okres 1037 dni zalegałem ze spłatą należności wynikających z zawartej z Bankiem umowy Kredyt Restrukturyzacyjny, chce sprzedać Wierzytelność. Umowy z Bankiem wygasną automatycznie z dniem sprzedaży Wierzytelności firmie windykacyjnej. Jednakże przed tą sprzedażą Bank postawił dać mi właśnie w/w propozycję związaną z umorzeniem Kredytu.
Zasugerowane warunki poprzedzały zdania:
"Jednakże przed sprzedażą Wierzytelności, Bank postanowił dać Panu okazję do jej spłaty na preferencyjnych warunkach. W związku z powyższym Bank przygotował dla Pana ostateczną propozycję spłaty długu (...)".
Teraz tak. Dano mi 2 lub 4 terminy płatności w zależności od tego, którą z preferowanych opcji bym wybrał. Jednakże, nie została zawarta w tym piśmie do kiedy mam podjąć decyzję.
Jedynymi terminami, które są zawarte to do kiedy mam spłacić zadłużenie w kwocie zmniejszonej 65% lub 50%.
I pytania:
1). Czy jest to możliwe,że Bank dałby mi taką szanse?
2). Czy jest możliwe, że firma windykacyjna, do której dziś dzwoniłem (bo okazało się, że Bank, w którym brałem Kredyt Restrukturyzacyjny przekazał sprawę do firmy windykacyjnej), działa względem dłużnika - czyli mnie, na warunkach, które zaproponował mi Bank?
3). Czy moja żona składając własny podpis razem ze mną przy zawieraniu umowy na Kredyt Restrukturyzacyjny może być zagrożona komornikiem?
4). Czy, gdy ja nie będę zdolny do spłacania innych kredytów, które zaciągnąłem (tzn. gdy umrę ), moja żona lub dzieci będą musiały spłacać moje kredyty?
5). Czy moje rodzeństwo może być także wciągnięte w moje kredyty po moim zgonie i czy będą mogli się z tego zrzec?
6). Jak będzie z moimi długami gdy nie napiszę testamentu?
Przepraszam, że tak się rozpisałem ale nie umiałem tego bardziej skrócić.
Bardzo proszę o doradztwo.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Mam bardzo ciekawą dla mnie sprawę, zupełnie tego nie rozumiem.
Otóż:
Wziąłem 6 lat temu Kredyt Restrukturyzacyjny w banku w wysokości
30 tys. złotych.
Raty spłacałem w terminie. Niestety ponad 3 lata temu spotkało mnie nieszczęście i straciłem pracę. Przestałem spłacać kredyt. Jestem do dnia dzisiejszego zarejestrowany w UP jako bezrobotny.
6 listopada bieżącego roku przyszło mi pismo z banku (w którym brałem Kredyt Restrukturyzacyjny) dotyczące częściowego umorzenia zadłużenia względem banku. Umorzenie jest podane w dwóch opcjach.
Opcja 1: 65% umorzenia wartości kredytu
Opcja 2: 50% umorzenia wartości kredytu
Bank, z uwagi na to że przez okres 1037 dni zalegałem ze spłatą należności wynikających z zawartej z Bankiem umowy Kredyt Restrukturyzacyjny, chce sprzedać Wierzytelność. Umowy z Bankiem wygasną automatycznie z dniem sprzedaży Wierzytelności firmie windykacyjnej. Jednakże przed tą sprzedażą Bank postawił dać mi właśnie w/w propozycję związaną z umorzeniem Kredytu.
Zasugerowane warunki poprzedzały zdania:
"Jednakże przed sprzedażą Wierzytelności, Bank postanowił dać Panu okazję do jej spłaty na preferencyjnych warunkach. W związku z powyższym Bank przygotował dla Pana ostateczną propozycję spłaty długu (...)".
Teraz tak. Dano mi 2 lub 4 terminy płatności w zależności od tego, którą z preferowanych opcji bym wybrał. Jednakże, nie została zawarta w tym piśmie do kiedy mam podjąć decyzję.
Jedynymi terminami, które są zawarte to do kiedy mam spłacić zadłużenie w kwocie zmniejszonej 65% lub 50%.
I pytania:
1). Czy jest to możliwe,że Bank dałby mi taką szanse?
2). Czy jest możliwe, że firma windykacyjna, do której dziś dzwoniłem (bo okazało się, że Bank, w którym brałem Kredyt Restrukturyzacyjny przekazał sprawę do firmy windykacyjnej), działa względem dłużnika - czyli mnie, na warunkach, które zaproponował mi Bank?
3). Czy moja żona składając własny podpis razem ze mną przy zawieraniu umowy na Kredyt Restrukturyzacyjny może być zagrożona komornikiem?
4). Czy, gdy ja nie będę zdolny do spłacania innych kredytów, które zaciągnąłem (tzn. gdy umrę ), moja żona lub dzieci będą musiały spłacać moje kredyty?
5). Czy moje rodzeństwo może być także wciągnięte w moje kredyty po moim zgonie i czy będą mogli się z tego zrzec?
6). Jak będzie z moimi długami gdy nie napiszę testamentu?
Przepraszam, że tak się rozpisałem ale nie umiałem tego bardziej skrócić.
Bardzo proszę o doradztwo.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.