S
silentner
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 88
Witam! Mam pytanie odnośnie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu o podział majątku wspólnego.
Otóż sprawa polega z grubsza na tym: Są 2 samochody z majątku wspólnego. Jeden z nich został ustnie użyczony (oddany) przez obojga rodziców synowi aby ten mógł dojeżdżać na studia oraz mógł w nim jako instruktor nauki jazdy szkolić kursantów w firmie ojca. Dochód z tej działalności miał zatrzymywać na własne potrzeby.
Z drugiego samochodu korzystał tylko mąż dla osobistego użytku a w Szkole Nauki Jazdy, której był właścicielem auto wyjeździło nie więcej niż 100 godzin. Jedna godzina bez odliczenia kosztów to 30zł.
Problem polega na tym, że była żona złożyła wniosek o wydanie opinii biegłego o wycenę tych aut oraz o oszacowanie jakie dochody wygenerowały one przez 3 lata od rozwodu.
Czy biegły może w sposób odpowiadający rzeczywistości ocenić ile samochód wyjeździł godzin na ten nauce jazdy? Nie są prowadzone, żadne grafiki jazdy. Jeżeli biegły będzie liczył załóżmy po 8h dziennie przez 20 dni w miesiącu i razy 36 miesięcy to wyjdzie suma zupełnie irracjonalna. Są świadkowie na wykorzystanie tego auta...
Ponadto w jaki sposób powołać się w sądzie na fakt oddania drugiego samochodu synowi? Zeznania syna?
Proszę o pomoc?
Otóż sprawa polega z grubsza na tym: Są 2 samochody z majątku wspólnego. Jeden z nich został ustnie użyczony (oddany) przez obojga rodziców synowi aby ten mógł dojeżdżać na studia oraz mógł w nim jako instruktor nauki jazdy szkolić kursantów w firmie ojca. Dochód z tej działalności miał zatrzymywać na własne potrzeby.
Z drugiego samochodu korzystał tylko mąż dla osobistego użytku a w Szkole Nauki Jazdy, której był właścicielem auto wyjeździło nie więcej niż 100 godzin. Jedna godzina bez odliczenia kosztów to 30zł.
Problem polega na tym, że była żona złożyła wniosek o wydanie opinii biegłego o wycenę tych aut oraz o oszacowanie jakie dochody wygenerowały one przez 3 lata od rozwodu.
Czy biegły może w sposób odpowiadający rzeczywistości ocenić ile samochód wyjeździł godzin na ten nauce jazdy? Nie są prowadzone, żadne grafiki jazdy. Jeżeli biegły będzie liczył załóżmy po 8h dziennie przez 20 dni w miesiącu i razy 36 miesięcy to wyjdzie suma zupełnie irracjonalna. Są świadkowie na wykorzystanie tego auta...
Ponadto w jaki sposób powołać się w sądzie na fakt oddania drugiego samochodu synowi? Zeznania syna?
Proszę o pomoc?