M
migotka351
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 35
WItam,
NIe wiem, czy to dobry dział na te pytania.
A mianowicie chodzi o samochód, który nabyłam z mężem na kredyt poprzez FiatBAnk w 1999r. Byliśmy współkredytobiorcami i spłacaliśmy go wspólnie. Jednak samochód mąż zarejestrował na siebie, gdyż ja nie miałam wtedy prawa jazdy.
W styczniu 2007r. ustała wspólność majątkowa w wyniku sprawy sądowej.
a 30 października 2008r. uprawomocnił się rozwód.
30 września br mąż został osadzony w więzieniu do połowy 2011 roku, gdyż odwieszono mu wyroki za znęcanie sięi.
Samochód - pomimo iż stanowi wspólność majątkową- (nie było podziału majątku)-pozostawił u teściów.
W dniu 19 października pojechałam po samochód do teściów. Jednak teść kazał mi i policji opuścić posesję i odmówił wydania dokumentów i samochodu. Policjanci pouczyli go, że mam prawo zabrać samochód, a mi powiedzieli, żebym zgłosiła zagarnięcie mienia, co tez uczyniłam.
Wszczęto postępowanie. Jednak dziś dostałam postanowienie, ze zostało umorzone dochodzenie o przestępstwo z czyn.284 § 1 kk wobec znamion braku czynu zabronionego.
Napisano :
"(..wstęp..)
Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał sie do popełnienia przestępstwa.Wyjaśnił iz syn pozostawił samochód prosząc by nikomu go nie wydawał.
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowod. podejrzany nie wyczerpał swoim zachowaniem znamion występku stypizowanego w art. 284 § 1 kk.
(....Tu opisano dalej z kodeksu na czym polega przęstepstwo przywłaszczenia.....)
Zachowanie podejrzanego polegało na realizacji woli syna.Podejrzany nie miał zamiaru właczenia pojazdu do swego majątku, w żaden sposób nią nie rozporządził.Mozna powiedzieć, że znalazł się w sytuacji osoby,któej oddano rzecz na przechowanie.
Z uwagi na powyższe postepowanie nalezy umorzyć"
Moje pytanie, co mogę napisać w odwołaniu?
1/ Czy jest to więc przestępstwo, czy nie ? skoro ja - drugi współwłaściciel nie mogę korzystać z samochodu...??
Przecież podejrzany rozporządził rzeczą, skoro zdecydował że jej nie wyda, choć mam prawo do samochodu???
Cały czas ma go na posesji i w każdej chwili może z niego skorzystać, przecież nikt nie będzie go pilnował, czy nim jeżdzi czy nie, skoro mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas...
2/ Gdzie mam napisać żeby wydali nakaz wydania samochodu , jesli mimo mojego odwołania i tak postepowanie znów zostanie umorzone?
Opłaciłam drugą ratę składki ubezp., bo nie ma innego wyjścia.. i tak mam płacić do wyjścia ex-a z zakłądu karnego czyli do 2011 za samochód z którego nie korzystam, bo ex, który na dodatek jest winien za alimenty prawie 25tys. zł nie kazał nikomu dawać samochodu, a płacić składek za niego nie płaci??? to tylko u nas może być taki absurd!!!
Pomóżcie! Co zrobić?
NIe wiem, czy to dobry dział na te pytania.
A mianowicie chodzi o samochód, który nabyłam z mężem na kredyt poprzez FiatBAnk w 1999r. Byliśmy współkredytobiorcami i spłacaliśmy go wspólnie. Jednak samochód mąż zarejestrował na siebie, gdyż ja nie miałam wtedy prawa jazdy.
W styczniu 2007r. ustała wspólność majątkowa w wyniku sprawy sądowej.
a 30 października 2008r. uprawomocnił się rozwód.
30 września br mąż został osadzony w więzieniu do połowy 2011 roku, gdyż odwieszono mu wyroki za znęcanie sięi.
Samochód - pomimo iż stanowi wspólność majątkową- (nie było podziału majątku)-pozostawił u teściów.
W dniu 19 października pojechałam po samochód do teściów. Jednak teść kazał mi i policji opuścić posesję i odmówił wydania dokumentów i samochodu. Policjanci pouczyli go, że mam prawo zabrać samochód, a mi powiedzieli, żebym zgłosiła zagarnięcie mienia, co tez uczyniłam.
Wszczęto postępowanie. Jednak dziś dostałam postanowienie, ze zostało umorzone dochodzenie o przestępstwo z czyn.284 § 1 kk wobec znamion braku czynu zabronionego.
Napisano :
"(..wstęp..)
Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał sie do popełnienia przestępstwa.Wyjaśnił iz syn pozostawił samochód prosząc by nikomu go nie wydawał.
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowod. podejrzany nie wyczerpał swoim zachowaniem znamion występku stypizowanego w art. 284 § 1 kk.
(....Tu opisano dalej z kodeksu na czym polega przęstepstwo przywłaszczenia.....)
Zachowanie podejrzanego polegało na realizacji woli syna.Podejrzany nie miał zamiaru właczenia pojazdu do swego majątku, w żaden sposób nią nie rozporządził.Mozna powiedzieć, że znalazł się w sytuacji osoby,któej oddano rzecz na przechowanie.
Z uwagi na powyższe postepowanie nalezy umorzyć"
Moje pytanie, co mogę napisać w odwołaniu?
1/ Czy jest to więc przestępstwo, czy nie ? skoro ja - drugi współwłaściciel nie mogę korzystać z samochodu...??
Przecież podejrzany rozporządził rzeczą, skoro zdecydował że jej nie wyda, choć mam prawo do samochodu???
Cały czas ma go na posesji i w każdej chwili może z niego skorzystać, przecież nikt nie będzie go pilnował, czy nim jeżdzi czy nie, skoro mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas...
2/ Gdzie mam napisać żeby wydali nakaz wydania samochodu , jesli mimo mojego odwołania i tak postepowanie znów zostanie umorzone?
Opłaciłam drugą ratę składki ubezp., bo nie ma innego wyjścia.. i tak mam płacić do wyjścia ex-a z zakłądu karnego czyli do 2011 za samochód z którego nie korzystam, bo ex, który na dodatek jest winien za alimenty prawie 25tys. zł nie kazał nikomu dawać samochodu, a płacić składek za niego nie płaci??? to tylko u nas może być taki absurd!!!
Pomóżcie! Co zrobić?