Czy kamienicznik może tak postąpić?

  • Autor wątku Autor wątku antosia77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

antosia77

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
1
Posiadam mieszkanie w kamienicy, której do niedawna zarządzcą był MPGM. 1 maja 2005 kamienica została sprzedana. Ponieważ jestem w trakcie budowy domu, nie przebywałam w tamtym mieszkaniu, ale regularnie za wszystko płaciłam. Pewnego dnia zgłosiło się do mnie małżeństwo prosząc aby im to mieszkanie podnajęła, ponieważ ich uległo spaleniu, a ja ze swojego nie korzystałam. Za zgoda właściciela kamienicy (pisemna umowa) podnajełam im mieszkanie na pół roku. Czynsz nowi najemcy płacili do rąk właściciela kamienicy oraz mi ustaloną między nami wg umowy kwotę za podnajem. Ponieważ ja i tak nie miałam zamiaru tam wracać o czym właściciel wiedział, a mieszkanie trzymałam głównie dla spraw meldunkowych, wszystcy liczyli na moją rychłą rezygnacje z lokalu. Nowy właściciel powiększył moje mieszkanie bez mojej wiedzy wspólnie z nowymi najemcami o kolejne pomieszczenie. Po pół roku umowa wygasła ale ponieważ wszystcy uważali się za dzentelmeów a nowi najemcy twierdzili iż z właścicielem wszystko załatwili nie wnosiłem o podpisanie dalszej umowy ale jej warunki nadal obowiązywały (tzn 7 miesięcy). W chwili obecnej właściciel założył mi sprawę o wymeldowanie (właśnie mam się stawić do wydziału ludności celem wyjaśnienia sprawy), ale o dziwo podpisał z podnajemcami od 1 stycznia 2007 umowę najmu na powiększone pomieszczenie, gdzie jedynym wejściem w obecnej sytuacji jest wejście przez moje mieszkanie, ponieważ to z drugiego pomieszczenia zostało zamurowane.

Czy moge tych ludzi usunąc z mojego mieszkania skoro ja jestem tam meldowana, a oni maja tylko umowę najmu, z drugiej strony ja mam prawa tylko go tej części którą miało pomieszczenie przed połącząeniem, czy właściciel kamienicy mógł wynająć mieszkanie za które otrzymywał czynsz w moim imieniu osobą trzecim?

Dziękuję za pomoc
 
Właściciel nie dał wypowiedzenia, więc nadal jest pani najemcą. Niestety brak dalszej umowy to był błąd, bo nie ma pani dowodów wpłaty czynszu, a to jest podstawą do wypowiedzenia. Może pan zawiadomić podajemców, aby lokal opuścili. Proponuję na piśme wszystko załatwiać.
 
Zameldowanie osoby pod danym adresem nie stanowi o jej tytule prawnym do danego lokalu, służy natomiast wyłącznie celom ewidencyjnym - proszę zajrzeć do ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych(tekst jedn. z 2006r. Nr 139, poz. 992).
 
Powrót
Góra