Czy mam interes prawny

  • Autor wątku Autor wątku Kunio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kunio

Użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
89
Witam. Uchwala Rady Miasta zostala podjeta decyzja o sprzedazy nieruchomosci ktora dzierzawie od ponad 10 lat. Zalezalo mi na przeduzeniu umowy dzierzawy badz umozliwieniu mi pierwokupu. Niestety Rada, pod naciskiem Burmistrza, zdecydowala o sprzedazy tej nieruchomosci. Wiem ze jest mozliwosc zlozenia zażalenia do NSA, jednak wymaga ona wykazania mojego interesu prawnego. Czy wobec tego taki interes zostal naruszony?
 
Oczywiście, że jest interes prawny, ponieważ dzierżawcy przysługuje prawo pierwokupu. Poza tym, jeżeli nadal istnieje umowa dzierżawy, nie można pominąc dzierzawcy w postępowaniu.
 
Móglbyś/Mogłabyś rozszerzyć swoją myśl o interesie prawnym ?

Burmistrz zapewnia ze nie mam prawa pierwokupu. Dzisiaj Rada Zdecydowala o sprzedazy nieruchomosci. Chce sie odwolac od tej decyzji. Czy jakis termin mnie obowiazuje?
Umowa dzierzawy trwa do 2013 roku ale jest w niej punkt mowiacy o mozliwosci wypowiedzenia jej po 5 latach.

Tak czy siak bez prawnika sie nie obejdzie. Juz dwa lata walcze z miastem i bitwę przegrałem :( Ale wojna trwa...
 
natalie-s1959 napisał:
Oczywiście, że jest interes prawny, ponieważ dzierżawcy przysługuje prawo pierwokupu.
No, nie zawsze przysługuje, w zależności jaka to nieruchomość. Jeśli rolna, to polecam lekturę poniższego linka:

Kiedy nie stosujemy przetargu - Rzeczpospolita
W prawie administracyjnym jest podobny Pański temat - dzierżawa od 6 (nie 10) lat terenu kempingowego - czy to inna nieruchomość?
 
Ostatnia edycja:
To nie jest zadna rolna. To jest teren kempingowy wraz z baza stałą.
Jesli bylaby rolna - sprawa jest jasna. W moim wypadku nie bardzo
 
W tym przypadku sprawa jest równie jasna. Z zasady grunty gminne są sprzedawane w drodze przetargu, od którego są wyjątki. Proszę zerknąć na rozdział 3 i 4 poniższej ustawy:

krn.pl - Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Przepis prawny:
Art. 37 ust. 3. Wojewoda - w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, a odpowiednia rada lub sejmik - w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność jednostki samorządu terytorialnego, odpowiednio w drodze zarządzenia lub uchwały, mogą zwolnić z obowiązku zbycia w drodze przetargu nieruchomości przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe lub na realizację urządzeń infrastruktury technicznej albo innych celów publicznych, jeżeli cele te będą realizowane przez podmioty, dla których są to cele statutowe i których dochody przeznacza się w całości na działalność statutową. Przepis ten stosuje się również, gdy sprzedaż nieruchomości następuje na rzecz osoby, która dzierżawi nieruchomość na podstawie umowy zawartej co najmniej na 10 lat, jeżeli nieruchomość ta została zabudowana na podstawie zezwolenia na budowę. Przepisu tego nie stosuje się, w przypadku gdy o nabycie nieruchomości ubiega się więcej niż jeden podmiot spełniający powyższe warunki.
 
Wiec w moim wypadku rada moze zdecydowac od odstapienia od przetargu. Tylko ze tutaj rada (a przynajmniej kilka osob) murem stoi za burmistrzem bo temu bardzo zalezy na sprzedazy komus innemu niz mi. Ma w tym swoj interes - to jest pewne. Nie bez powodu wydzwanial dzien przed glosowaniem do radnych naklaniajac ich do glosowania za sprzedaza. W takim razie nie przysluguje mi ustawowe prawo pierwokupu. Jedynie co, to rada moze zdecydowac o odstapieniu od przetargu. Tyle ze rada wlasnie zdecydowala o sprzedazy obiektu 1 glosem :(
 
Ostatnia edycja:
Ale chwila, nie mylmy dwoch pojec. Prawo pierwokupu i prawo pierwszenstwa. Ja w tej chwili mowie o prawie pierwokupu. Nie ma nic w umowie o pierwokupie wiec jesli juz to obowiązuje mnie ustawowe. Tylko teraz pytanie: Czy mam takie prawo czy nie?
 
A jakie ustawowe prawo pierwokupu masz na uwadze? Proszę poczytać artykuł i przepisy uogn w podanych linkach.
 
Czytalem te przepisy juz kilka razy. Z tego co sie do tej pory zorientowalem nie ma regulacji prawnej dotyczacej prawa pierwokupu zwyklych gruntow. Wszystko co jest w necie na ten temat dotyczy gruntow rolnych, a w ich wypadku sprawa jest jasna.
 
Powrót
Góra