Nie chce mi się czytać całości, wystarczyło mi pierwsze parę stron. I powiem Ci tak - taka kwota jest możliwa, ale nie jest to takie proste jak się niektórym mamusiom wydaje.
Faktycznie kwota alimentów zależy od Twoich możliwości zarobkowych, od potrzeb dziecka i do tego dochodzi jego prawo do życia na tym samym poziomie.
Jednak prawo działa w dwie strony. Gdy piszą Ci, że utrzymanie dziecka polega też na opiece i dlatego matka ma prawo żądać więcej bo się nim zajmuje na codzień, pomyśl o tym jak Ty uczestniczysz w opiece i wychowaniu. Jak dużo czasu spędzasz z córką, jak często u Ciebie nocuje? Ważne jest też to ile wydajesz na dziecko poza alimentami, warto to wykazać w sądzie. Wszelkie dodatkowe przelewy, zakupy, wyjścia do kina czy gdziekolwiek indziej, wyjazdy, wakacje - to wszystko kosztuje, a niekoniecznie opłacane jest z alimentów które dostaje matka dziecka. No i na koniec pamiętaj o tym, że ona ma obowiązek wykazać i udowodnić w jaki sposób zwiększyły się potrzeby dziecka i związane z tym wydatki, nic na słowo.
Nie jestem w stanie Ci zagwarantować, że nie podniosą alimentów do takiej kwoty. Ale na pewno masz większe szanse gdy podejdziesz do tego na chłodno, użyjesz sensownych argumentów, wykażesz wszystkie wydatki na dziecko i opiszesz jak wygląda opieka nad nim w Twoim wykonaniu. A jeśli do tego dojdzie mamusia która pójdzie do sądu z przekonaniem "bo mi się należy i już", nie będzie mieć sensownych argumentów i dowodów potwierdzających to co mówi, to Twoje szanse są jeszcze większe. Do tego jeszcze bezstronny sędzia i jesteś w domu, powodzenia!