Czy jestem stroną?

  • Autor wątku Autor wątku Brzezins
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Brzezins

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
130
Witam. Napisałem swoje do urzędu, który nie odpowiedział w terminie. Napisałem zażalenie uzasadniając że nie otrzymałem odpowiedzi w ciągu miesiąca. Organ nadrzędny stwierdził jest to "skarga" i że jest ona bezpodmiotowa, ale mimo tego dostanę odpowiedź. Domagałem się udostępnienia dokumentów jakie organ podrzędny wysłał do nadrzędnego ws. wyjaśnień. Organ nadrzędny stwierdził że nie jestem stroną.

Co to znaczy "bezpodmiotowa"
Czy aby na pewno nie jestem stroną postępowania i nie mogę ubiegać się o wydanie dokumentów? Przecież sprawa toczy się z mojego ramienia.

Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Strona: Każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. Jeżeli nie masz interesu prawnego w danej sprawie to nie jesteś stroną.
 
Witałem ten art. Ale czym jest dokładnie interes prawny? Nie mogę znaleźć definicji.

Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
 
Z interesem prawnym w myśl 28 kpa, ogólnie rzecz ujmując i nieco upraszczając, masz do czynienia wówczas jeżeli istnieje przepis prawa (materialnego, a wyjątkowo tylko procesowego) przyznający ci określone korzyści których potwierdzenia bądź ustalenia możesz "żądać od organu administracji" w postępowaniu administracyjnym.
 
Problem jest natury podstawowej i niestety niejasności w tym zakresie są wykorzystywane przez złych urzedasów do eliminowania niewygodnych stron.

To czy jesteś strona w szczególności zależy od tego o jakim postępowaniu mowa.
W prawie bud. jest kilka przepisów - wyjątków od tego co piszą koledy powyżej.
Inaczej ustala się strony w post. o pozw. na bud. inaczej w post,. pozwolenie na użytkowanie.
Są to wyjątki od art. 28 kpa.
Ale i od tych wyjątków bywają wyjątki i o taki mowa w niedawnym orzeczeniu NSA.
II OSK 69/10 - Wyrok NSA z 2011-01-14

Rozpoznawana sprawa z uwagi na ww. regulacje prawne oraz ewidentną sprzeczność interesów skarżącej z interesami Spółdzielni Mieszkaniowej wymagała rozważenia, czy nie został naruszony w tej sprawie własny zindywidualizowany i skonkretyzowany interes prawny skarżącej w związku z czym przysługiwał jej status strony w postępowaniu.

W ocenie Sądu kasacyjnego niniejsza sprawa powinna być rozpoznawana jako jeden z wyjątków, do których nawiązuje się w orzecznictwie, kiedy osoba posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, pomimo ograniczeń wynikających z przepisów Prawa budowlanego, ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, powinna mieć przymiot strony w postępowaniu (wyrok SN z 22 listopada 1985 r., II CR 149/85; wyrok NSA z 3 lipca 2001 r., IV SA 1610/99; wyrok WSA w Warszawie z 8 maja 2006 r., VII SA/Wa 254/06; wyrok WSA w Warszawie z 1 kwietnia 2006 r., VII SA/Wa 935/05; wyrok NSA z 15 marca 2006 r., II OSK 634/05; wyrok NSA z 28 kwietnia 2006 r., II OSK 794/05, wyrok NSA z 8 maja 2009 r., II OSK 722/08, wyrok NSA z 5 sierpnia 2010 r., II OSK 1283/09; wyrok NSA z 5 marca 2010 r., II OSK 494/09).

W mojej ocenie można powyższy tok rozumowania zastosować do wspólnot mieszkaniowych i poprzez wykazanie sprzeczności interesów zarządu wspólnoty z interesem członka tejże wspólnoty wskazywać na swój indywidualny interes prawny.

Brawo dla sędzów NSA,
Andrzej Gliniecki /przewodniczący sprawozdawca/
Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Wanda Zielińska - Baran ,
którzy uchylili wyrok WSA
 
Z interesem prawnym w myśl 28 kpa, ogólnie rzecz ujmując i nieco upraszczając, masz do czynienia wówczas jeżeli istnieje przepis prawa (materialnego, a wyjątkowo tylko procesowego) przyznający ci określone korzyści których potwierdzenia bądź ustalenia możesz "żądać od organu administracji" w postępowaniu administracyjnym.

Czyli np. złożenie zażalenia na brak odpowiedzi zgodnie z Art. 37. § 1 oraz § 2?

Problem jest natury podstawowej i niestety niejasności w tym zakresie są wykorzystywane przez złych urzedasów do eliminowania niewygodnych stron.

No i tak właśnie chce się mnie wyeliminować. Może doprecyzuję.

