jestem w takiej samej sytuacji tylko, ze kurier książkę podrzucił mi pod drzwi bez żadnego podpisu odbioru ani nic. było to gdzieś z 2 lata temu, była to książka kucharska za 120 pln z tej samej firmy, napisałam do nich maila w którym napisałam ze nie zamawiałam tej książki i ze jestem osoba bezrobotna której nie stać na odesłanie gdyż książka ważyła chyba 5 kilo a wysyłka kosztowała 20 pln, od tamtego czasu kiedy im to napisałam nic mi nie przysyłają, a tak to upomnienie co 2 tyg przychodziło, książkę zostawiłam zapakowana i te wszystkie listy w których mi nawet grozili sadem mam schowane w jednym miejscu, jak będą chcieli to im ja oddam. ogólnie to na lajcie, nie przejmuje się tym bo wiem ze oni nie tylko mnie chcieli w ten sposób oszukać. Są ludzie którzy dla świętego spokoju zapłacą za książkę albo tacy którzy będą ją odsyłali, a oni nic na tym nie tracą. ja się nie dałam i nic nie zrobiłam prócz tego ,że dzwoniłam do nich i robiłam aferę i wysłałam maila.