Czy dług jest przedawniony ?

  • Autor wątku Autor wątku margalowro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

margalowro

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
1
Poszukuję pomocy w sprawie długu mojej babci, która jest osobą w podeszłym wieku, bardzo schorowaną i prawdopodobnie z początkami demencji. Babcia jest od jakiegoś czasu pod opieką pracownicy MOPSU, i właśnie od tej osoby otrzymałam ostatnio informację, ze babcia dostała pismo z firmy windykacyjnej *** wzywające do zapłaty jakiegoś starego długu, o którym nic nie wiemy. Nie jesteśmy niestety w stanie od babci nic więcej wyciągnąć, nie udało nam się też odszukać innej, wcześniejszej korespondencji w tej sprawie. W załączniku przesyłam zdjęcie pisma, mówi ono o jakimś długu z 2014 w ***. Proszę o podpowiedź, czy ten dług można jakoś uznać za przedawniony i nie będzie konieczności spłaty ? W jaki sposób sformułować pismo do tej firmy, żeby odstąpili od windykacji ? Do pisma jest dołączone upoważnienie, czy na podstawie tego upoważnienia podpisanego przez babcię będę mogła korespondować z firmą w tej sprawie ? Chciałabym poprosić ich o zmianę adresu do doręczeń, żeby całą korespondencję kierowali na mój adres, a nie do babci. Przepraszam, jeśli było już wiele podobnych wątków, gubię się w gąszczu tych prawniczych sformułowań, będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc.




***na dokumentach proszę usunąć wszelkie dane identyfikacyjne. mod***

 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Proszę odpowiedzieć listownie firmie windykacyjnej, że żądane przez nią roszczenie jest przedawnione (list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru). To powinno w zupełności wystarczyć. Sugerowałabym dalszej korespondencji z tą firmą nie prowadzić po to, żeby nie uznać rzekomego długu. To samo dotyczy kontaktu telefonicznego, ponieważ wszystkie rozmowy telefoniczne są nagrywane.

Firmy windykacyjne doskonale wiedzą o badaniu przedawnienia z urzędu, czyli po wniesieniu przez nie powództwa o zapłatę długu przedawnionego. Za wszelką cenę, chcą doprowadzić do uznania tego długu przez rzekomych dłużników. I wtedy bieg przedawnienia zostaje przerwany. Powyższe wynika z art. 123 Kodeksu cywilnego ( t.j.Dz.U.2020.1740).
 
Szanowna Pani,
Nawet jeśli dług jest przedawniony staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym.

Art. 117 § 2 Kodeksu Cywilnego, mówi iż „ Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne”. Dług przechodzi z zobowiązania prawnego na tzw. zobowiązanie naturalne. Główna zmiana polega na braku wsparcia dla wierzyciela ze strony instytucji państwowych – sądów, komorników itd. przy odzyskaniu należnej kwoty.
Reasumując:
Zobowiązanie naturalne może być egzekwowane przez Wierzyciela, aż do momentu całkowitej jego spłaty.
 
AgataKurant napisał:
Zobowiązanie naturalne może być egzekwowane przez Wierzyciela, aż do momentu całkowitej jego spłaty.


Pełna zgoda, może egzekwować taki dług, ale bez udziału sądu i komornika taki dług jest praktycznie nie do ściągnięcia.


Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Tak, może ale ... skutku raczej nie widzę. Jest wyrok i wystarczy.
 
Dług jest może nie do ściągnięcia ale ciągłe telefony i listy w sprawie spłaty potrafią mocno napsuć krwi.
 
Pejotwroc napisał:
Dług jest może nie do ściągnięcia ale ciągłe telefony i listy w sprawie spłaty potrafią mocno napsuć krwi.

Należy poskarżyć się na firmę windykacyjną do UOKiK. Można też głosić sprawę na policję lub do prokuratury rejonowej. Rozumiem, że masz dowody w sprawie nękania przez windykatorów (listy, smsy).
 
Ale o jakim nękaniu mowa? Raz na na jakiś czas list lub telefon w sprawie spłaty długu który istnieje ale nie ma sądowej możliwości jego wyegzekwowania gdyż jest przedawniony? Mogą tak robić latami i policji nic do tego. Oczywiście mowa o długu który rzeczywiście istnieje.
Poczytaj o zobowiązaniu naturalnym.
 
"Raz na na jakiś czas list lub telefon w sprawie spłaty długu który istnieje ale nie ma sądowej możliwości jego wyegzekwowania (...)".

Firmy windykacyjne nie odpuszczają. Telefony lub sms-y z pogróżkami są stale, ponaglenia pisemne też.

Nie daj się zastraszyć! Nie odpuszczaj!
 
Powrót
Góra