Sprawa dotyczy utworzenia pewnego obiektu budowlanego. Uważam, że obiekt ten powstał z rażącym naruszeniem prawa. Wysłałem pismo do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego podając odpowiednie, uzasadnione argumenty i prosząc o zbadanie sprawy. Ten nie odpowiedział w terminie miesiąca na co złożyłem zażalenie do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Wojewódzki zwrócił się do Powiatowego o wysłanie dokumentów w ciągu 14dni, powiatowy oczywiście tego nie zrobił, więc napisałem drugie zażalenie, aby sprawa przyśpieszyła. Powiatowy wkońcu wysłał wyjaśnienia wraz dokumentami. W drugim zażaleniu, poprosiłem o wysłanie przesłanych wyjaśnień i dokumentów, jakie przekazał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Wojewódzki uznał zażalenie za bezpodmiotowe, mimo tego organ powiatowy rozpatrzy sprawę. Napisał również, że to była "skarga, a nie zażalenie" oraz, że nie jestem stroną i związku z tym nie mogę otrzymać wyjaśnień jakie otrzymał Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.

W prawie bud. jest kilka przepisów - wyjątków od tego co piszą koledy powyżej.
Gdzie je znajdę?

Serdecznie pozdrawiam
i bardzo dziękuję za napisanie postów z odpowiedziami
 
Brzezins napisał:
Gdzie je znajdę?

oczywiście w ustawie prawo budowlane

Przepis prawny:
art. 28 ust. 2. Stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.


Przepis prawny:
art. 59 ust. 7. Stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na użytkowanie jest wyłącznie inwestor.
 
Czyli jestem stroną? Na jaki przepis się powołać, aby urzędasy mnie nie zjadły? Czy gdy odmówią mi udostępnienia dokumentów pozostaje zażalenie do WSA?
 
złożyłaś skargę więc jesteś IMO stroną.
opisz pokrótce treść skargi
 
Ostatnia edycja:
Brzezins napisał:
Sprawa dotyczy utworzenia pewnego obiektu budowlanego. Uważam, że obiekt ten powstał z rażącym naruszeniem prawa. Wysłałem pismo do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego podając odpowiednie, uzasadnione argumenty i prosząc o zbadanie sprawy.

Za dużo niewiadomych!
Inny jest tryb jeśli ten obiekt powstał w wyniku błednej decyzji adm.
Inny jest jeśli to samowola.
Inaczej jest jak jesteś w obszarze oddz. tego obiektu i innaczej jeśli jesteś najemcą działki.
 
tym razem jest inaczej, skarżąca to osoba postronna
ot, zauważyła obiekt budowlany, który powstaje/powstał z rażącym naruszeniem prawa
obiekt nie spełnia warunków technicznych jakie nakłada rozporządzenie ministra infrastruktury
uklad architektoniczny, kolor... jest niezgodny z obowiązującym planem przestrzennym
więc z obowiązku złożyła skargę...
i tu rodzi sie pytanie: jestem stroną?
bo jak wiadomo lepiej jest być stroną, co nie oznacza że będzie łatwo
 
Za dużo niewiadomych!
Inny jest tryb jeśli ten obiekt powstał w wyniku błednej decyzji adm.
Inny jest jeśli to samowola.
Inaczej jest jak jesteś w obszarze oddz. tego obiektu i innaczej jeśli jesteś najemcą działki.

Tu publikuje całą dokumentację (pisma i odpowiedzi na nie) ułożoną w sposób chronologiczny - http://brzezins.comxa.com/dokumenty.pdf

Co prawda popełniłem parę błędów np. skierowanie pisma do niewłaściwego organu (nie wiedziałem bo nie interesowałem się tak bardzo sprawą) oraz drugie zażalenie (mimo to przyniosło jakiś skutek bo sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan). Myślę, że może być to sprawa podobna, którymi zajmuje się obywatel.

Zastanawia mnie dlaczego Powiatowy Inspektor nie powiadomił mnie zakończeniu podstępowania administracyjnego (tego, które polegało na rozpoznaniu sprawy i wszczęciu kolejnego zgodnie z Prawem Budowlanym), a o którym pisze Wojewódzki, że wszystko było okej.

Bardzo zależy mi na dokumentach, które otrzymał wojewódzki od powiatowego.

i tu rodzi sie pytanie: jestem stroną?
bo jak wiadomo lepiej jest być stroną, co nie oznacza że będzie łatwo
no właśnie

Jeszcze raz dziękuję
 
Ostatnia edycja:
Brzezins napisał:
Napisałem zażalenie uzasadniając że nie otrzymałem odpowiedzi w ciągu miesiąca. Organ nadrzędny stwierdził jest to "skarga"

I SA/Kr 445/10 - Wyrok WSA w Krakowie z 2010-10-22

„Wskazanie żądania przesądza o charakterze czynności procesowej dokonanej przez stronę i zakreśla kierunek dla dalszych czynności podejmowanych przez organ. Podkreślić należy, że adresat żądania strony nie jest władny do nadawania mu innej treści, niż to wynika z samego pisma, czy też zmiany kwalifikacji prawnej żądania. O tym, jaki charakter ma pismo, decyduje bowiem sama strona. Organ podatkowy nie ma zatem swobody w określaniu kwalifikacji żądania”.
 
