K
kumak
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 297
Sprawa ma sie tak. Moj sasiad posiada jedna dzialke przylegla bezposrednio do mojej nieruchomosci. Nikt z administracji publicznej nie kwestionowal, ze jestem strona cokolwiek by sie budowalo na tej dzialce. Ma tez druga dzialke od ktorej moja nieruchomosc jest oddzielona tylko droga szer.8m. Wystapil o budowe obiektow na tzw. zgloszenie. Nikt mnie nie zawiadamial o wydanej decyzji i juz sie uprawomocnila. Kiedy wystapilem dlaczego mnie jako strony nie powiadomiono, Wydzial Urbanistyki i Architektury Starostwa Powiatowego powiedzial, ze nie jestem strona.Strona moge nie byc jak sasiad w planie zagospodarowania dzialki ujmuje wiate na drewno opalowe i stawia taka wiate,ale jak zamiast wiaty stawia obiekt w ktorym hoduje 100 kur tuz pod moimi oknami to ja staje sie strona bo taka hodowla w osiedlu mieszkaniowym narusza jest moj interes prawny. Ja jestem najblizszym sasiadem. Nie rozumiem, jak to jest z tym byciem strona w procesie administracyjnym? Bede wdzieczny za informacje.