czy dług przedawniony ?

  • Autor wątku Autor wątku mirektyzo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mirektyzo

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich serdecznie ,jestem nowym użytkownikiem forum ,gdyż sam już nie daję rady !!Od kilkunastu miesięcy wpłacam raty na konto firmy windykacyjnej "BEST " z siedzibą w Gdyni za dawno (kilkanaście lat temu) pobrane kredyty ! Na początku bez gadania zgadzałem się z przysyłanymi wiadomościami o kredytach i negocjowałem warunki spłat,jednak ostatnio czytałem artykuł,że takie umowy przedawniają się po 3 latach !! Nie mam pojęcia ,co robić ,gdyż znowu otrzymałem list o przejętym przez "BEST" zadłużeniu z 27.09.2000 r. na sumę prawie 200 zł. Słyszałem ,że jeśli raz zgodziłem się z żądaniami spłat przedawnionych kredytów ,to stałem się dla nich "dojną krową".która wszystko zapłaci dla świętego spokoju !! Bardzo proszę o pomoc ,jak to ukrócić ,gdyż pewnie ciągle będę otrzymywał jakieś żądania spłat ,a nie mam możliwości sprawdzenia tych rzekomych rat ,bo kto trzyma dokumenty przez 16 lat !!!!?? A może wcale się tymi pismami nie przejmować ,może przestaną przysyłać ?? Z góry dziękuję za radę !! Mirek
 
Trzy lata jak wierzyciel się nie upomina jeśli są pisma, monity trzeba spłacać. Żeby mieć święty spokój należy spłacić dług albo po spełnieniu warunków ogłosić upadłość konsumencką...
 
anka22639 napisał:
monity trzeba spłacać.
Podstawa prawna?
anka22639 napisał:
Żeby mieć święty spokój należy spłacić dług albo po spełnieniu warunków ogłosić upadłość konsumencką...
Nie żartuj....
mirektyzo napisał:
,gdyż znowu otrzymałem list o przejętym przez "BEST" zadłużeniu z 27.09.2000 r. na sumę prawie 200 zł.
Zignoruj, dług przedawniony i taki zarzut podniesiesz w sądzie.
Przeczytaj podobne watki - tysiące. Forum Prawne - Przeszukaj forum
 
anka22639 napisał:
Trzy lata jak wierzyciel się nie upomina jeśli są pisma, monity trzeba spłacać.
anka22639 napisał:
Żeby mieć święty spokój należy spłacić dług albo po spełnieniu warunków ogłosić upadłość konsumencką...
Co ty bredzisz? Piłaś - nie pisz...

mirektyzo napisał:
Słyszałem ,że jeśli raz zgodziłem się z żądaniami spłat przedawnionych kredytów ,to stałem się dla nich "dojną krową".która wszystko zapłaci dla świętego spokoju !!
Jeśli nie powiesz dość, to tak zapewne będzie. Wszystko zależy wyłącznie od ciebie
mirektyzo napisał:
Bardzo proszę o pomoc ,jak to ukrócić ,gdyż pewnie ciągle będę otrzymywał jakieś żądania spłat ,a nie mam możliwości sprawdzenia tych rzekomych rat ,bo kto trzyma dokumenty przez 16 lat !!!!??
Znając co niektóre windykacje, dotyczy się to także i Best - z ochotą ci coś jeszcze wcisną :)
mirektyzo napisał:
S A może wcale się tymi pismami nie przejmować ,może przestaną przysyłać ??
Nie przestana, ale nie ma się czym przejmować. Pilnuj poleconych z sądu, by odpowiednio zareagować w razie pozwu
 
Ostatnia edycja:
anka22639 napisał:
Trzy lata jak wierzyciel się nie upomina jeśli są pisma, monity trzeba spłacać. Żeby mieć święty spokój należy spłacić dług albo po spełnieniu warunków ogłosić upadłość konsumencką...

Aż mi się przypomniały uzasadnienia które piszą w pozwach te wszelkie dziwne Fundusze itp. firmy.


Ten sam bełkocik.
 
coco2000 napisał:
Ten sam bełkocik.
Mi się bardzo podoba bełkot i wywody w kwestii "mocy dowodowej" wyciągu z ksiąg rachunkowych funduszu :D
W skrócie:
- że jest to szczególny dokument prywatny
- że nie ma innego logicznego uzasadnienia zaksięgowanie długu w księgach jak tylko fakt że fundusz skutecznie nabył dług
- a skoro zaksięgował to znaczy że skutecznie nabył, a to oznacza że dług istnieje co do kwoty jak i zasady, co potwierdza niniejszy wyciąg :D

