czy mam obowiązek sprzedać przedmiot z allegro??

  • Autor wątku Autor wątku blagiat20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blagiat20

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
9
Witam!
Wystawiłem aukcje na allegro jednak zastrzegłem sobie że jeżeli wylicytowana cena nie będzie zadowalająca zastrzegam sobie prawo do odstąpienia od sprzedaży i że licytując akceptuje się moje warunki.
Moje pytanie, czy mam obowiązek sprzedać niniejszy przedmiot?
Przyznaje że zrobiłem błąd nie wystawiając ceny minimalnej jednak jest już po fakcie i proszę o odp.
Pozdrawiam!
 
kupujących i sprzedających na allegro obowiązuje regulamin allegro, takie dopiski jak twój nie mają żadnej mocy prawnej. Została zawarta umowa i musisz sprzedać po wylicytowanej cenie.
 
mereko napisał:
kupujących i sprzedających na allegro obowiązuje regulamin allegro, takie dopiski jak twój nie mają żadnej mocy prawnej. Została zawarta umowa i musisz sprzedać po wylicytowanej cenie.

Skąd ta pewność...?

Bo Dobrze, zeb tak było... ale z drugiej strony allegro to tylko medium do zawierania transakcji - warunki jednak MZ określają kontrahenci. Aukcja jak wyżej jest niezgodna z regulaminem, ale czy uprawnia to do wyciągnięcia wniosku, że regulamin jest ważniejszy od postanowień oferty?
 
grizz napisał:
Skąd ta pewność...?

Bo Dobrze, zeb tak było... ale z drugiej strony allegro to tylko medium do zawierania transakcji - warunki jednak MZ określają kontrahenci. Aukcja jak wyżej jest niezgodna z regulaminem, ale czy uprawnia to do wyciągnięcia wniosku, że regulamin jest ważniejszy od postanowień oferty?

Można to potraktować, że aukcja jest niezgodna z regulaminem i z tego tytułu może mieć roszczenia allegro, niemniej jednak uważam, że strony kupując przez allegro godzą się na postanowienia regulaminu w takim brzmieniu (Zalogowanie oznacza akceptację Regulaminu Allegro w aktualnym brzmieniu*) w jakim są i nie mogą dowolnie ustalać swoich zasad w licytacji. Dodatkowo te kwestie reguluje prawo cywilne które w tym przypadku stoi jednak po stronie kupującego
 
grizz napisał:
Rozwiń, proszę.

Art 84 KC na który sprzedający mógłby się jedynie powołać aby uniknąć sfinalizowania transakcji. Musiałby zaistnieć jakiś błąd w jego ofercie, a tu nie mamy z tym do czynienia - sprzedający świadomie nie ustawił ceny minimalnej
 
Tylko, ze sprzedający nie powołuje się na błąd, on z oferty transakcji w formie licytacji zrobił zaproszenie do składania ofert - "licytujący" podają ofertę za jaką skłonni sa kupic - sprzedający ją zatwierdza bądź nie.
 
Witam.
Trochę odgrzebane z dawnych lat ale myślę, że mój przypadek będzie pasował do tematu.
Jesteście trochę bardziej obeznani niż ja w dziedzinie allegro. Mam taki problem, wystawiałem szefowi kilka maszyn i opon na allegro. Traf chciał, że machnąłem się z ceną jednych kół.W opisie jest podane, że przed zakupem proszę o kontakt telefoniczny jednak jakiś Pan nie dzwonił a kliknął kup teraz. Napisałem mu mejla, że ze względu na to że nie skontaktował się ze mną wcześniej telefonicznie aukcję uważam za nieważną ponieważ ktoś przed nim zarezerwował te koła telefonicznie i oferta jest nieaktualna.
Pan mi mówi ze muszę mu ten towar sprzedać tak czy siak i zgłosi to na allegro.

Jak widzicie to wszystko? Będę miał problemy?
 
to była licytacja czy kup teraz?
 
W opisie jest podane, że przed zakupem proszę o kontakt telefoniczny jednak jakiś Pan nie dzwonił a kliknął kup teraz.
Nie może Pan od tego uzależniać kupna. Co to ma niby do kupna samego przedmiotu? Chodzi w 99% o sprzedaż poza allegro. Jak się wystawia to godzi się na warunki Regulaminu, czyli sprzedaż, a nie jakaś rezerwacja "przed".
 
Było to kup teraz. Wszystkie przedmioty tak wystawiamy, ponieważ szef prowadzi także sprzedaż na miejscu a same oferty zamieszczane są w przeróżnej prasie typy track jakieś ogłoszenia na giełdach a nawet telegazeta. Dlatego zawsze pisałem aby klient skontaktował się przed zakupem, ponieważ najzwyczajniej w świecie ludzie przyjeżdżają i kupują od reki.
Co możemy w takim wypadku zrobić jak towar jest sprzedany?
Nie zależy nam na żadnych oszustwach bo tym sposobem bardzo szybko wypada się z rynku.
 
Kupić taki sam i sprzedać zgodnie z Allegro. Ewentualnie dogadać się ze sprzedawcą.

Jeśli chce się robić ze sprzedażą równorzędną to trzeba w takim wypadku od razu usuwać aukcję, albo sprzedawać większą ilość, aby nigdy nie zabrakło.
 
Ostatnia edycja:
Kupić taki sam raczej będzie niesamowicie ciężko (jest to starszy używany sprzęt ciężki do dostania na naszym rynku). Co mogę zaproponować sprzedającemu w takiej sytuacji? Czy mam prawo odstąpić od transakcji? Dodam, że nie przyjmowałem żadnych pieniędzy od kupującego i rozumie, że dopisanie w treści konieczności telefonowania przed kupnem nic nie zmienia? Same konwersacje ze sprzedającym są niesamowicie trudne ponieważ upiera się przy tym, że chce kupić ten towar :(
 
Przepraszam mój szef jest sprzedającym prowadzi własną firmę. Kupujący najprawdopodobniej także ma własną działalność ponieważ ma masę przedmiotów wystawionych na allegro. Jednak to ja jestem odpowiedzialny za wystawianie aukcji i całe konsekwencje spłyną na mnie.
 
Powrót
Góra