grzegorz97 napisał:
Markiz32
Przepisy swoje a życie swoje i bardzo dobrze o tym wiesz. Wszak jesteś u źródła. Owszem dla spokoju obywateli wmawia im się że wszystko zgodnie z procedurą. Wiesz o tym że gdyby takie ślady (odciski likwidowano po wykorzystaniu w danej sprawie), to wasza wykrywalność spadłaby o 30%
jak miałem 4 latka wierzyłem w bajki, jak miałem 15 lat wierzyłem w telewizję, teraz wierzę tylko sobie i też nie zawsze
Czytając niniejszą wypowiedź muszę z przykrością stwierdzić, iż większego idiotyzmu już dawno na forum nie czytałem. W kwestii wypowiada się ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o temacie - po prostu pisze, aby pisać.
Przede wszystkim - wzory linii papilarnych pochodzące od świadków, pobierane są na zupełnie innych kartach daktyloskopijnych niż wzory pochodzące od podejrzanych. Wzory pochodzące od świadków pobierania się na tzw. "kartach eliminacyjnych" - na karcie jest wyraźnie zaznaczone, iż wzory pobrane są TYLKO I WYŁACZNIE w celu elimicacji śladów. Wzory linii papilarnych pochodzące od podejrzanych pobiera się natomiast na tzw. "kartach rejestracyjnych". Karty te nie dość że mają różne zastosowanie, to jeszcze zupełnie różnie wyglądają - nie ma fizycznej możliwości ich pomylić.
Dalej - system komputerowy jest tak skonstruowany, że nie przyjmie do rejestracji kart daktyloskopijnych podejrzanego, jeżeli wcześniej nie dokonano rejestracji przedstawienia zarzutów podejrzanemu. Ponadto system komputerowy rejestrujący wzory linii papilarnych, nie zaakceptuje wzorów jeżeli są one m. in. sporządzone na niewłaściwym druku.
Ponadto - po przeprowadzeniu badań eliminacyjnych, karty eliminacyjne są komisyjnie niszczone. Jeżeli osoba od której pobrano wzory chce, to może złożyć oświadczenie że chce być obecna przy niszczeniu - wówczas zniszczenie karty odbywa się w jej obecności.
Idąc dalej - nie wiem skąd wziął Pan dane dotyczące spadku wykrywalności o 30%. Podejrzewam, że jest to jakiś "sufitowy" wymysł osoby, która swoją wiedzę czerpie wyłącznie z oglądania seriali telewizyjnych, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
A jeżeli jeszcze ma Pan wątpliwości, to proponuję poczytać przepisy na podstawie których gromadzone i przetwarzane są dane dotyczące m. in. wzorów linii papilarnych.