Czy mieli takie prawo?

  • Autor wątku Autor wątku elyon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
elyon

elyon

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
17
Dzis zostalam wydalona z uczelni-pwsz z Lesznie z kierunku pedagogika,poniewaz tam wiekszosc godzin to praktyki np po szkolach czy tez przedszkolach a mnie nie dopuszczono nawet do praktyk a co za tym idzie-nie zaliczono by mi semestru bo praktyki sa obowiazkowe przy pracy z dziecmi.
Sek w tym,ze w 2015 roku odbywalam kare pozbawienia wolnosci w wiezieniu i mialam byc tam 2 lata jednak jestem na zwolnieniu warunkowym i przesiedzialam w sumie pol roku i 11 dni.
Dowiedziano sie o tym na uczelni i mnie wydalono.
Czy osoba karana naprawde nie moze studiowac i czy moge podjac sie studiow np z resocjalizacji,gdyz chce pomagac osobom takim jak ja-karanym.
Dodam,ze na uczelni,z ktorej zostalam wydalona nie bylo resocjalizacji tylko pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna z malymi dziecmi a nie osobami karanymi.Mieli utworzyc andragogike jednak nie utworzyli.
Jako przyczyne podano mi,ze mnie usuwaja z uczlni bo nie moga dopuscic osoby karanej do praktyk z dziecmi a te sa obowiazkowe.
 
Z dwóch lat wyroku odsiedziałaś niewiele ponad pół roku i jesteś na warunkowym?

Byłaś skazana za ogólnie nazywając "krzywdzenie dzieci"? Bo jeśli nie to można próbować argumentować, że zbyt mocno naciągnęli panujący zakaz zatrudniania osób skazanych w placówkach zajmujących się dziećmi.

Osoba karana może studiować ale może mieć problem z podjęciem pracy w danym zawodzie. I chyba tutaj jest właśnie Twój przypadek, który do czasu zatarcia skazania zablokował Ci "karierę".
 
elyon napisał:
Jako przyczyne podano mi,ze mnie usuwaja z uczlni bo nie moga dopuscic osoby karanej do praktyk z dziecmi a te sa obowiazkowe.
Przecież tutaj masz wyjaśniony powód. Dla mnie jest to oczywiste.
 
Powrót
Góra