Autorzy: Best i getBack. Słowem: wyciąg z ksiąg jako "szczególny" dokument prywatny wciąż ma moc dokumentu urzędowego :lol:
 
amelia2013 napisał:
szczególny dokument prywatny
No! Bo prze3cie jest niezwykle "szczególny". Prawie jak papier toaletowy po dziadku...
Ale jak dla mnie to jeszcze lepsze sa wywody, że cesja skutecznie przerwała bieg terminu przedawnienia.
 
rozapcp napisał:
Ale jak dla mnie to jeszcze lepsze sa wywody, że cesja skutecznie przerwała bieg terminu przedawnienia.
Takie coś to mi się jeszcze nie trafiło :lol: :D
 
Dajcie spokój. wasze posty nic nie zmieniają w zakresie sprawy
A @ankę22639 proszę by zaprzestała pisania głupot i lobowania ( nieudolnie) na rzecz FW.
 
amelia2013 napisał:
Mi się bardzo podoba bełkot i wywody w kwestii "mocy dowodowej" wyciągu z ksiąg rachunkowych funduszu :D
(...)
Amelio, zapomniałaś o czymś :cool:
Wierzytelności ściągane przez FW są zawsze oczywiste, niepodważalne i wymagalne. A jak nawet ktoś myśli inaczej to i tak musi zapłacić, ponieważ jego dług jest oczywisty, niepodważalny i wymagalny ;)
 
Przestań spamować - przeczytaj regulamin
 
Witam
Jeśli Sąd Rejonowy w 2011roku umorzył postępowanie w sprawie z powództwa Banku polska kasa opieki sa, a 22.01. 2018 roku dostałam zawiadomienie z Getback o cesji wierzytelności, to w razie wezwania z Sadu mogę podnieść zarzut przedawnienia?
 
beti40 napisał:
Jeśli Sąd Rejonowy w 2011roku umorzył postępowanie w sprawie z powództwa Banku polska kasa opieki sa,
a może oddalił?
beti40 napisał:
a 22.01. 2018 roku dostałam zawiadomienie z Getback o cesji wierzytelności, to w razie wezwania z Sadu mogę podnieść zarzut przedawnienia?
możesz, a nawet trzeba oraz zgłosić inne zarzuty,
 
Jest to postanowienie o "umorzeniu" postępowania w sprawie. Jakie jeszcze zarzuty powinnam dodać?
 
zawsze w swoich pismach (czy to sprzeciw czy odpowiedź na pozew) piszę więcej zarzutów dla bezpieczeństwa, a po za tym zarzut przedawnienia zostawiam na później,
 
Domyślnie RE: czy dług przedawniony ?
zawsze w swoich pismach (czy to sprzeciw czy odpowiedź na pozew) piszę więcej zarzutów dla bezpieczeństwa, a po za tym zarzut przedawnienia zostawiam na później,




Bardzo słusznie bo chyba coś się zmieni i to już niedługo w sprawach o przedawnienie. Skoro pan prezydent podpisało nowelizację przepisów KC. I jak czytam nie jest to na korzyść "słabszego" zwykle konsumenta ( domniemanego dłużnika ).

Ustawodawca założył (sam pomysł jest słuszny), że sąd będzie zobowiązany do badania przedawnienia z urzędu. Wydawałoby się to całkiem logiczne i sensowne. Konsument, jako „słabsza” strona postępowania często nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, że taki zarzut powinien podnieść. Wielu osobom wydaje się, że jeżeli roszczenie jest przedawnione sąd sam z siebie powinien to zauważyć. I takie podejście jest rzecz jasna jak najbardziej uzasadnione. Prawo powinno bowiem chronić słabszych. Wobec powyższego, nasz wspaniałomyślny ustawodawca rzucił górnolotne hasło, że odtąd sądy faktycznie będą badać terminy przedawnienia z urzędu. Niestety – nic bardziej mylnego. Reguły obowiązujące w postępowaniu cywilnym zakładają (co do zasady) – równość stron i kontradyktoryjność procesu. Powyższe zatem wyklucza jakąkolwiek „pomoc” sędziego – co niewątpliwie miałoby miejsce w sytuacji gdyby sąd „sam z siebie” badał przedawnienie. O tym samym wypowiedzieli się nawet autorzy zmian, którzy wskazali, że „Należy też zaznaczyć, że stosowanie przez sąd omawianej normy prawa materialnego (zawartej w projektowanym art. 117 § 21 k.c.) nie może być utożsamiane z prowadzeniem przez sąd „z urzędu”postępowania dowodowego w procesie cywilnym (mającym, co do zasady, charakter kontradyktoryjny i opartym na równości stron)”. Wyklucza to zatem jakąkolwiek ingerencję sądu w stwierdzenie przedawnienia danego roszczenia.
A to nie jedyne "poprawki" ułatwiające życie FW
__________________
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra