C
cassia1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam!
Jeżeli umieściłam posta nie w tym miejscu co powinnam, to przepraszam.
Moja sytuacja wygląda tak - prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą (reklama). Podpisałam umowę z klientem. Wszystko jest na piśmie, łącznie z regulaminem współpracy(który klient podpisał). Jest tam wspomniane o tym, że "termin realizacji zlecenia jest określony w zamówieniu. Jakiekolwiek opóźnienia nie upoważniają Zleceniodawcę do wysuwania roszczeń wobec Zleceniobiorcy". Zlecenia typu druk papieru firmowego, teczek, wizytówek itp. zostały wykonane w terminie. Faktury wystawione. Potem była kwestia doklejenia maleńkiego fragmentu folii na auto, co przez pewien okres czasu uniemożliwiały złe warunki atmosferyczne. Umówiłam się z klientem na konkretną godzinę, jednak utknęłam w korku i poinformowałam go, że bardzo przepraszam ale nie zdążę na konkretną godzinę. Klient na to, że mogłam wyjechać wcześniej,i że jak nie pojawię się u niego w ciągu 10 minut, to unieważni całą umowę (!). Czy rzeczywiście ma prawo do zerwania umowy z takiego powodu, tym bardziej, że wszystko już otrzymali wydrukowane, a kwestia fragmentu folii na aucie to drobiazg???
Na chwilę obecną ten klient zalega ze spłatą faktur na kwotę ok. 7000 zł. Chciał abym zaczęła realizować nowe zlecenia, ale powiedziałam,że najpierw ma zapłacić za to co już jest zrobione. Od ponad miesiąca słyszę, że niby zapłaci, ale wciąż nie płaci, a wobec mnie jest chamski i opryskliwy. Czy może się tak zachowywać???
Jeżeli umieściłam posta nie w tym miejscu co powinnam, to przepraszam.
Moja sytuacja wygląda tak - prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą (reklama). Podpisałam umowę z klientem. Wszystko jest na piśmie, łącznie z regulaminem współpracy(który klient podpisał). Jest tam wspomniane o tym, że "termin realizacji zlecenia jest określony w zamówieniu. Jakiekolwiek opóźnienia nie upoważniają Zleceniodawcę do wysuwania roszczeń wobec Zleceniobiorcy". Zlecenia typu druk papieru firmowego, teczek, wizytówek itp. zostały wykonane w terminie. Faktury wystawione. Potem była kwestia doklejenia maleńkiego fragmentu folii na auto, co przez pewien okres czasu uniemożliwiały złe warunki atmosferyczne. Umówiłam się z klientem na konkretną godzinę, jednak utknęłam w korku i poinformowałam go, że bardzo przepraszam ale nie zdążę na konkretną godzinę. Klient na to, że mogłam wyjechać wcześniej,i że jak nie pojawię się u niego w ciągu 10 minut, to unieważni całą umowę (!). Czy rzeczywiście ma prawo do zerwania umowy z takiego powodu, tym bardziej, że wszystko już otrzymali wydrukowane, a kwestia fragmentu folii na aucie to drobiazg???
Na chwilę obecną ten klient zalega ze spłatą faktur na kwotę ok. 7000 zł. Chciał abym zaczęła realizować nowe zlecenia, ale powiedziałam,że najpierw ma zapłacić za to co już jest zrobione. Od ponad miesiąca słyszę, że niby zapłaci, ale wciąż nie płaci, a wobec mnie jest chamski i opryskliwy. Czy może się tak zachowywać???