„Wskazanie żądania przesądza o charakterze czynności procesowej dokonanej przez stronę i zakreśla kierunek dla dalszych czynności podejmowanych przez organ. Podkreślić należy, że adresat żądania strony nie jest władny do nadawania mu innej treści, niż to wynika z samego pisma, czy też zmiany kwalifikacji prawnej żądania. O tym, jaki charakter ma pismo, decyduje bowiem sama strona. Organ podatkowy nie ma zatem swobody w określaniu kwalifikacji żądania”.

A może teraz tak po ludzku, dla przeciętnego obywatela.


„Wskazanie żądania przesądza o charakterze czynności procesowej dokonanej przez stronę i zakreśla kierunek dla dalszych czynności podejmowanych przez organ
Czyli wskazuje jednoznacznie, ze jestem strona?
 
Brzezins napisał:
A może teraz tak po ludzku, dla przeciętnego obywatela.

Organ nie może z zażalenia robić skargi


Brzezins napisał:
Czyli wskazuje jednoznacznie, ze jestem strona?

Jeśli w danej sprawie jest pani strona

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/C53824E2BA

Stroną postępowania administracyjnego – zgodnie z normą art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. Zgodnie z poglądem dominującym w orzecznictwie tylko przepis prawa materialnego przyznający stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści – stanowiąc podstawę interesu prawnego – stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Inaczej mówiąc, pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza, więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu, a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te z podmiotów, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (zob. np. wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 listopada 1998 roku, II SA 1390/98, Lex nr 41818; wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 października 1998 roku, II SA 1104/98, Lex nr 41301; wyrok NSA w Warszawie z dnia 19 marca 2002 roku, IV SA 1132/00, Lex nr 81670).

Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga, więc ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki – jak już wyżej przedstawiono – powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego.

Dopuszczenie zaś przez organ administracji publicznej jakiejś osoby do udziału w postępowaniu przezeń prowadzonym nie czyni z niej automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego.

O tym bowiem, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby, bądź dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny" (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2001 roku, I SA 511/00, Lex nr 54725, wyrok NSA z dnia 5 lipca 2006 roku, II OSK 985/05, wyrok NSA z 25 maja 2005 roku, OSK 1271/04, nie publ.).
 
otóż czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny"

Czy ktoś pomógłby mi wskazać przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes mojej osoby jako "interes prawny"? Niestety mimo prób nie mam dostatecznej wiedzy gdzie szukać i aby takowy wskazać.

Dokumentacja dot. sprawy - http://brzezins.comxa.com/dokumenty.pdf

Proszę o pomoc
 
Ta budowla powstała/powstawała w okresie przedwyborczym(taka pokazówa), więc bardzo możliwe, że będą pewne braki np. brak PnB, brak procedury przetargowej. Jesli tak jest to będą utrudniać, mataczyć ile można, bo wiesz afera, telewizja, internet... Potrzebne informacje otrzymasz na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Przykładowy wzór wniosku:
Wniosek o udostępnienie informacji publicznej
Na podstawie art. 61, w związku z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 2 ust. 1, art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej proszę o przekazanie kopii dokumentów...
 
Przepraszam, za znaczek z płcią, nie zauważyłem go i coś mi się pokręciło jak rejestrowałem się z 2 lata temu.

@voyteg

Przejrzałem schemat drogi administracyjnej, i tu nic się nie trzyma całości - zobacz, napisałem zażalenie, które zostało uznane za bezpodmiotowe, "ale jednak organ odpowie na pismo". Pytanie co teraz zrobić, gdy brak jest decyzji, a zależenie nie przynosi oczekiwanego efektu?
 
Zażalenie i skarga mają odrębne tryby postępowania w KPA.

zażalenie jest unormowane w art 37 KPA

skargi to art 227 KPA i dalsze

od przyjęcia odpowiedniego trybu zależy to czego można się domagać od organu

organ działa w granicach i na podstawie prawa

zatem trzeba znaleźć konkretną normę prawną i na jej podstawie złożyć żądanie, inaczej to organ odrzuci takie podanie i łaskawie udzieli wymijającej odpowiedzi - tak jak to w pana przypadku
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra