czy jako swiadek w sprawie włamania mam obowiązek oddac odciski palcóww

  • Autor wątku Autor wątku Nazgul122
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nazgul122

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
2
Witam!
mam pytanie otóż czy jako swiadek w sprawie włamania mam obowiązek oddac odciski palców czy tez mge odmówic
 
Organy ścigania próbują uzupełnić sobie bazę danych. Nie jestem przekonany czy opierają się na jakiś przepisach, jednak nawet wyrabiając paszport, lub wizę do niektórych krajów, te odciski Ci pobiorą. Wiesz o tym że dla władzy najlepszym wyjściem byłoby wszczepić tak jak się to robi już zwierzętom chip i najlepiej taki który jest widzialny przez satelitę. Najlepszą i najprostszą metodą utrzymania ludzi w podporządkowaniu sobie jest ich inwigilacja, która w tej chwili doszła do rozmiarów kilkukrotnie przewyższających lata z czasów komuny. A nam się mówi że mamy wolność i my w to wierzymy i się cieszymy jak małe dzieci.
 
grzegorz97 napisał:
Organy ścigania próbują uzupełnić sobie bazę danych. Nie jestem przekonany czy opierają się na jakiś przepisach, jednak nawet wyrabiając paszport, lub wizę do niektórych krajów, te odciski Ci pobiorą. Wiesz o tym że dla władzy najlepszym wyjściem byłoby wszczepić tak jak się to robi już zwierzętom chip i najlepiej taki który jest widzialny przez satelitę. Najlepszą i najprostszą metodą utrzymania ludzi w podporządkowaniu sobie jest ich inwigilacja, która w tej chwili doszła do rozmiarów kilkukrotnie przewyższających lata z czasów komuny. A nam się mówi że mamy wolność i my w to wierzymy i się cieszymy jak małe dzieci.

jedna wielka bzdura...

nazgul122 - poczytaj art. 192a &1 KPK
 
Markiz32
Przepisy swoje a życie swoje i bardzo dobrze o tym wiesz. Wszak jesteś u źródła. Owszem dla spokoju obywateli wmawia im się że wszystko zgodnie z procedurą. Wiesz o tym że gdyby takie ślady (odciski likwidowano po wykorzystaniu w danej sprawie), to wasza wykrywalność spadłaby o 30%
jak miałem 4 latka wierzyłem w bajki, jak miałem 15 lat wierzyłem w telewizję, teraz wierzę tylko sobie i też nie zawsze :)
 
Ślady linii papilarnych pobiera się:
od podejrzengo
do eliminacji
W Twoim przypadku ciężko powiedzieć. Jeśli byłeś w mieszkaniu do którego następnie się włamano, to można od ciebie pobrać ślady linii papilarnych do eliminacji.
W taki przypadku chodzi o to by droga eliminacji właśnie dojść do tego które z zabezpieczonych na miejscu przestępstwa śladów nie należą do domowników, krewnych czy przyjaciół. Po eliminacji często zostaje jeden lub więcej śladów i są to ślady sprawców.
 
grzegorz97 napisał:
Markiz32
Przepisy swoje a życie swoje i bardzo dobrze o tym wiesz. Wszak jesteś u źródła. Owszem dla spokoju obywateli wmawia im się że wszystko zgodnie z procedurą. Wiesz o tym że gdyby takie ślady (odciski likwidowano po wykorzystaniu w danej sprawie), to wasza wykrywalność spadłaby o 30%
jak miałem 4 latka wierzyłem w bajki, jak miałem 15 lat wierzyłem w telewizję, teraz wierzę tylko sobie i też nie zawsze :)

Czytając niniejszą wypowiedź muszę z przykrością stwierdzić, iż większego idiotyzmu już dawno na forum nie czytałem. W kwestii wypowiada się ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o temacie - po prostu pisze, aby pisać.
Przede wszystkim - wzory linii papilarnych pochodzące od świadków, pobierane są na zupełnie innych kartach daktyloskopijnych niż wzory pochodzące od podejrzanych. Wzory pochodzące od świadków pobierania się na tzw. "kartach eliminacyjnych" - na karcie jest wyraźnie zaznaczone, iż wzory pobrane są TYLKO I WYŁACZNIE w celu elimicacji śladów. Wzory linii papilarnych pochodzące od podejrzanych pobiera się natomiast na tzw. "kartach rejestracyjnych". Karty te nie dość że mają różne zastosowanie, to jeszcze zupełnie różnie wyglądają - nie ma fizycznej możliwości ich pomylić.
Dalej - system komputerowy jest tak skonstruowany, że nie przyjmie do rejestracji kart daktyloskopijnych podejrzanego, jeżeli wcześniej nie dokonano rejestracji przedstawienia zarzutów podejrzanemu. Ponadto system komputerowy rejestrujący wzory linii papilarnych, nie zaakceptuje wzorów jeżeli są one m. in. sporządzone na niewłaściwym druku.
Ponadto - po przeprowadzeniu badań eliminacyjnych, karty eliminacyjne są komisyjnie niszczone. Jeżeli osoba od której pobrano wzory chce, to może złożyć oświadczenie że chce być obecna przy niszczeniu - wówczas zniszczenie karty odbywa się w jej obecności.

Idąc dalej - nie wiem skąd wziął Pan dane dotyczące spadku wykrywalności o 30%. Podejrzewam, że jest to jakiś "sufitowy" wymysł osoby, która swoją wiedzę czerpie wyłącznie z oglądania seriali telewizyjnych, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

A jeżeli jeszcze ma Pan wątpliwości, to proponuję poczytać przepisy na podstawie których gromadzone i przetwarzane są dane dotyczące m. in. wzorów linii papilarnych.
 
Powrót
Góra