czy mam prawo do mieszkania?

  • Autor wątku Autor wątku fizyczny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fizyczny

Użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
102
Dzień dobry;
Sprawa wygląda tak:
mamy z żoną ślub w roku 2015,
zamieszkujemy wspólnie od 2014r w mieszkaniu dziadka żony,
który, to "dał słownie nam to mieszkanie" w zamian z mieszkanie u rodziców mojej, wtedy przyszłej żony i opiekę ze strony jej rodziców pod ich dachem,
w 2016 dziedek żony umiera, miał dzieci: syna- ojciec żony oraz córkę - ciotka żony,
w 2017r dochodzimy do porozumienia z ciotką żony - wpłacamy jej, na jej konto, zażądaną przez nią kwotę, oczywiście pismo sporządzone u notariusza i ciotka zrzeka się dalszych praw do mieszkania i wyposażenia jego w przyszłości, ojciec, żony zrzeka się mieszkania tego - jako darowizna dla córki...

mam pytanie czy ja, jako mąż jestem współwłaścicielem tego mieszkania, czy tylko jestem zameldowany i mieszkam w mieszkaniu mojej żony i naszych dzieci...?
 
Sprawa spadkowa po dziadku przeprowadzona?
 
fizyczny napisał:
Dzień dobry;
Sprawa wygląda tak:
mamy z żoną ślub w roku 2015,
zamieszkujemy wspólnie od 2014r w mieszkaniu dziadka żony,
który, to "dał słownie nam to mieszkanie" w zamian z mieszkanie u rodziców mojej, wtedy przyszłej żony i opiekę ze strony jej rodziców pod ich dachem,
w 2016 dziedek żony umiera, miał dzieci: syna- ojciec żony oraz córkę - ciotka żony,
w 2017r dochodzimy do porozumienia z ciotką żony - wpłacamy jej, na jej konto, zażądaną przez nią kwotę, oczywiście pismo sporządzone u notariusza i ciotka zrzeka się dalszych praw do mieszkania i wyposażenia jego w przyszłości, ojciec, żony zrzeka się mieszkania tego - jako darowizna dla córki...

mam pytanie czy ja, jako mąż jestem współwłaścicielem tego mieszkania, czy tylko jestem zameldowany i mieszkam w mieszkaniu mojej żony i naszych dzieci...?

Raczej nie jesteś. Nie było umowy dożywocia. Spadki nie wchodzą do wspólności.
 
karolla0905 napisał:
Sprawa spadkowa po dziadku przeprowadzona?

nie wiem co to jest sprawa spadkowa - raczej nie,
wygląda to tak - po rprzyjeździe do nas ciotki żony i wysłuchaniu jej żądań - wypłacenia jej kwoty , któą zarządała , zgodziliśmy się , ja przelałem na konto żony środki, które z jej środkami się dopełniły do sumy, którą zarządała jej ciotka, żona się umówiła na wizytę z ciotką u notariusza i podpisali pismo sporządzone przez notariusza, ze zobowiązaniem się do wpłacenia przez żonę, przelewem bankowym na konto jej ciotki, zarządanej przez nią sumy w ustalonym terminie, żona przelała jej, zarządaną przez nią sumę
 
Sprawdź w KW. Dla mnie to niepojęte. Dać komuś dużo pieniędzy i niewiadomo za co.
 
pdanielak napisał:
Sprawdź w KW. Dla mnie to niepojęte. Dać komuś dużo pieniędzy i niewiadomo za co.

no, jako zachowek po zmarłym ojcu ciotki.

Zostało sporządzone wtedy, przed przelewem pieniędzy na konto ciotki, pismo u notariusza podpisane przez żonę i jej ciotkę, w którym jeden akapit brzmi:

"Kwota otrzymana od <mojej żony> wyczerpuje całość przysługujących mi <jej ciotce> roszczeń z tytułu zachowku o których mowa powyżej, jak równierz z tytułu spadku po zmarłych rodzicach <rodzicach ciotki>"
 
karolla0905 napisał:
Sprawa spadkowa po dziadku przeprowadzona?


Podejrzewam, że sprawy spadkowe zostały uregulowane właśnie przed notariuszem (tak wnioskuje z opisu) w drodze umowy notarialnej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ale nadal nie wiemy czy autor jest współwłaścicielem mieszkania? Czy tylko mężem współwłaścicielką/wlascielki?.

Z opisu wynika że jesteś mężem właścicielki czyli do rozwodu możesz mieszkac.
 
pdanielak napisał:
Ale nadal nie wiemy czy autor jest współwłaścicielem mieszkania? Czy tylko mężem współwłaścicielką/wlascielki?.

Z opisu wynika że jesteś mężem właścicielki czyli do rozwodu możesz mieszkac.


Dla mnie tu jest za mało informacji (co do ustroju majatkowego małżonków) i za dużo niejasności. Z jednej strony autor pisze ze nie było testamentu a z drugiej wskazuje ze zapłata nastąpiła tytułem zachowku. Zachowek przysługiwałby ciotce wyłącznie w sytuacji gdyby został sporządzony testament w którym nie została powołana na spadkobiercę. Chyba, że przyjęto że w późniejszym czasie dziadek sporządził testament ustny w którym przekazał mieszkanie małżonkom ? Ustne przekazanie w 2014 r nie mogło zostać potraktowane jako testament ustny jeśli nie było obawy rychłej śmierci i obecnych 3 świadków.
Może umowa przed notariuszem tak naprawdę dotyczyła sprzedaży udziału spadkowego ciotki ? W takiej sytuacji - zakładając, że nie mieli rozdzielnosci a udział zakupiono z środków wspólnych - uznałabym, że mimo braku wskazania meża w umowie nabył on przedmiotowy udział wraz z żona na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej.

Ogólnie co do zasady to co małżonek uzyskuje w spadku lub w darowiźnie nie wchodzi do majątku wspólnego (o ile darczynca lub spadkobierca nie postanowił inaczej). Wiec cześć przekazana przez ojca w drodze darowizny jest majątkiem osobistym małżonki. natomiast mam wątpliwości jak potraktować transakcje pomiędzy żona autora a ciotka (z uwagi na wyżej wskazane okoliczności). Może jeszcze ktoś się wypowie ? Może autor poda wiecej informacji ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Powrót
Góra