C
citka_klotka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 27
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie informacji, że opieka nad chorym członkiem rodziny przysługuje wtedy, "gdy brak jest innych osób poza ubezpieczonym, które mogłyby sprawować opiekę nad chorym członkiem rodziny."
Trochę to u mnie skomplikowane i zastanawiam się, czy mogłabym skorzystać z prawa do opieki nad tatą. W jednym gospodarstwie domowym żyje mój tata, mama i siostra. Ja mieszkam ponad 400 km od nich.
Sytuacja w mojej rodzinie wygląda następująco:
- Tata, zaawansowany (terminalny?) nowotwór płuc, obecnie na oddziale paliatywnym, ale zastanawiamy się nad wypisem do domu żeby mógł spędzić ostatnie tygodnie (dni?) w domu.
Czy przysługuje mi prawo do opieki nad tatą skoro:
- Moja mama teoretycznie może się nim opiekować, jest osobą chodzącą, wykonującą domowe obowiązki, obecnie to ona jeździ do szpitala. Jednak od lat mama choruje na nadciśnienie. Obawiam się, że opieka nad tatą jest dla niej olbrzymim obciążeniem psychicznym, boję się, że w połączeniu ze znacznym nadciśnieniem (udokumentowane medycznie) może jej się coś stać (zawał). Czy nadciśnienie może być powodem dla którego mieszkająca w jednym gospodarstwie domowym mama nie powinna się zajmować tatą?
- No i moja siostra... Siostra ma stwierdzoną nerwicę, ma lekki stopień niepełnosprawności (z powodu nerwicy?). Do tego moja siostra nadużywa alkoholu, niedawno w sądzie odbyła się sprawa o przymusowe leczenie (niestety nie znam jeszcze wyniku rozprawy). Siostra nie wykazuje zainteresowania pomocą, opieką nad tatą.
Reasumując: teoretycznie przy moim tacie jest mama, która "jest na chodzie" i siostra. Praktycznie wydaje mi się, że stan zdrowia obu nie pozwala na należyte sprawowanie opieki nad umierającym tatą.
Czy mogę się starać o opiekę nad tatą i w jaki sposób udokumentować niemożliwość opieki nad tatą przez mamę i siostrę?
Trochę to u mnie skomplikowane i zastanawiam się, czy mogłabym skorzystać z prawa do opieki nad tatą. W jednym gospodarstwie domowym żyje mój tata, mama i siostra. Ja mieszkam ponad 400 km od nich.
Sytuacja w mojej rodzinie wygląda następująco:
- Tata, zaawansowany (terminalny?) nowotwór płuc, obecnie na oddziale paliatywnym, ale zastanawiamy się nad wypisem do domu żeby mógł spędzić ostatnie tygodnie (dni?) w domu.
Czy przysługuje mi prawo do opieki nad tatą skoro:
- Moja mama teoretycznie może się nim opiekować, jest osobą chodzącą, wykonującą domowe obowiązki, obecnie to ona jeździ do szpitala. Jednak od lat mama choruje na nadciśnienie. Obawiam się, że opieka nad tatą jest dla niej olbrzymim obciążeniem psychicznym, boję się, że w połączeniu ze znacznym nadciśnieniem (udokumentowane medycznie) może jej się coś stać (zawał). Czy nadciśnienie może być powodem dla którego mieszkająca w jednym gospodarstwie domowym mama nie powinna się zajmować tatą?
- No i moja siostra... Siostra ma stwierdzoną nerwicę, ma lekki stopień niepełnosprawności (z powodu nerwicy?). Do tego moja siostra nadużywa alkoholu, niedawno w sądzie odbyła się sprawa o przymusowe leczenie (niestety nie znam jeszcze wyniku rozprawy). Siostra nie wykazuje zainteresowania pomocą, opieką nad tatą.
Reasumując: teoretycznie przy moim tacie jest mama, która "jest na chodzie" i siostra. Praktycznie wydaje mi się, że stan zdrowia obu nie pozwala na należyte sprawowanie opieki nad umierającym tatą.
Czy mogę się starać o opiekę nad tatą i w jaki sposób udokumentować niemożliwość opieki nad tatą przez mamę i siostrę?