czy jest możliwość wycofania oskarżenia??

  • Autor wątku Autor wątku izzy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izzy

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
4
mam ogromny problem, z którym nie mogę sobie sama poradzić. Dotyczy on zeznań złożonych przeze mnie.
Miesiąc temu została ofiarą usiłowania gwałtu. Przez cały ten czas utrzymywałam to w tajemnicy do czasu gdy rodzina 'sprawcy' dała mi do zrozumienia ze to zajście sobie wymyśliłam postanowiłam pójść na policję i udowodnić że nie mają racji. Teraz kiedy sprawę oddałam w ręce prokuratury (o czym rodzina oskarżonego jeszcze nie wie) sprawę wyjaśniliśmy miedzy sobą i doszliśmy do porozumienia. Dodam, że 'sprawca' jest chory psychicznie i porozumienie między rodzinami polega na tym że on będzie poddany leczeniu.
Czy jest jakakolwiek możliwość wycofania w.w oskarżeń??? jakie były by konsekwencje gdybym np. (odbiegnę trochę od prawa) i na prokuraturze (jeszcze przed rozprawa) siebie obarczyła winą i powiedziała ze złożyłam fałszywe zeznania??
Proszę o jakiekolwiek informacje oraz jak sprawa może sie potoczyć no i czy ten 'nieczysty' pomysł był by skuteczny? Gdzż zależy mi na tym by ten człowiek nie był karany lecz poddany leczeniu i normalnie funkcjonował w społeczeństwie, gdyż wiem ze tak było by dla niego lepiej.
 
Nie można się wycofać.
Ewentualne konsekwencje-art.233 kk, art.238 kk.

Skoro występują zaburzenia psychiczne, być może zostanie poddany leczeniu-są takie środki w kodeksie karnym.
 
zgodnie z art.205 kk przestępsto z art. 197 jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego, to nie można wycofać wniosku o ściganie?
 
Przy przestępstwie zgwałcenia - nie można. Jest to bodaj jedyny taki przypadek w KK.
 
a czy jest jakaś okrężna droga by wybrnąć z tej całej afery o gwałt??? jeżeli tego nie wycofam to do końca życia będę gnębiona i wytykana palcem :( pomóżcie! bardzo mocno was proszę... :( tracę już nadzieje na spokojne życie.. ;(
 
Jeśli miałaś stać się ofiarą gwałtu, to nie ty musisz się wstydzić. To sprawca powinien być wytykany palcami, a nie ty. Niestety po złożeniu doniesienia nie ma już możliwości wycofania się z tej sytuacji. Odradzam wersję z jakimkolwiek przyznawaniem się do fałszywych zeznań.
 
Tu na forum nie potrafię tak dokładnie opisać tej sytuacji, która ma miejsce w gronie rodziny i co rzeczywiście kryje się za słowem 'gnębienie'. m.in. nigdy już nie było by zgody pomiędzy krewnymi, i jestem pewna, że ciągle by powstawały nowe zmartwienia (czyli rewanż krewnych za moje oskarżenie) :|
Tak więc aby uniknąć a chociaż spróbować rozwikłać ten problem, [pomimo świadomości że wg. KK jest to niemożliwe] postanowiłam jednak pojechać na komendę, gdzie wysłałam wiosek o umorzenie tej sprawy. Przy czym użyłam (myślę, że solidnych) argumentów aby mój wniosek został pomyślenie rozpatrzony. Na policji powiedziano mi iż prokurator powinien pójść mi na rękę i mam nadzieję, że będzie dobrze :) dodam, że nie mam jeszcze 18 lat więc taki wniosek złożyli także moi rodzice by była pewność iż ta sprawa nie będzie więcej roztrząsana.

Dziękuję wam wszystkim za odpowiedzi :)
 
co do wycofania oskarzenia mam taki problem mam 15 lat siedzac w parku pewien 19 letni chlopak chcial ukras mi tel lecz nie dokonal tego zglosilem sprawe na policje lecz nie mogli go znalesc poniewaz nie posiadal stalego adresu zamieszkania po kilku dniach chlopak przeprosil mnie powiedzial ze byl w dolku i byl pijany nie wiedzial dokladnie co robi ja zapomnialem o sprawie do poniedzialku 04.05.2009 poniewaz wyjechalem z rodzicami na troche za granice sprawa trafila do prokuratora i teraz dostalem wezwanie do sadu na 23 czerwca czy jest mozliwosc wycofania oskarzenia pomuszcie :help::help:
 
Powrót
Góra