M
mania050188
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 7
Witam! Z gory przepraszam za brak polskich znakow. Sprawa wyglada nastepujaco: znajomy po otrzymaniu diagnozy stwierdzajacej nowotwor zlosliwy chcial zrobic dobry uczynek I zaciagnal pare kredytow w roznych bankach na laczna kwote 250 000 pln. Wszystko jest splacane terminowo. Dzisiaj dzwonil doradca z jednego z bankow I prosil znajomego zeby podszedl w poniedzialek celem zlozenia jakiegos brakujacego podpisu, troche sie wystraszyl. Dodam, ze znajomy twierdzi, iz zadnego oswiadczenia odnosnie ubiegania sie o inne kredyty w tym samym czasie nie skladal. Czy jego obawy sa uzasadnione? Z gory dzieki za info.