Czy mogę płacić mniejsze raty niż żąda windykacja?

  • Autor wątku Autor wątku gambo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gambo

Witam serdecznie,

Mam dług ok. 800zł, sprawa trafiła do windykacji, która bez jakiegokolwiek kontaktu ze mną założyła sprawę w e-sądzie w Lublinie i wygrała. Teraz do zaległego długu dochodzą mi koszta procesu, ok. 300zł. Razem do zapłaty mam więc ok. 1100zł.

Dopiero po otrzymaniu pisma z sądu dowiedziałam się, że owa firma windykacyjna prowadzi przeciwko mnie jakąś sprawę. Skontaktowałam się z nimi, zaproponowali rozłożenie długu na 3 raty co jednak jest dla mnie zbyt dużym obciążeniem finansowym.

Teraz moje pytania:

1. Czy windykacja nie powinna najpierw skontaktować się ze mną? Tak przynajmniej to wygląda na logikę, ale czy mają taki obowiązek?

2. Czy jeśli będę wykazywać wolę spłaty, tzn będę miesięcznie przelewać na ich konto określoną sumę pieniędzy (np. 200zł) mogą wykonywać przeciwko mnie inne działania, np. nasłać komornika?
 
1. nie musi, najwyżej może - dług należy spłacić, skoro nie złożyła Pani sprzeciwu w postępowaniu uznaje Pani ten dług
2. powinna to Pani załatwić ugodą z firmą windykacyjną; wtedy uniknie Pani dyskusji co do tego co jak i kiedy jest/powinno być spłacone
 
Ślimak napisał:
2. powinna to Pani załatwić ugodą z firmą windykacyjną; wtedy uniknie Pani dyskusji co do tego co jak i kiedy jest/powinno być spłacone

Rozmawiałam z windykacją i jedyne, co "mogli" zaproponować to te 3 raty w kwocie, która mnie przerasta. Przy 2 kredytach 370zł miesięcznie to dla mnie za dużo.

I stąd pytanie, czy gdybym przelewała tyle, ile mogę (tzn ok. 200zł), w regularnych odstępach czasu mogą założyć mi kolejną sprawę w sądzie lub wszcząć postępowanie komornicze?

Jak to będzie wyglądało?
 
W teorii mogą. Dług jest wymagalny i wierzyciel nie musi zgadzać się na jakiekolwiek raty.

Praktyka pokazuje (z moich obserwacji) że regularne spłaty nawet niższych niż ustalone kwot wprawdzie generują sporo telefonów/maili ale nic nadto.
 
@Ślimak, to zależy od wierzyciela, pewna firma chwilówkowa z litewskimi korzeniami ma w nosie nawet ugody. I tak robią swoje.
 
Powrót
Góra