Czy granie na gitarze w miejscach publicznych jest dozwolone?

  • Autor wątku Autor wątku Velicius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Velicius

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
3
Witam

Chciałbym się dowiedzieć czy grozi mi jakaś kara za granie na gitarze w miejscach takich jak Stare Miasto czy Nowy Świat w Warszawie? Czy mam prawo usiąść pod ścianą, rozłożyć przed sobą pokrowiec po gitarze (do którego wcześniej na zachętę wrzuciłbym kilka własnych monet) i zacząć grać melodie?
 
Art. 58. § 1. Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności.
 
Jesteś pewien, że jest to traktowane jak żebractwo? Nie byłoby przy mnie żadnej kartki z prośbą o wspomogę, nikomu bym się nie narzucał i jedynie (jak mam nadzieje) umilał ludziom spacer czy też zwiedzanie miejscowych zabytków.

Żebranie – Wikipedia, wolna encyklopedia

Nikogo otwarcie nie prosiłbym o żadne pieniądze.
 
Ja osobiście nie przepadam za brzęczeniem przydrożnych muzykantów i odnośnie umilania to dla mnie jest wręcz odwrotnie.;)
 
Pytanie jednak czy to żebranie?
Ja też miałbym wątpliwości.
 
Wątpliwości zawsze będą.
 
Moim zdaniem nie jest to żebranie.
 
Więc jak to nazwać?
 
Dla mnie żebranie jest proszeniem o wsparcie finansowe bez proponowania żadnego świadczenia w zamian. Nie jest więc de facto żebraniem pobieranie "co łaska" za np. umycie szyby w samochodzie, czy granie na instrumencie.
 
czyli co? działalność gospodarczą trzeba otworzyć i uzyskać zezwolenie?
 
No cóż, jeżeli granie ma się odbywać regularnie w sposób zorganizowany...
 
Czyli chodzący po tramwajach cygańskie stwory grające na harmoszce nie żebrają?
 
Znalazłem coś na temat pozwoleń, obecnie jestem na etapie dowiadywania się czy takowe obowiązuje w naszej stolicy. Jednak pracownicy urzędu miasta jeszcze nie odpowiedzieli na moją wiadomość.

Uliczne muzykowanie a prawo - Wieści - MM Moje Miasto

Graj, nie żałuj strun - Wiadomości - Polska Lokalna w Interia.pl - Wiadomości lokalne : Warszawa, Kraków, Poznań

Aby gra? na ulicy trzeba zda? egzamin - Wolno?? i Kapitalizm

Grajkowie w tramwajach często natarczywie domagają się pieniędzy za wykonany przez siebie utwór. Wielokrotnie stawali przy mnie, machając przed oczami miską, do której wedle ich mniemania powinienem wrzucić monety.

Wydaje mi się, że na nich znalazłby się jakiś przepis, wszak dekoncentrują prowadzącego pojazd i nachalnie domagają się pieniędzy od pasażerów.
 
Powrót
Góra