czy jest prawo tyczace otrzymywania alimentow i dorabiania ?

  • Autor wątku Autor wątku teksas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

teksas

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
11
Witam

Mieszkam za granica.Jestem uczniem gimnazjum dziennego .Mam przyznane alimenty od ojca z Polski 350 zl miesiecznie.Jestem alergikiem i potrzebuje produktow bezglutenowych i produktow bez laktozy.
Mieszkam z mama czyli jestem na jej utrzymaniu.Ale ojciec nie chce mi placic tych alimentow i wiecznie pozywa mnie do sadu.
Dostalem propozycje dorobienia sobie 100-200 € w miesiacu.
Prosze mi napisac czy jest takie prawo w kodeksie tyczace ze uczniowe szkoly dziennej bedacy na utrzymaniu rodzica moga dorobic sobie, lub takiego wyroku ze sadu na ktorym moglbym sie oprzec
poniewaz nie mam juz sily sie z nim klucic chcialbym przedstawic konkretny paragraf sadowi.
 
Napisz dokladnie ile masz lat.
Dlaczego sprawy odbywaja sie w Polsce skoro mieszkasz za granica???
Alimenty w wielu krajach sa przyznawane do okreslonego czasu i prawo państwa w którym mieszkasz Cie obowiazuje.
Takiego przepisu chyba nie ma mowiacy ze mozna sobie dorobic, ale w Sadzie jest to brane na Twoja korzysc, uczysz się oraz starasz zapewnic sam sobie jakies potrzeby na które nie stac rodziców.
 
W styczniu skonczylem 18 lat.Moj ojciec mieszka w Polsce.Zalozyl mi sprawe w Polsce o ustalenie nieistnienia obowiazku alimentacyjnego twierdzac ze ja ukonczylem 18 lat ,mieszkam samodzielnie mam prace i moge sie sam utrzymac.Wszystko jest klamstwem.Bo mam swiadkow na to ze mieszkam caly czas z mama.Zreszta sasiedzi potwierdza,widza mnie jak codziennie wychodze do szkoly.Wyslalem do sadu w Polce zaswiadczenie ze szkoly ze uczeszczam do gimnazjum.Sprawa dalej trwa(od stycznia).
I teraz moze bede mial okazje na wakacje pare groszy dorobic i jezeli szef bedzie zadowolony zapytam sie czy bede mogl tez w roku szkolnym pracowac w soboty po 3-4 godziny (uczniowie otrzymuja 5-6 € na godzine)
Dlatego szukalem polskiego prawa ,ktore mowi ze moge dorobic sobie lub wyrok sadu ,na ktorym moglbym sie poprzec,poniewaz gdybym dostal ta prace chce to w sadzie powiedziec .Tylko zeby nie bylo tak ze z tego wzgledu zabiora mi alimenty.(nie mam adwokata,bronie sie sam,niestac mnie).Musze znac paragraf.Ojciec powoluje sie na ciezka sytuacje finansowa .Ma z inna kobieta dziecko zarabia 2500 zl .
Przejde sie tez tutaj do sadu i zasiegne rady .Tylko ta sprawa toczy sie w Polsce dlatego chce teraz pokazac "dostalem prace dorywcza jest takie prawo". Gdybym dostal ta prace po wakacjach to niemoglbym sie sam utrzymac z pensji 100-200€ na tej zasadzie ze moglbym sam oplacic mieszkanie i wyzywic sie.Dlatego nie moga mi zabrac alimentow.
I jeszcze jedno pytanie jak ktos moze wnosic sprawe do sadu klamiac.Czy nie jest to karalne?
 
dodajac jeszcze ze godzin lekcyjnych w tygodniu mam 34 , a pracownik pracuje 40 godzin w tygodniu wiec jak moge sie sam utrzymac.
 
Ja bym sie zorientowala,czy sprawy nie mozna przeniesc do Niemiec.W moim wypadku,na pewno o to bym zadbala(Belgia),bo jasno jest ustalone ile student/uczen moze zarobic(warunek -kontrakt studencki,a nie normalnego pracownika) i nikt ani nie obniza alimentow,ani ich tym bardziej nie odbiera.Niestety w Polsce wszystko jest mozliwe i prosze sprobowac zorientowac sie dokladniej,ale moim zdaniem ojciec powinien zakladac sprawe w ...Niemczech.
 
dziekuje z gory tym ,ktorzy odpisuja mi na moje pytanie.
 
Bo mam swiadkow na to ze mieszkam caly czas z mama

wystarczy potwierdzenie zameldowania a takowe chyba masz i mama
 
Ostatnia edycja:
wszysko ma juz sad i sprawa toczy sie dalej
 
Nie chce tutaj na tym portalu cytowac slow adwokata mojego ojca i dokladnie tego co sie dzieje na sprawie.Ojciec ma pieniadze ,majatek i moze oplacac adwokatow.Ja nie mam nic i gdybym mial wyuczony zawod nie potrzebowalbym tych pieniedzy.Jest to zaledwie 70 € czym by mi to polepszylo w zyciu .Klucic sie z nim nie potrzebuje.Ale dlaczego obowiazek wychowywania ma spasc tylko na moja mame ?
 
belunia,jaka jest mozliwosc przeniesienia sprawy do Niemiec,bo w tym wypadku alimenty moglyby byc podniesione nawet(przynajmniej w Belgii nie odebrano by,ale podniesiono)?
 
o podwyższenie aliment może złożyć wniosek w Niemczech, nie będzie go to nic kosztowało,
najlepiej niech uda sie do urzedu Jugendamt a tam go pokierują :).
 
A czy w tym wypadku nie moze napisac do Sadu polskiego,ze wlasciwym sadem powinien byc sad niemiecki i sprawe powinni zakonczyc?O tyle mnie to interesuje,bo moge byc ..w podobnej sytuacji.
 
Moze warto w tym wypadku udac sie do prawnika na miejscu.Rozumiem strach przed kosztami,ale czasami polscy prawnicy ,przejazdy na rozprawy i traktowanie nas jak "milionerow" zawodza.
 
Sprawa trwala ponad rok ,oddalono powodztwo mojego ojca. po paru miesiacach zalozyl on kolejna sprawe. Jak moge temu zapobiec?.
chcialbym aby alimenty byly przez niemiecki sad uznane.I tutaj wyrok zasadzony.
ps bylem tutaj u adwokata i pytalem sie w sadzie ale ci ludzie spia. gdyby ktos moglby mi rzucic prawem? bede wdzieczny ludzie pomozcie, moze ktos byl w takiej sytuacji
 
jak śpią ,nic tobie nie odpowiedzieli?

dziwne
 
Powrót
Góra