T
terminalkolo
Zostałem oskarżony przez gościa, że wyzwałem go przez telefon i groziłem mu. Znalazłem na dysku jego zdjęcia które przesłał mojej dziewczynie. Były to jego nagie zdjęcia. Tak też zrobiłem wysłałem mu te zdjęcia do pracy. Kasia tylko z nim flirtowała, a on całą sprawę traktował poważnie, a może nawet zakochał sie w niej. Zadzwoniłem wiec do niego i powiedziałem, ze jak nie skończy jej nagabywać to pofatyguje sie do niego osobiście i dostanie bęcki, a te jego nagie zdjęcia prześle do jego szefa. A tu dostaję po miesiącu wezwanie jako podejrzany w sprawie z art. 190 & 1 kk. W mailach do Kasi rozpisywał sie, że cierpi na depresje i dlatego leczy się u psychiatry. Jest taki samotny i nieszczęśliwy. Mam te maile wydrukowane. Mam wiec pytanie: czy sprawa nie będzie umorzona a ja zostanę skazany? Nadmienię tylko, ze tego gościa nigdy na oczy nawet nie widziałem i nigdy w życiu nie miałem nic wspólnego z sądem. A ten co mnie skarży mieszka daleko w innej miejscowości. Mam wezwanie z art 190 & 1 kk/ i inne.