Czy matka biologiczna może chcieć alimentów?

  • Autor wątku Autor wątku CoRobic?
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CoRobic?

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
2
hej. od malego wiem, ze jestem adoptowana. dopiero niedawno podjelam kroki, aby odnalezc matke (ojciec przypadkowy, matka miala 15 lat gdy wpadla, mysle, ze ona sama nie wie kto jest ojcem.. ). Poniewaz ogolnie mieszkalm ok 800km od miejsca urodzin bylo mi trudno zajac sie ta sprawa (przez tel nikt z urzedu nie poda danych personalnych biologicznej matki. trzeba jechac osobiscie ). Poniewaz tak sie zlozylo, ze zaczelam studiowac w miescie niedaleko gdzie sie urodzilam, odwiedzilam urząd stanu cywilnego i zdobylam naziwsko oraz adres zameldowania matki (niewiadomo czy dalej tam mieszka. to ostatni meldunek jaki zapisany byl po moich urodzinach, a minelo dobre ponad 20 lat ). Co się okazalo, mata mieszka/ła w tym samym miescie gdzie studiuje i przebywam od kilku miesiecy. Kartka z danymi lezala w szafce przez ten czas, bo balam sie z nia skontaktowac. Na google map sprawdzilam adres, kiepska okolica. Boje sie, ze to jakas patologia i ze gdy sie z nia spotkam bedzie ode mnie rzadać pieniedzy lub czegos podobnego, chociaz zrzekla sie do mnie praw rodzicieskich. I stad moje pytanie, tak na wszelki wypadek: jest mozliwosc, aby po moim spotkaniu z nia mogla rzadac ode mnie np alimentow? zaadoptowala mnie rodzina zamożna. Oczywiscie moja mama wie, ze chce sie spotkac z biologiczna mama i nie ma z tym zadnego probemu, wrecz wspiera mnie, ja sama chcialabym poznac matke, bo wiem, ze zalowalabym tego, ze poki ona zyla, tego nie uczynilam ( ona nie miala wyboru, miala 15 lat, to byly inne czasy, a ze sie zrzekla praw, bo inaczej nie mogla - nie moze sie ze mna kontaktowac. tylko ja jedna moglam zdobyc adres do niej. ona ze mna kontakt ma uniemozliwiony ). chce sie z nia spotkac ale nie wiem jak ona zareaguje. przez tyle lat mogla zalozyc rodzine (mysle, ze na 100% to uczynila, no bo czemu by nie? ). nie chce wparowac i rozwalic jej zycia. chce se spotkac tylko z nia. Zobaczyc ja i zniknac. Nawet jesli bym miala nie mowic kim jestem. Ale jedyną rzecza jaka mnie martwi to to, czy nie bedzie chciala mnie szukac (przypominam, ze mieszkamy teraz w tym samym miescie ) i czy nie bedzie chciala jakis pieniedzy ode mnie, itd. ? Czy jest w ogole taka mozliwosc?
p.s. podczas spotkania nie mam zamiaru podawać swoim teraźniejszych danych personalnych. Proszę o odpowiedź w miarę szybką, ponieważ chcę pojechać pod jej adres na najbliższych dniach.
 
Z tego co wiem, biologiczny rodzic może żądać od Ciebie alimentów, pod warunkiem, że Cię utrzymywał. Z tego co piszesz, z biologiczną matką nie miałaś kontaktu przez 20 lat, więc nie może od Ciebie żądać żadnych pieniędzy. Ale Twoja mama adopcyjna w razie czego może żądać takich alimentów, bo to ona Cię wychowała.
 
Z biologiczną matką nigdy nie miałam kontaktu. Ja studiuję, a wiek: ponad 20 lat to mój wiek ;) Czytałam parę stron na ten temat, zanim napisałam wątek i widziałam właśnie, że prędzej adopcyjna mama może chcieć ode mnie pieniądze, niż mogłaby biologiczna. To bardzo mnie ucieszyło i ulżyło mi. Moja adopcyjna mama w życiu by nie chciała ode mnie żadnych alimentów, z resztą prędzej sama bym jej pomogła na starość finansowo i nie tylko. Co do biologicznej- dlatego się tak stresuje, bo opowiadano mi mniej więcej co to za rodzina była. Ale minęło tyle lat.. Dobra. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam serdecznie. :)
 
Powrót
Góra